Facebook Google+ Twitter

NHL: Seria "Diabłów"

New Jersey Devils po raz drugi z rzędu wygrali mecz po dogrywce w stosunku 4:3. Tym razem w pokonanym polu pozostawili Pittsburgh Penguins. Wysoka wygrana Philadelphi. Zwycięstwo Calgary.

Ciekawą serię mają obecnie hokeiści New Jersey Devils. Po raz drugi z rzędu pokonali swoich rywali 4:3 po dogrywce. Tym razem we własnej hali (Prudential Center) wygrali z Pittsburgh Penguins. I ponownie zwycięską bramkę w dogrywce zdobył Jamie Langenbrunner.

Mecz miedzy New Jersey, a Pittsburghiem miał niecodzienny przebieg. Gospodarze dominowali zdecydowanie na tafli, zmuszając przyjezdnych do częstej gry w obronie. Już w pierwszej tercji Devils oddali, aż 19 strzałów przy raptem 7 próbach gości. Jednak ponad 17,5 tysiąca widzów przecierało oczy ze zdumienia, kiedy po 10 minutach gry to Penguins prowadzili 2:0. Trafienia w ciągu 20 sekund zaliczyli: Maxime Talbot i Sidney Crosby (19. trafienie w sezonie). New Jersey zdołało zdobyć kontaktową bramkę za sprawą Bobby Holika.

Druga tercja była najbardziej wyrównaną częścią gry w tym pojedynku, ale żadna z ekip nie potrafiła zdobyć bramki.

W trzeciej odsłonie „Diabły” natarły na „Pingwiny” z ogromnym animuszem. Miejscowi zasypali bramkę Marca Andre Fleuri’ego gradem strzałów (13), sami zaś pozwolili na oddanie gościom jedynie trzech uderzeń. Taki przebieg wydarzeń na tafli zaowocował… trzecią bramką dla Pittsburgha. W 49. minucie Sidney Crosby zagrał do Jewgienija Małkina i rosyjski snajper zdobył swoją 20. bramkę w sezonie.

Taki obrót sprawy pokazał graczom New Jersey, że żarty się skończyły i jeśli liczą na korzystny rezultat to muszą zacząć nie tylko strzelać, ale strzelać bramki. W 52. minucie Brendan Shanahan zdobył gola w przewadze dla gospodarzy. Była to trzecia bramka kanadyjskiego weterana lodowisk NHL od momentu powrotu do New Jersey.

W samej końcówce trener Devils – Brent Sutter, zdecydował się na zdjęcie z bramki Scotta Clemmensena i wprowadzenie dodatkowego napastnika. Manewr ten okazał się słuszny. Na pół minuty przed końcem Jamie Langenbrunner posłał krążek do bramki gości.

Ten sam zawodnik na minutę przed końcem dogrywki celnym strzałem wykończył akcję Andy Greena i Trevisa Zajaca.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.