Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

47259 miejsce

NHL: Wojtek Wolski znowu strzela

Kolejne dwa trafienia Wojtka Wolskiego na lodowiskach NHL. Washington Capitals okazali się lepsi od Filadelfii. Jeszcze jedna porażka Vancouver.

Logo Colorado Avalanche / Fot. 1Znakomicie prezentuje się od początku obecnego sezonu w rozgrywkach NHL Wojtek Wolski. Także i wtorkowa seria spotkań potwierdziła wysokie loty pochodzącego z Polski hokeisty. Jego dwa trafienia dały pewną wygraną Colorado nad Edmonton 3:0.

Gracze "Lawiny" nie spodziewali się chyba, że zwycięstwo z "Nafciarzami" przyjdzie im tak łatwo. Już w 25. sekundzie spotkania objęli prowadzenie po trafieniu czeskiego weterana Milana Hejduka. Później jeszcze dwa gole dołożył Wojtek Wolski i komplet punktów pojechał do Denver.

Dla Edmonton była to trzecia porażka z rzędu. Wojtek Wolski ma na swoim indywidualnym koncie 12 punktów za siedem bramek i pięć asyst.

Przebudzenie Owieczkina



 / Fot. CRAIG LASSIG /PAPPo kilku występach bez zdobytej bramki, as Washington Capitals Aleksander Owieczkin zanotował koleje dwa trafienia w sezonie. Tym razem strzelecka forma rosyjskiego snajpera "Stołecznych" pozwoliła pokonać na własnej tafli "Lotników" z Filadelfii.

Goście nie sprostali ekipie ze stolicy USA, mimo że oddali aż 43 strzały na bramkę Jose Theodore’a. Ten wieczór jednak należał do miejscowych. W ich barwach wyróżnił się także autor trzech asyst i gola Nicklas Backstrom. Szwed ma już 12 ostatnich podań na koncie w bieżącej kampanii.

Po tym sukcesie Washington z 16 punktami umocnił się na prowadzeniu w Southeast Division. Flyers, zaś są dopiero czwarci w Atlantic Division.

Sukces Red Wings



Zacięte spotkanie obejrzeli kibice w Vancouver. Ku rozpaczy tamtejszych fanów hokeja ich Canucks ulegli ostatecznie Detroit 4:5. Porażka, o tyle bolesna, że gospodarze po siedmiu minutach gry prowadzili już 2:0. Jednak w trzeciej tercji Red Wings zdobyli 4 gole i to oni ostatecznie odnieśli sukces.

Goście zagrali bardzo ofensywnie i przez całe spotkanie oddali 42 uderzenia na bramkę Roberta Luongo, przy 26 próbach ze strony Vancouver. Dwa gole i asystę na swoim koncie zapisał środkowy "Czerwonych Skrzydeł" Paweł Dacjuk. Canucks nic nie pomogły dwa trafienia i asysta Henrika Sedina, oraz trzy ostatnie podania w wykonaniu Kevina Bieksy.

Obie ekipy plasują się w środku stawki obecnego sezonu i z taką formą ciężko będzie zakwalifikować się do rozgrywek posezonowych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.