Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

50787 miejsce

NHL: Udany debiut Boba Gainey'a

Od zwycięstwa rozpoczął swoją pracę jako szkoleniowiec Bob Gainey z Montreal Canadiens. Znakomitą passę kontynuują Pittsburgh Penguins. Tym razem wygrali 4:3 po rzutach karnych z Florida Panthers. Wymęczone zwycięstwa San Jose i Detroit.

Hokeiści The Canadiens. / Fot. PAP/EPA/JUSTIN LANEAż sześć spośród jedenastu rozegranych minionej nocy na taflach NHL spotkań kończyło się dogrywkami, lub rzutami karnymi. Właśnie po dogrywce zwycięstwo odniosła ekipa Montrealu, która pokonała u siebie 4:3 Edmonton. Był to debiut na ławce trenerskiej Canadiens Boba Gainey’a. Komplet punktów ponadto zdobyły: Pittsburgh, San Jose, Detroit i New Jersey.

Sukces Montrealu


Udanie swoją pracę na ławce trenerskiej Montrealu rozpoczął Bob Gainey. Jego podopieczni z trudem, ale jednak pokonali „Nafciarzy” z Edmonton 4:3. Mimo że gospodarze wygrali pierwszą tercję 1:0 po trafieniu Alexa Tanguaya (11. gol w sezonie), to w drugiej tercji znaleźli się w poważnych tarapatach, bowiem stracili 3 gole. Jednak na 3 minuty przed końcem meczu fiński snajper Saku Koivu celnym trafieniem doprowadził do dogrywki. W niej ten sam zawodnik pokonał bramkarza gości po akcji Mathieu Schneidera i Andreja Markowa. Była to bramka w przewadze i zarazem 13. trafienie w sezonie Koivu.

Kolejna wygrana „Pingwinów”


Swoją kapitalna serię wygranych kontynuują Pittsburgh Penguins. Minionej nocy „Pingwiny” pokonały po rzutach karnych Florida Panthers 4:3 i była to ich siódma kolejna wygrana (a 9. w 10 ostatnich meczach), dzięki czemu awansowali na 6. pozycję w Konferencji Wschodniej, co oczywiście daje im awans do play off.

Bohaterem gospodarzy został najskuteczniejszy zawodnik ligi Jewgienij Małkin (95 punktów). Nie tylko zdobył pierwszą w meczu bramkę, ale także zaliczył decydujące trafienie w serii rzutów karnych. Gola i asystę zaliczył kapitan „Pingwinów” Sidney Crosby. Co ciekawe w całym spotkaniu Pittsburgh oddał, aż 51 strzałów na bramkę Tomasa Vokouna, ale czeski goalkeeper bronił tego wieczoru wyśmienicie, czym uratował „Pantery” od blamażu, a nawet zapewnił swojej drużynie 1 punkt. Florida celnie strzelała 21 razy.

Zwycięstwo Sharks


Dogrywki potrzebowali gracze San Jose, aby na wyjeździe uporać się z Minnesota Wild. „Dzicy” stawili „Rekinom” zacięty opór i dopiero w dodatkowym czasie gry polegli 4:5. Ponad 18, 5 tysiąca fanów hokeja przybyło do Xcel Energy Center licząc na to, że ich ulubieńcy pokuszą się o niespodziankę w spotkaniu z liderem Konferencji Zachodniej. Było to, o tyle możliwe, że San Jose spisuje się nie najlepiej w ostatnich dniach, kiedy to zanotowało kilka bolesnych i niespodziewanych wpadek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.