Facebook Google+ Twitter

NHL Winter Classic dla Detroit

Niecodzienne spotkanie obejrzeli w noworoczny wieczór fani NHL. Zespoły Chicago Blackhawks i Detroit Red Wings zmierzyły się na otwartym stadionie Wrigley Field.

Brian Rafalski (P) i Jiri Hudler (L) z Detroit Red Wings / Fot. PAP/EPABlisko 41 tysięcy fanów hokeja przybyło w ten mroźny dzień, aby obejrzeć, jak się później okazało, wspaniałe hokejowe widowisko jakie zgotowali kibicom gracze obu drużyn. Spotkanie nosiło oficjalną nazwę NHL Winter Classic 2009.

Przy wspaniałej oprawie i ogłuszającym dopingu kibiców gracze obu zespołów wyszli na lodowisko przez specjalnie przygotowany korytarz. Oba zespoły wystąpiły w tym spotkaniu w tzw. strojach retro, czyli innych niż ich codzienne kostiumy. Występujący w roli gospodarzy gracze Chicago ubrani byli w czarne koszulki z czerwonymi i białymi wstawkami, zaś ekipa „Czerwonych Skrzydeł” wystąpiła w białych koszulkach z czerwonymi akcentami.

Już na początku spotkania doszło do ostrego starcia między graczami obu zespołów. Po zderzeniu z rywalem jeden z napastników Detroit fiknął efektownego koziołka i z nogami w górze wylądował w boksie dla rezerwowych… Chicago.

To waśnie zespół gospodarzy pierwszy zdobył bramkę w tym spotkaniu. W 4. minucie grający w liczebnej przewadze „Czarne Jastrzębie” przeprowadziły skuteczną akcję i Kris Versteeg wpakował krążek do bramki rywali dobijając strzał Martina Havlata. Po kilku chwilach goście zdołali odpowiedzieć celnym trafieniem. Henrik Zetterberg podał krążek zza bramki, wprost do nadjeżdżającego Mikaela Samuelssona i ten pokonał Cristobala Huet’a (8 trafienie w tym sezonie).

Jednak ta tercja należała do Chicago. Już 120 sekund później miejscowi odzyskali prowadzenie. Akcja była bliźniaczo podobna do tej, po której wyrównała drużyna Red Wings. Zza bramki rywali podał Kris Versteeg, zaś krążek do bramki obok bezradnego Ty'a Conklina skierował Martin Havlat, dla którego była to 10. bramka w sezonie. Jeszcze w samej końcówce Blackhawks strzelili trzecią bramkę. Tym razem był to gol przedniej urody. Martin Havlat podał do Bena Eagera, który wykonał efektowny obrót za bramką rywali i zza linii końcowej zawinął krążek w krótki róg bramki Red Wings.

Trudno określić co powiedział swoim podopiecznym w przerwie Mike Babcock, ale okazało się to niezwykle skuteczne. Już w 22. minucie spotkania Jiri Hudler wykończył akcję Mariana Hossy i Henrika Zetterberga (obaj zaliczyli po 19. asyście w sezonie), umieszczając krążek z najbliższej odległości w bramce gospodarzy. Dziesięć minut później ten sam zawodnik popisał się skuteczną dobitką i na tablicy wyników wyświetlił się remis 3:3.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

gyxdyro
  • gyxdyro
  • 13.07.2011 21:29

ErgMan <a href="http://dkbgyqwivoyk.com/">dkbgyqwivoyk</a>, [url=http://hejdvnakradp.com/]hejdvnakradp[/url], [link=http://scbyexougrqo.com/]scbyexougrqo[/link], http://giqfjkywuatl.com/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jasne, całkiem fajna zabawa. O ile oczywiście pogoda dopisuje

Komentarz został ukrytyrozwiń

znaczy chodziło mi o mecz nhl na otwartym stadionie sprzed roku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kurde :( Wiedziałem, że wczoraj nie obejrzałem czegoś co chciałem. Ech. No cóż obejrzę może powtórkę. Oglądałem mecz NHL sprzed roku dwa dni temu. Fajny pomysł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.