Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

173517 miejsce

NHL: Słaby Pittsburgh. Sharks na fali

Nie najlepiej wiedzie się w tym miesiącu hokeistom "Pingwinów" z Pittsburgha. Tym razem mimo dobrej gry swoich największych gwiazd ulegli u siebie New Jersey Devils. "Rekiny" z San Jose połknęły "Kojoty".

Po obiecującej grze w październiku, w listopadzie hokeiści Pittsburg Penguins wyraźnie spuścili z tonu. W poniedziałkowy wieczór sprawili kolejny zawód swoim fanom. Na własnej tafli okazali się słabsi od "Diabłów" z New Jersey. Nie pomogła im nawet dobra gra Sidney'a Crosbi'ego i Jewgienija Małkina.

Po pierwszej tercji kibice zgromadzeni w Mellon Arena (ponad 17 tys. ludzi) mieli nietęgie miny. Wprawdzie ich ulubieńcy oddali więcej strzałów na bramkę rywali (bilans 7 - 5), to jednak zagrali fatalnie w ataku i obronie. W ofensywie nie znaleźli sposobu na pokonanie Martina Brodeur'a, zaś pod własną bramką nie byli w stanie dwukrotnie upilnować napastników gości. I tak w piątej minucie Dany Sabourin skapitulował po strzale Travisa Zajac'a. Asysty za to trafienie zaliczyli na swoje konto: Zach Parise i Dainius Zubrus. Kilka chwil później goście mieli kolejną doskonałą sytuację do podwyższenia rezultatu. Na ławkę kar powędrował, bowiem Erik Christensen. Bardzo szybko Brian Gionta i Patrik Elias rozmontowali obronę gospodarzy i Zach Parise umieścił krążek w siatce.

Druga tercja rozpoczęła się rewelacyjnie dla graczy Pittsburgha. Po 26 sekundach gry Sidney Crosby pokonał bramkarza przyjezdnych (10 gol w sezonie). Młody gwiazdor "Pingwinów" wykończył akcję Ryan'a Malone'a i Ryan'a Whitney'a. Później do głosu doszli zawodnicy Devils, ale nie potrafili strzelić bramki goalkeeperowi gospodarzy. Do końca tej części gry nie padły już gole (bilans strzałów 10-7 dla "Diabłów"). Ofiarną grę w obronie Penguins przypłacili czterokrotnym pobytem swoich graczy na ławce kar. Jednak goście, ani razu nie potrafili wykorzystać takich okazji.

W 51 minucie meczu na trybunach wybuchła euforia. Sprawcą tej radości był Jewgienij Małkin. Otóż chwilę wcześniej wykluczony na 2 minuty za zahaczanie został Travis Zajac i "Pingwiny" szybko wykorzystały nadarzającą się sytuację. Świetnie rozegrali krążek Siergiej Gonczar i Sidney Crosby, dzięki czemu młody rosyjski napastnik mógł wpisać się na listę strzelców. Jednak radość gospodarzy nie trwała długo. Po chwili popełnili błąd w obronie, Brian Gionta zagrał do Patrika Eliasa i goście ponownie wyszli na prowadzenie. Mimo wspaniałego dopingu kibiców i wyraźnej przewagi w liczbie uderzeń (11-6), ambitna gra Penguins nie przyniosła zmiany rezultatu i ich porażka stała się faktem. Rozczarowany Sidney Crosby powiedział po meczu "Zasługiwaliśmy na wygranie tego meczu, ale to sie nie stało". Bramkarz gospodarzy dodał "To zbyt złe, aby jedna strata kosztowała nas zwycięstwo". Z kolei trener Devils Brent Sutter komplementował strzelca zwycięskiej bramki "Oczywiście to był wspaniały gol i miło widzieć ponownie skutecznego Eliasa. Ufam, że ta bramka doda mu pewności siebie".

W tabeli Atlantic Division Pittsburgh Penguins są na ostatniej piątej pozycji z 15 punktami (tylko dwa zwycięstwa w ostatnich 10 meczach), zaś New Jersey Devils plasują się na 4 miejscu z 16 "oczkami".

