Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

177858 miejsce

NHL: Senators zaskoczyli Devils

  • . .
  • Data dodania: 2007-04-27 15:27

W obu czwartkowych meczach półfinałów Konferencji zwyciężali goście, stawiając swoich rywali w trudnej sytuacji przed kolejnymi spotkaniami. Ottawa Senators pokonali "Diabły" z New Jersey, a San Jose Sharks wypunktowali Detroit Red Wings.

W pierwszym meczu półfinału Konferencji Wschodniej New Jersey Devils nie popisali się przed własną publicznością, ulegając Ottawa Senators. Spotkanie rozpoczęło się po myśli "Senatorów", którzy już w drugiej minucie gry objęli prowadzenie. Gola zdobył gwiazdor ataku Senators Jason Spezza, ale wielki udział przy tym golu miał kapitan gości, Daniel Alfredsson, który ostrym atakiem wymusił na obrońcach Devils oddanie krążka zdobywcy gola. Sytuacja ta była początkiem koszmaru pierwszej tercji dla graczy Devils.

W siódmej minucie gry, gdy w boksie kar przebywał Michael Rupp, Joseph Corvo ograł przy linii niebieskiej Jaya Pandolfo i uderzył potężnie pod poprzeczkę bramki Martina Brodeura. Mimo wszystko to gospodarze stwarzali w pierwszej tercji więcej zagrożenia pod bramką rywala, oddając 15 strzałów, przy 9 Senators. Początkowo Devils mieli duży kłopot z twardą, agresywną grą rywali przy bandach, jednak z biegiem czasu zaczęli odpowiadać tym samym. Kiedy liczyli na zdobycie kontaktowego gola podczas gry w przewadze (na ławce kar Mike Comrie), katastrofalny błąd przy wyprowadzaniu krążka z własnej tercji popełnił Brian Rafalski i Dean McAmmond bez problemu trafił do siatki Brodeura po raz trzeci dla Ottawy.

Niespełna 2 minuty później Dany Heatley zablokował jeden ze strzałów rywali we własnej tercji i wyprowadził kontrę, po której powiększył przewagę Senators do czterech goli. To dopiero drugi przypadek w historii występów Martina Brodeura w playoffs, kiedy bramkarz ten w jednej tercji wpuszcza aż 4 gole (poprzedni miał miejsce 6 lat temu). Trener Lou Lamoriello nie zdecydował się jednak wymienić swojej gwiazdy na Scotta Clemensena, a jeszcze przed końcem pierwszej tercji Travis Zając przywrócił nadzieję Devils i ich nielicznym (aż 3500 wolnych miejsc na trybunach) kibicom, pokonując świetnie do tej pory broniącego Ray'a Emery'ego.

Drugą tercję Devils rozpoczęli grając w przewadze, gdy na ławce kar znów siedział Mike Comrie. Przewagi nie udało sie wykorzystać, ale 20 sekund po jej zakończeniu Brian Gionta trafił do siatki Emery'ego. W tym momencie stało się jasne, że Devils wracają do gry. Zwłaszcza że w 5. minucie drugiej tercji Andy Greene zdobył gola kontaktowego. Niedługo potem potężne uderzenie Scotta Gomeza trafiło w poprzeczkę bramki gości, jednak wyrównać gospodarzom się nie udało. Co ciekawe podobnie jak w pierwszej tercji, także drugą wygrał zespół, który oddał mniej strzałów.

Ottawa Senators nie zamierzali bronić swojego minimalnego prowadzenia, co przyniosło efekt już na początku trzeciej tercji, gdy do bramki Brodeura trafił Wade Redden. Twarda gra Ottawy znakomicie dowodzonej przez Daniela Alfredssona pozwoliła utrzymać graczy New Jersey Devils z dala od bramki Emery'ego. Goniący wynik gospodarze oddali w tej tercji zaledwie siedem strzałów. Straty udało się im zmniejszyć 30 sekund przed końcem gry, po golu Zach'a Parise, jednak na wyrównanie nie wystarczyło czasu. Ottawa Senators prowadzą w serii playoffs 1:0 i przejęli przewagę własnego lodowiska. Drugi mecz w sobotę również w East Rutherford, na lodowisku Devils.

New Jersey Devils-Ottawa Senators 4:5 (1:4, 2:0, 1:1) 0:1 Spezza-Preissing-Heatley (01:30), 0:2 Corvo (06:49, w przewadze), 0:3 McAmmond (14:43, w osłabieniu), 0:4 Heatley (16:39), 1:4 Zając-Langenbrunner-Parise (17:38), 2:4 Gionta-Gomez-Martin (22:20), 3:4 Greene-Langenbrunner-Parise (24:57), 3:5 Redden-Spezza-Heatley (40:43, w przewadze), 4:5 Parise-Gomez-Rafalski (59:30).

Strzały: 30-26
Minuty kar: 8-6
Widzów: 15 512
Stan rywalizacji w playoffs: 1:0 dla Senators.

W najciekawszej rywalizacji Konferencji Zachodniej Detroit Red Wings, podobnie jak New Jersey Devils stracili przewagę własnego lodu już w pierwszym spotkaniu. Rywalizacja rozstrzygnęła sie w pierwszej tercji, a właściwie w ciągu niespełna pół minuty w jej środku. W 9. minucie i 45. sekundzie, gry pierwszego gola dla gości z San Jose zdobył uważany za gracza drugiego planu Matthew Carle. Bramka padła po serii kapitalnych podań podczas rozgrywania zamka, a asystę zaliczył najlepszy gracz Sharks Joe Thornton. Gol ten został zdobyty, gdy na ławce kar za zahaczanie przebywał najlepszy obrońca Red Wings Nicklas Lidstrom.

Już 24 sekundy później "Rekiny" prowadziły 2:0, a gola zdobył specjalista od fizycznej gry Mike Grier. Po zdobyciu drugiej bramki hokeiści Sharks skupili się na utrzymaniu prowadzenia, co wydawało się dość ryzykowne, ze względu na to, że do końca gry pozostawało niemal 50 minut. Taktyka ta przyniosła jednak spodziewany efekt, głównie dlatego, że kapitalnie w bramce zespołu z San Jose spisywał się Evgeni Nabokov. W drugiej tercji hokeiści Red Wings przez 6 minut grali w przewadze, jednak nie udało im się zaskoczyć bramkarza rywali.

Nabokov powiedział po meczu, że on i jego koledzy zdawali sobie sprawę z tego, że jeśli gospodarzom uda sie wreszcie strzelić pierwszego gola, to szala zwycięstwa może szybko przechylić się na ich stronę. Dość powiedzieć, że Sharks w drugiej i trzeciej tercji oddali łącznie zaledwie 9 strzałów, podczas gdy Red Wings w samej tylko najsłabszej pod tym względem drugiej części gry strzelali dziesięciokrotnie. O wyniku nie decyduje jednak liczba oddawanych strzałów a kapitalna postawa wybranego graczem meczu Nabokova i jego piąty w karierze shutout w rozgrywkach posezonowych pozwoliły San Jose Sharks objąć prowadzenie w playoffs. Drugi mecz w sobotę, również w Joe Louis Arena w Detroit.

Detroit Red Wings-San Jose Sharks 0:2 (0:2, 0:0, 0:0) 0:1 Carle-Thornton-Clowe (09:45, w przewadze), 0:2 Grier-Rissmiller-Brown (10:09)
Strzały: 34-19
Minuty kar: 2-6
Widzów: 18 712
Stan rywalizacji w playoffs: 1:0 dla Sharks.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.