Facebook Google+ Twitter

NHL: Marian Gaborik show

Aż pięć bramek zdobył Słowak Marian Gaborik w meczu Minnesoty z New York Rangers. Dodał do tego asystę i jego ekipa wygrała z nowojorczykami 6:3. Mimo, że Boston odrobił stratę czterech bramek, to ostatecznie uległ "Pingwinom" w karnych.

Niebywałego wyczynu dokonał w ostatniej kolejce spotkań w NHL Marian Gaborik. Słowacki napastnik zespołu Minnesota Wild strzelił... pięć bramek ekipie New York Rangers! Jest to pierwsze takie wydarzenie w amerykańsko – kanadyjskiej lidze hokeja od 1996 roku, kiedy to identycznym wyczynem popisali się Mario Lemieux (Pittsburgh Penguins) i Siergiej Fiodorow (Detroit Red Wings). Dzięki fantastycznej dyspozycji swojego napastnika Minnesota wygrała całe spotkanie 6:3. Bohater dnia oddał w całym meczu 10 uderzeń, a zatem miał wysoką, 50-procentową skuteczność.

Jako pierwsi bramkę w tym meczu zdobyli goście. Michal Rozsival w 11. minucie pokonał Josha Hardinga. Asystę przy tym trafieniu zaliczył Jaromir Jagr. Jednak odpowiedź gospodarzy była natychmiastowa. Po upływie 120 sekund Pavol Demitra zagrał do Mariana Gaborika i ten posłał krążek do bramki przyjezdnych. Co ciekawe bilans strzałów w tej tercji wyniósł 10 – 2 dla... Rangers.

Drugą odsłonę znakomicie rozpoczęli miejscowi. Najpierw w 24. minucie Marian Gaborik zdobył bramkę w przewadze (kara dla Brandona Dubinskiego). Asystę ponownie zaliczył Pavol Demitra. Po chwili było już 3:1 dla Wild. Brent Burns do bohatera dnia i Henrik Lundqvist musiał wyciągać krążek z siatki. Goście zebrali się w sobie i zdołali przeprowadzić skuteczną akcję. Scott Gomez zagrał do Jaromira Jagra, a ten posłał „gumę” na kij Martina Straki i Czech umieścił ją w bramce gospodarzy. 31. minuta przyniosła kolejną bramkę dla miejscowych. Ponownie grali oni w przewadze (kara dla Chrisa Druriego). Marian Gaborik podał do Pierre Marca Bouchard’a i widownia w Xcel Energy Center eksplodowała z radości (mecz oglądało ponad 18,5 tysiąca widzów). Także i w tej tercji bilans strzałów był korzystny dla Rangers i wyniósł 16 – 10.

Ostatnie starcie skuteczniej rozpoczęli przyjezdni. Indywidualną akcją popisał się Nigel Dawes i zakończył ją celnym strzałem. Jednak po kilku sekundach ponownie dał znać o sobie Marian Gaborik. Obsłużył go podaniem Aaron Voros i Minnesota objęła prowadzenie 5:3. Ale nie był to koniec popisów strzeleckich słowackiego hokeisty. Nie minęły dwie minuty,a po swojej indywidualnej akcji ustalił wynik meczu na 6:3 dla Wild. Gościom nie pomogła zmiana bramkarza w tej części gry. Henrika Lundqvista zastąpił Stephen Valiquette. Obronił on wprawdzie wszystkie 4 strzały jakie oddali w tym czasie gracze Minnesoty, ale jego koledzy z ataku nie potrafili już pokonać Josha Harding’a.

Porażka dla nowojorczyków jest tym bardziej przykra, że w całym meczu oddali oni, aż 35 uderzeń na bramkę rywali, zaś sami dopuścili Wild do oddania „tylko” 22. Sędziowie odsyłali graczy obu drużyn na ławkę kar 14 razy.

Po tym spotkaniu Minnesota zajmuje pierwsze miejsce w Northwest Division z 42 „oczkami”. New York Rangers są na drugiej pozycji w Grupie Atlantyckiej z dorobkiem 37 pkt.

Szczęśliwe zwycięstwo „Pingwinów”



Niecodzienny przebieg miał mecz między Boston Bruins a Pittsburgh Penguins. „Pingwiny” wygrały 5:4 po rzutach karnych. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że dokładnie w połowie meczu prowadzili...4:0. Miejscowi zerwali się jednak do desperackiego ataku i na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry doprowadzili do remisu. W karnych jednak lepsi byli przyjezdni, dzięki czemu reprymenda od trenera za postawę w drugiej części gry będzie nieco mniejsza. Dwa gole dla Pittsburgha zdobył Jewgienij Małkin.

