Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

171709 miejsce

NHL: "Diabły" zatrzymane. Kolejna klęska Detroit

Niespodziewanej porażki na własnej tafli z Atlanta Thrashers doznali gracze New Jersey. Po rzutach karnych przegrali 3:4. Piątą porażkę z rzędu zanotowała najlepsza drużyna ligi Detroit. Red Wings ulegli u siebie 1:5 ekipie Columbus.

Dosyć nieoczekiwanej porażki na własnej tafli doznali hokeiści New Jersey Devils. Po rzutach karnych ulegli oni drużynie Atlanta Thrashers 3:4. Po trafieniach Zacha Parise i Briana Gionty gospodarze prowadzili już 2:0, jednak sygnał do ataku gościom dał Ilja Kowalczuk, strzelający kontaktową bramkę w tym spotkaniu (jednocześnie było to jego 40. trafienie w bieżących rozgrywkach). Do remisu przyjezdni doprowadzili 20 sekund przed końcem regulaminowego czasu gry. Wtedy to wycofali bramkarza, zaś do siatki rywali krążek posłał Marian Hossa (26. gol w sezonie). W dogrywce obaj bramkarze zachowali czyste konta. Aktywniejsi w tej części gry byli gracze z Atlanty, bowiem bilans strzałów wyniósł 5-1 na ich korzyść. W rzutach karnych potrzebne było aż dziesięć serii, aby wyłonić zwycięzcę spotkania. Decydujące trafienie należało do Pascala Dupuisa.

Spotkanie nie obfitowało w wiele kar. W całym spotkaniu sędziowie nałożyli 11 wykluczeń na oba zespoły. W 24. minucie spotkania pięściarski pojedynek stoczyli Eric Boulton (Thrashers) i Michael Rupp (New Jersey).

Spotkanie w Prudential Center obejrzało blisko 14,5 tysiąca widzów. Mimo porażki New Jersey Devils prowadzą w Atlantic Division z liczbą 69 punktów. Atlanta Thrashers są na drugim miejscu w Southeast Division z dorobkiem 62 „oczek”.

New Jersey – Atlanta 3:4, karne
NJD: Z. Parise, B. Gionta, J. Madden
Atl: I. Kowalczuk, T. White, M. Hossa

Kolejna klęska Detroit


Kolejny szok w ostatnich dniach przeżyli kibice najlepszej drużyny sezonu Detroit Red Wings. Tym razem „Czerwone Skrzydła” zostały rozgromione we własnej hali prze Columbus Blue Jackets. Wynik 1:5 dla gości nie pozostawia żadnych złudzeń. Była to piąta porażka gospodarzy z rzędu. Tak fatalnej serii nie mieli jeszcze w tym sezonie. Kibice Red Wings mają spore obawy, bowiem kolejne spotkania ich ulubieńcy rozegrają z najlepszymi drużynami na zachodzie (San Jose, Vancouver, czy Dallas i Colorado) i to na wyjeździe.

Już pierwsza tercja pokazała, że liderzy ligi nie przerwą swojej fatalnej passy w tym spotkaniu. Goście oddali 9 strzałów i trzy z nich wylądowały w siatce gospodarzy. „Czerwone Skrzydła” zrewanżowały się tylko pięcioma strzałami. W drugiej tercji jedyną bramkę zdobyli także przyjezdni (Fredrik Modin). Detroit stać było tylko na honorowe trafienie, którego autorem był Paweł Datsyuk (21. bramka w sezonie) po akcji Nicklasa Lidstroema i Henrika Zetterberga.

W spotkaniu obeszło się bez bójek. Niemniej jednak sędziowie nałożyli na zawodników obu zespołów 13 wykluczeń za nieprzepisową grę. Spotkanie w hali Joe Louis Arena obserwowało ponad 20 tys. widzów

W tabeli Grupy Centralnej Detroit Red Wings nadal prowadzą z dorobkiem 87 punktów. „Niebieskie Kurtki” z Columbus są w tej samej tabeli na trzecim miejscu z 63 pkt.

Detroit – Columbus 1:5
Det: P. Datsyuk
CBJ: F. Modin 2,R. Nash, N. Żerdiew, R. Hainsey

“Gwiazdy” rozbłysły w Anaheim


Swoje 18. wyjazdowe zwycięstwo odniosła minionej nocy ekipa Dallas Stars. Tym razem „Gwiazdy” okazały się lepsze od Anaheim Ducks. Dla hokeistów obecnych mistrzów NHL była to 12. porażka przed własną publicznością. Stars wygrali w stosunku 4:2.

Mimo że to gospodarze jako pierwsi zdobyli gola za sprawą Chrisa Kunitza, to jednak ostatecznie przyjezdni okazali się lepsi. Dwa gole dla ekipy Stars strzelił Stephen Robidas. Dołożył do tego jeszcze asystę. Z kolei gola i dwie asysty zaliczył Mike Ribeiro. Rozmiary porażki Anaheim zmniejszył Chris Kunitz, który po raz drugi tego wieczoru pokonał Marti’ego Turco.

Było to spotkanie na szczycie Dywizji Pacyfiku i zapewne ten fakt miał duży wpływ na zaciętość meczu. W całym spotkaniu sędziowie odsyłali graczy obu teamów 17 razy do boksu kar. Do tego w samej pierwszej tercji doszło do dwóch bójek. W pierwszej uczestniczyli Chris Kunitz (Anaheim) i Steve Ott (Dallas), zaś drugi pojedynek stoczyli Krystofer Barch (Stars) i Travis Moen (Ducks). Spotkanie w Honda Center obserwowało ponad 17 tysięcy fanów hokeja.

Gracze Dallas Stars maja w dorobku 77 punktów i prowadzą w Pacific Division, zaś bezpośrednio za ich plecami z dorobkiem 71 „oczek” jest Anaheim.

Anaheim – Dallas 2:4
Ana: C. Kunitz 2
Dal: S. Robidas 2, M. Ribeiro, S. Ott

Komplet wyników i strzelcy bramek z 15 lutego (piątek) 2008:

Florida – Washington 4:2
Flo: R. Olesz, N. Horton, K. Kreps, D. Booth
Wsh: A. Semin, T. Fleischmann

Los Angeles – Calgary 6:3
LAK: K. Dallman, B. Boyle, E. Purcell, P. O’Sullivan, D. Armstrong, A. Kopitar
Cal: D. Langkow, D. Boyd, O. Nolan

New Jersey – Atlanta 3:4, karne
NJD: Z. Parise, B. Gionta, J. Madden
Atl: I. Kowalczuk, T. White, M. Hossa


Detroit – Columbus 1:5
Det: P. Datsyuk
CBJ: F. Modin 2,R. Nash, N. Żerdiew, R. Hainsey

Anaheim – Dallas 2:4
Ana: C. Kunitz 2
Dal: S. Robidas 2, M. Ribeiro, S. Ott

Jak zawsze na sobotnio-niedzielną noc zaplanowano spotkania niemal wszystkich drużyn NHL. Miejmy nadzieję, że mimo All Stars Weekend w NBA kibice za Oceanem i w Europie nie zapomną o hokejowych rozgrywkach w tych dniach.

Mecze zaplanowane na 16 lutego (sobota) 2008:

NY Rangers – Buffalo
Toronto – Boston
Montreal – Philadelphia
New Jersey – Ottawa
NY Islanders – Atlanta
Carolina – Florida
Tampa Bay – Washington
Nashville – St. Louis
Phoenix – Los Angeles
Vancouver - Edmonton

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.