Facebook Google+ Twitter

NHL: "Pingwiny" za burtą. Boston w drugiej rundzie

Mimo przewagi własnego lodowiska Pittsburgh przegrał decydujące spotkanie z Tampa Bay 0:1 i odpadł z dalszej rywalizacji o Puchar Stanleya. Dzięki zwycięstwu po dogrywce 4:3 Boston wyeliminował Montreal.

"Pingwiny" za burtą

Widownia zgromadzona na spotkaniu liczyła, że ich pupile przełamią złą passę i rozstrzygną decydujące spotkanie na swoją korzyść. Przypomnijmy, że w całej rywalizacji Pittsburgh prowadził już 3 - 1 i dwa z trzech ostatnich spotkań rozgrywał na własnej tafli. Niestety dla kibiców "Pingwinów" okazało się to zbyt mało.

Gospodarze wprawdzie byli znacznie bardziej aktywniejsi od zespołu z Tampa Bay (w samej pierwszej tercji bilans strzałów wyniósł 15 - 7 dla Penguins), jednak bohaterem dnia została goalkeeper "Błyskawic" Dwayne Roloson, który rozegrał kapitalne spotkanie i obronił wszystkie 36 uderzeń na swoją bramkę.

Decydująca akcja meczu miała miejsce w 26. minucie. Znakomicie krążek za bramką rozegrał Dominic Moore, czym zwiódł obrońców i kompletnie zaskoczył bramkarza miejscowych Marca - Andre Fleuriego. Tym samym Sean Bergenheim mógł bez problemów umieścić krążek z bliska w bramce Pittsburgha.

Ekipie Penguins nie pomogły także okresy gry w liczebnej przewadze (6 w całym spotkaniu). Bombardowanie bramki rywali kolejnymi strzałami nie przynosiło skutku, bowiem Dwayne Roloson pozostawał niepokonany. Jeff Neal i Kris Letang oddali aż po 6 uderzeń, 5 dołożył Chris Kunitz, zaś 4 dopisał na swoje konto Tyler Kennedy. Jednak i oni nic nie wskórali.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.