Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

64054 miejsce

NHL: Otwarcie dla Tampa Bay i Vancouver

Tampa Bay na wyjeździe, zaś Vancouver na własnych śmieciach wygrały pierwsze finałowe pojedynki poszczególnych konferencji w NHL.

Logo NHL / Fot. Paweł KaleskiWiele emocji i bramek było w pierwszych meczach finałów konferencji w amerykańsko–kanadyjskiej lidze hokeja NHL. I tak na wschodzie zaczęło się od niespodzianki, bowiem Tampa Bay pokonała na wyjeździe bostońskie „Niedźwiadki” i to aż 2:5. Tymczasem na drugim wybrzeżu po zaciętym boju w pierwszym meczu Vancouver Canucks lepsi od „Rekinów” z San Jose 3:2.

Potężne "Błyskawice" w Bostonie



Na prawdziwych pogromców faworytów wyrastają „Błyskawice” z Tampa Bay. Po odprawieniu z kwitkiem w poprzednich rundach Pittsburgh Penguins (4 – 3) i Washington Capitals (4 – 0), teraz odnieśli niezwykle cenny sukces w wyjazdowej potyczce z Boston Buins i to aż 2:5.

W sobotnim starciu w Bostonie sprawę wyniku spotkania rozstrzygnęli w zasadzie już w pierwszym kwadransie gry. Zdołali w tym czasie strzelić trzy gole, czym skutecznie zniechęcili gospodarzy do gry. W drugiej bezbramkowej tercji skutecznie bronili wywalczonej wcześniej zaliczki.

Trzecia odsłona przyniosła „Błyskawicom” kolejne dwie bramki i stało się jasne, że sobotni wieczór będzie prawdziwym koszmarem dla fanów Bruins. Ich pupile zdołali zdobyć w samej końcówce jeszcze tylko jedną bramkę za sprawą Johnni’ego Boychuka.

Bramkarz Tampa Bay Dwayn Roloson obronił 31 z 33 strzałów „Niedźwiadków”. Jego vis a vis Tim Tomas mimo puszczenia czterech goli zastopował 29 uderzeń rywali (piąty gol zdobyty przez Simona Gagne był strzałem do pustej bramki).

Czytaj też: NHL: Tampa Bay znowu lepsza od Capitals

W ekipie gości gola i asystę zaliczył Brett Clark. Taki sam dorobek zaliczył Teddy Purcell. Z kolei 8 trafienie w tegorocznych paly off zanotował Sean Bergenheim. Tyle samo asyst na swoim koncie ma filigranowy skrzydłowy Lightning – Martin St. Louis.

Aż siedem strzałów na bramkę gości oddał słowacki obrońca miejscowych Zdeno Chara. Pięć prób zdobycia gola podjął Nathan Horton. Żadnemu z nich jednak nie udało się trafić do siatki rywali. Asysta Richa Peverli’ego przy trafieniu Tylera Seguin’a była jego szóstą w rozgrywkach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.