"Kojoty" połknięte przez Sharks



Łatwo i pewnie rozprawili się gracze San Jose z podopiecznymi Wayn'a Gretzki'ego. Zawodnicy Phoenix nie mieli nic do powiedzenia w konfrontacji z liderem Pacific Division. Ponad 17 tysięcy fanów hokeja zgromadzonych w HP Pavillion było dumnych ze swoich pupili.

Wprawdzie więcej strzałów w pierwszej odsłonie oddali Coyotes, ale nie potrafili tego udokumentować golami. Sharks grali skutecznie i w ataku i w obronie. Pomimo raptem 6 prób zdobycia bramki, cel swój osiągnęli i to grając w liczebnym osłabieniu. Sytuacja ta miała miejsce na 90 sekund przed końcową syreną. Na ławkę kar odesłany został przez arbitrów Christian Ehrhoff, zaś gospodarze wykorzystali gapiostwo przyjezdnych. Torrey Mitchell zagrał przechwyconą "gumę" do Mike'a Grier'a i ten umieścił ją w bramce bronionej przez Mikaela Tellqvista. Warto dodać, że pierwsze dwadzieścia minut obfitowało w ostrą grę. Sędziowie nałożyli na hokeistów obu drużyn, aż 8 kar.

W drugiej tercji sytuacja była podobna. Goście grali mało przekonywująco, zaś ekipa San Jose kontrolowała przebieg gry umiejętnie się broniąc i od czasu do czasu przeprowadzając groźne ataki. Właśnie jeden z nich w 39. minucie przyniósł im drugą bramkę. Patrick Marleau i Curtis Brown wymienili między sobą podania, zaś autorem trafienia został Joe Thornton. Świetnie w bramce "Rekinów" prezentował się Jewgienij Nabokov. W drugiej odsłonie obronił 8 strzałów i po dwóch tercjach miał czyste konto.

Trzecia tercja, to koncertowa gra gospodarzy. Osiągnęli przewagę w oddanych strzałach (13-6) i zdobywali kolejne bramki. Trzeci gol padł w 45. minucie po indywidualnej akcji Devin'a Setoguchi'ego. Pięć minut przed końcem meczu Jonathan Cheechoo idealnie wyłożył krążek do Devin'a Setoguchi'ego i ten zdobył swoją drugą bramkę tego wieczoru. Sharks nie rezygnowali z kolejnych akcji ofensywnych i po upływie 60 sekund Mikael Tellqvist po raz piąty wyciągał krążek z siatki. Tym razem swoją drugą bramkę w tym meczu strzelił Joe Thornton (gol w przewadze). Asystą popisał się w tej akcji Sandis Ozolinsz. Po końcowej syrenie kibice "Rekinów" mogli fetować efektowne zwycięstwo.

San Jose Sharks liderują Grupie Pacyfiku z 20 punktami. Tabelę w tej Dywizji zamykają Phoenix Coyotes z 14 pkt.

Wyniki i strzelcy bramek 12 listopada (poniedziałek):

Philadelphia - NY Islanders 3:2
Phi: S.Upshall, M.Richards
NYI: M.Sillinger, C.Simon

Columbus - Nashville 1:4
Col: D.Vyborny
Nsh: J.Dumont 2, M.Erat 2

Pittsburhg - New Jersey 2:3
Pit: S.Crosby, J.Małkin
NJD: T.Zajac, Z.Parise, P.Elias

Florida - Carolina 3:4
Flo: J.Stuempel, S.Weiss, D.Booth
Car: J.Williams, C.Stillman

San Jose - Phoenix 5:0
SJS: D.Setoguchi 2, J.Thornton 2, M.Grier


W nocy z wtorku na środę polskiego czasu zmierzą się:

Atlanta - Florida
St.Louis - Detroit
Toronto - Montreal
Calgary - Minnesota
Anaheim - Los Angeles

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.