Facebook Google+ Twitter

NHL. Philadelphia Flyers studzą zapał Buffalo Sabres

Po środowym zwycięstwie Buffalo nad drużyną z Filadelfii, tym razem gorycz porażki przyszło poznać tym pierwszym. W rezultacie pomiędzy drużynami w 1. fazie play-off mamy remis 1-1.

W meczach pomiędzy tymi drużynami bez znaczenia okazuje się to, z jakiej pozycji każda z nich awansowała do play-off. Drużyna z Filadelfii przeszła do fazy play-off z pozycji 2. w Konferencji Wschodniej, podczas gdy team z Buffalo z pozycji 7. (przedostatniej). Jednak styl gry i zaangażowanie zawodników każdej z ekip jest równie zajmujące, co daje nam prawdziwą esencję hokeja.

Czytaj też: NHL. Czerwone Skrzydła VS Huragan

Mecz rozpoczął się od pięknej bramki Claude Giroux w 4. minucie spotkania. Hokeista dostał podanie już przed niebieską linią i dotarł między koła wznowienia gry, gdzie znalazł się sam wśród 4. hokeistów z Buffalo, spomiędzy których oddał celny strzał ponad rękawicą Millera.
Dwie minuty później wyrównującą bramkę zdobył Thomas Vanek po serii podań ze swoimi ziomkami, która dziecinnie rozbiła obronę Filadelfii. Rozjuszeni bramką Vanka „Lotnicy” odpowiedzieli golem, niecałą minutę później obejmując kolejny raz prowadzenie w meczu.

Thomas Vanek nie pozostał obojętny wobec takiego stanu rzeczy i niecałe 3 minuty po drugim golu dla Filadelfii strzelonym przez Daniela Carcillo ponownie doprowadził mecz do remisu. Bramka padła podczas zamieszania w bramce Bobrovskiego, co do której prawidłowości odnieść musieli się sędziowie po analizie video. Tym samym wynik 2-2.

Czytaj też: NHL: Dogrywka w San Jose i zwycięstwo "Rekinów"

Na 8 minut i 19 sekund przed zakończeniem 1. tercji czerwoną lampkę za bramką Millera zapalił Danny Syvret, wystrzelając z ogromną prędkością krążek, który po drodze uderzył zawodnika Buffalo w tył kasku i wpadł do bramki. Bramka jednak nie została uznana, ponieważ okazało się, że guma prześlizgnęła się do siatki od zewnętrznej części bramki Millera. Tak wiec wynik 2-2. Niecałą minutę później, po raz pierwszy w meczu prowadzenie objęli sportowcy z Buffalo, kiedy to Andrej Sekera pokonał Sergei Bobrowskiego. Na 6 minut i 45 sekund przed zakończeniem 1. tercji James van Riemsdyk” po błędzie obrońców Buffalo doprowadził do remisu.

Druga tercja należała do graczy Filadelfii. Czwartą brakmę dla Lotników uzyskał strzelając power play gola z lewego koła wznowienia gry Ville Leino, natomiast piąta należała do Danny'ego Briere.

Czytaj też: NHL: Klęska "Pingwinów" w meczu z drużyną z Tampa Bay

W trzeciej tercji „Szable” w 7 minucie gry zdołali zmniejszyć przewagę „Lotników” do 1 gola, a to za sprawą Cody’ego McCormick’a, który wykorzystał podanie R. Niedermayer’a i skierował krążek do siatki B. Boucher’a. Niestety do końca meczu nie udało się Buffalo wyrównać stanu gry i musieli ona uznać tym razem wyższość Filadelfijczyków.


Piąta edycja konkursu Dziennikarz Obywatelski 2010 Roku trwa! Dołącz, wygraj 10 tysięcy

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.