Facebook Google+ Twitter

NHL: Rangers wreszcie lepsi od Islanders

W czwartym pojedynku w tym sezonie po raz pierwszy New York Rangers okazali się lepsi od swoich lokalnych rywali. Kolejna porażka Ottawy. Tym razem Senators nie sprostali Nashville

Hokeiści Florida Panthers robią "sandwicha" z Bobby'ego Allena (C) z Boston Bruins podczas meczu ligi NHL, 29 listopada. Alena blokują: Jozef Stumpel (wyżej), Jay Bouwmeester (C) i Rostislav Olesz. Z prawej walczy PJ Jackson. / Fot. PAP/EPA/RHONA WISEDerby Nowego Jorku dla Rangersów. W czwartym pojedynku „Wyspiarzy” z Rangers po raz pierwszy Islanders przegrali. W obecności ponad 18 tysięcy widzów w Madison Square Garden gospodarze po wyrównanym pojedynku odnieśli swoje 13 zwycięstwo w tym sezonie. Dla gości była to 10 porażka.

W pierwszym starciu obie drużyny grały na zbliżonym poziomie i żadnej z nich nie udało się osiągnąć zdecydowanej przewagi. Mimo, że Islanders oddali więcej strzałów (bilans 9-8), to jednak zjeżdżali na przerwę przegrywając. Jedyna bramka w tej części gry padła w 10. minucie. Ricka DiPietro pokonał Jaromir Jagr kończąc akcję Martina Straki i Brandona Dubinski’ego. Jak na derbowy pojedynek przystało spotkanie obfitowało w wiele twardych starć. Gracze obu zespołów byli odsyłani na ławkę kar siedmiokrotnie.

W drugiej odsłonie rozwiązał się prawdziwy worek z bramkami. Najpierw wyrównali goście. W 24 minucie, za zahaczanie, karę odbywał Martin Straka, goście zaś skutecznie wykorzystali nadarzającą się okazję. Po indywidualnej akcji Henrika Lundqvista pokonał Miroslav Satan. Po kilku chwilach nadeszła odpowiedź ze strony gospodarzy. Tym razem to oni grali w liczebnej przewadze (kara dla Richarda Parka). Akcje Brendana Shanahana i Daniela Girardi’ego wykończył Chris Drury. Miejscowi osiągnęli wyraźną przewagę w tej części gry. Oddali, aż 16 strzałów na bramkę przyjezdnych, ci zaś zdołali odpowiedzieć 9 razy.

Na trzy minuty przed końcem tej tercji padła kolejna bramka dla Rangersów. Ponownie stało się to podczas gry w przewadze. Gdy na ławce kar przebywał Chris Simon, gola dla miejscowych zdobył Scott Gomez (asysta Chris Drury). Mimo, że gra ze strony Islanders nie wyglądała najlepiej, to udało im się zdobyć jeszcze jedną bramkę w tej odsłonie. Radek Martinek obsłużył Mike’a Comrie i ten zdobył swoją ósmą bramkę w sezonie.

Trzecia tercja nie zmieniła wiele w przebiegu gry. „Wyspiarze” nie narzucili wielkiego tempa gry, nie udało im się zepchnąć gospodarzy do obrony i co najważniejsze nie zdołali odrobić strat. Co więcej stracili kolejnego gola. W 57. minucie znakomicie dysponowani tego dnia Jaromir Jagr i Martin Straka rozegrali krążek a wynik meczu ustalił Brandon Dubinsky. Po końcowej syrenie zawodnicy i fani Rangers nareszcie mogli poczuć wyższość nad swoimi lokalnymi rywalami.

Bardzo, krótko skwitował wynik meczu Brendan Shanahana (NY Rangers): „To było dla nas niezwykle ważne, aby ich wreszcie pokonać”. Trener gości Ted Nolan powiedział o słabej skuteczności swojego zespołu: - Gra w ataku jest jak pogoda. Czasami jest dobra, czasami zła. Dzisiaj po prostu nam nie szło. W tabeli Dywizji Atlantyckiej New York Rangers zajmują drugą lokatę z 30 pkt., zaś Islanders są trzeci z 27 „oczkami”.


Kolejna porażka „Senatorów”



Prawdziwy dramat przeżywają kibice Ottawa Senators. Ich ulubieńcy nie mieli sobie równych jeszcze kilkanaście dni temu w całej lidze, a obecnie przegrywają praktycznie mecz za meczem. Wygląda na to, że Senators dopadł jakiś wirus porażek. Minionej nocy ulegli ekipie Nashville Predators. Była to ich piata porażka z rzędu i szósta w ostatnich siedmiu meczach. Mimo, to nadal na mecze Ottawy przychodzi wielu fanów hokeja. Tym razem w Scotia Bank Place zjawiło się niespełna 20 tysięcy widzów.