Penguins znakomicie rozpoczęli spotkanie. Już w 55 sekundzie meczu po zagraniu Sidneya Crosbi’ego bramkę zdobył Jewgienij Małkin. Wprawdzie oba zespoły oddały dużą liczbę strzałów w tej części gry (Pittsburgh 14, Boston 13), ale gole zdobywali tylko przyjezdni. I tak na 2:0 podwyższył kapitan gości Sidney Crosby po podaniu Colbi’ego Armstronga. W 12. minucie było już 3:0. Raz jeszcze akcja duetu Crosby – Małkin i rosyjski napastnik pokonuje goalkeepera miejscowych (Timothy Thomas). Była to 13 bramka w sezonie młodego gwiazdora „Pingwinów”. Jego partner z ataku zaliczył w tej akcji 30 asystę.

Druga tercja obfitowała w wiele kar. Z 18 wykluczeń w całym spotkaniu dla obu zespołów na tą część gry przypadło 10. Jednak nie zabrakło także bramek. I tak w 32. minucie swoją trzecią asystę w tym meczu zaliczył Colby Armstrong.
Rozegrał on akcję z Ryanem Whitney’em i Erik Christensen posłał „gumę” do siatki „Niedźwiadków”. W tym momencie chyba nikt z ponad 15 tysięcy fanów hokeja zgromadzonych w TD Bank North Garden nie przypuszczał, że będą w tym meczu jeszcze jakieś emocje. A jednak. Pod koniec drugiej odsłony wreszcie zawodnicy Bostonu przypomnieli sobie na czym polega gra w ataku. Najpierw gola w przewadze (wykluczenie dla Siergieja Gonczara za podcięcie rywala) zdobył Marco Sturm (asysta Andrew Ference i Glen Metropolit). Po chwili gola w osłabieniu dla Bruins zdobył Per Johan Axelsson. Wykończył on w ten sposób akcję Jeremy Reicha.

Trzecia tercja to miażdżąca przewaga gospodarzy. Bilans strzałów wyniósł 17 – 4. Ku uciesze swoich fanów „Niedźwiadki” umiały przełożyć tą przewagę na wynik. W 44. minucie ponownie akcja duetu Andrew Ference i Glen Metropolit, tym razem zakończona golem Petteri Nokelainena (trzeci gol w sezonie). Na 120 sekund przed końcem bramkarz Pittsburgha (Ty Conklin) skapitulował po raz czwarty. Obronę gości w pole wywiedli Marc Savard (30 asysta w sezonie) i Marco Sturm. Dzieła dopełnił Dennis Wideman. Dzięki wspaniałej postawie w końcówce spotkania Boston poprawił bilans strzałów i ostatecznie wyniósł on 41 – 29 na korzyść Bruins.

W dogrywce żaden zespół nie zdobył gola. Gospodarze nawet nie zdołali oddać żadnego uderzenia. W zarządzonych rzutach karnych decydujące trafienie należało do Erika Christensen.

Po tym spotkaniu Pittsburgh Penguins awansował na 3 miejsce w Dywizji Atlantyckiej z 36 punktami. Boston Bruins dzięki zdobytemu punktowi utrzymał drugą lokatę w Northeast Division. W dorobku ma 40 „oczek”.

Komplet wyników i strzelcy bramek 20 grudnia (czwartek) 2007:

Boston – Pittsburgh 4:5, karne
Bos: M. Sturm, P. J. Axelsson, P. Nokelainen, D. Wideman
Pit: J. Małkin 2, S. Crosby, E. Christensen

Washington – Montreal 2:5
Wsh: N. Backstrom, A. Semin
Mon: G. Latendresse 2, T. Plekanec, A. Kostsitsyn, M. Streit

Atlanta – Ottawa 3:2
Atl: E. Boulton, I. Kowalczuk, T. White
Ott: J. Spezza, D. Alfredsson

Tampa Bay – Toronto 2:1
TBL: J. Ward, V. Lecavalier
Tor: M. Stajan

Florida – Carolina 5:4
Flo: R. Dvorak, O. Jokinen, J. Stumpel, S. Weiss, B. McLean
Car: A. Ladd, E. Cole, C. Stillman, R. Whitney

Minnesota – NY Rangers 6:3
Min: M. Gaborik 5!, P. M. Bouchard
NYR: M. Rozsival, M. Straka, N. Dawes

St. Louis – Detroit 3:2
SLB: B. Boyce, K. Tkachuk, L. Stempniak
Det: V. Filppula, M. Samuelsson

Vancouver – Dallas 3:2
Van: D. Sedin 2, M. Raymond
Dal: J. Jokinen, A. Miettinen

San Jose – Phoenix 2:3, karne
SJS: T. Mitchell, J. Roenick
Phx: M. York, S. Doan

Plan gier na 21 grudnia (piątek) 2007:

Columbus – Los Angeles
Buffalo – Philadelphia
Pittsburgh – Philadelphia
Colorado – NY Rangers
Edmonton – New Jersey
Calgary - Dallas

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.