Pierwsza tercja pokazała miejscowym kibicom, że ten wieczór raczej nie będzie należał do ich ulubieńców. Goście strzelali na bramkę Martina Gerbera 14 razy, zaś gospodarze tylko ośmiokrotnie próbowali pokonać stojącego w bramce Predators Dana Ellisa. Już w 44 sekundzie było 0:1. Udanie zaskoczył goalkeepera Ottawy Dan Hamhuis (gol w przewadze). W 11. minucie swoją chwile radości mieli gracze Senators. Nick Foligno obsłużył Josepha Corvo i Dan Ellis musiał wyciągać krążek z siatki. Jednak jeszcze przed syreną kończącą pierwszą odsłonę goście ponownie wyszli na prowadzenie. Jason Arnott i Jean Pierre Dumont skutecznie rozmontowali obronę „Senatorów”, zaś Greg de Vrise wpisał się na listę strzelców.

Druga tercja rozpoczęła się od wyrównującego trafienia dla miejscowej drużyny. Randy Robitaille podał do Antonie Vermette’a i ten doprowadził do remisu. Riposta Nashville nadeszła po chwili. Tym razem Jason Arnott i Martin Erat wymienili między sobą krążek, który trafił do Jean Pierre Dumont’a i ten pokonał Martina Gerbera. W tej tercji bilans strzałów wyniósł 11-7 dla Ottawy. Mimo jeszcze kilku prób gospodarze nie zdołali doprowadzić do remisu.

Trzecie starcie przyniosło najwięcej emocji tego wieczoru. Oba zespoły dużo strzelały (14-13 dla Predators w strzałach) i często trafiały. I tak w 43. minucie na tablicy wyników ponownie był remis. Po zagraniu Deana McAmmond’a do siatki przyjezdnych trafił Dan Heatley. Po chwili jednak znowu na prowadzeniu byli gracze Nashville. Martin Erat zagrał do Ryana Sutera i ten pokonał bramkarza Senators po raz czwarty. Pięć minut później padła kolejna bramka dla przyjezdnych. Akcję Jordina Tootoo i Ryana Sutera celnym strzałem zwieńczył Martin Gelinas. Dokładnie 180 sekund potrzebowali Senators, aby zdobyć kolejną bramkę. Jason Spezza zakończył golem akcję Wade Redden’a i Daniela Alfredssona.

W ostatniej minucie meczu miejscowi fani hokeja przeżyli prawdziwą huśtawkę nastrojów. 45 sekund przed końcem meczu Ottawa wyrównała stan meczu na 5:5. Chwilę wcześniej ich coach John Paddock zdecydował się ściągnąć Martina Gerbera i w jego miejsce wprowadził dodatkowego napastnika. Manewr ten zakończył się sukcesem. Jason Spezza zagrał do Daniela Alfredssona i ten zdobył swoją 17 bramkę w sezonie. Na trybunach wybuchła euforia. Jednak już 20 sekund później trybuny zamarły. Jean Pierre Dumont podał do Martina Erata i było 6:5 dla Predators. Widzowie zamilkli. Zszokowani gracze Senators już nie odpowiedzieli na tą bramkę.

W wypowiedzi dla sieci ESPN trener Nashville Barry Trotz powiedział: - To były bardzo nerwowe chwile w boksie dla trenerów. W trzeciej tercji prowadziliśmy już dwoma golami a mimo to mogliśmy nie wygrać. Gwiazdor Ottawy Daniel Alfredsson z kolei powiedział: „To jest dla nas trudne, ale to jest część tej gry. Myślę, że obecnie nie gramy zbyt dobrze w obronie, do tego jesteśmy zbyt ostrożni, zamiast grać odrobinę agresywniej". W tabeli Northeast Division Ottawa Senators są na pierwszym miejscu z 34 punktami. Ekipa Nashville Predators zajmuje czwartą lokatę z 26 punktami w Grupie Centralnej.


Wyniki i strzelcy bramek 29 listopada (czwartek) 2007:

NY Rangers – NY Islanders 4:2
NYR: J.Jagr, C.Drury, S.Gomez, B.Dubinsky
NYI: M.Satan, M.Comrie

Atlanta – Toronto 2:4
Atl: I.Kowalczuk, T.Enstrom
Tor: A.Wozniewski, A.Steen, M.Sundin, M.Stajan

Ottawa – Nashville 5:6
Ott: J.Corvo, A.Vermette, D.Heatley, J.Spezz, D.Alfredsson
Nsh: D.Hamhuis, G.deVries, J.Dumont, R.Suter, M.Gelinas, M.Erat

Florida – Boston 3:4
Flo: S.Montador, D.Booth, O.Jokinen
Bos: Z.Chara 2, G.Metropolit, P.Kessel

Detroit – Tampa Bay 4:2
Det: J.Hudler, P.Datsyuk, T.Kopecky, D.Cleary
TBL: B.Richards, M.Darche

Calgary – Anaheim 1:4
Cal: A.Tanguay
Ana: T.Marchant, C.Kunitz, C.Perry, R.Niedermayer

Vancouver – Columbus 2:0
Van: M.Ohlund, L.Krajicek


Plan gier na piątek 30 listopada 2007:

New Jersey – Montreal
Carolina – Washington
Pittsburgh – Dallas
Minnesota – St.Louis
Chicago – Phoenix
Edmonton – Anaheim
San Jose - Colorado


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.