Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9800 miejsce

"Niania w Paryżu" - kryminał czy może sensacja? Recenzja

Widzimy ciężko pobitą dziewczynę leżącą w piwnicy, ma opuchniętą twarz, jest cała obolała, próbuje się poruszyć. Przypomina sobie cios w twarz, nie bardzo wie co się z nią stało, jednak wie kim jest i kto ją pobił, poznaje miejsce, schody piwniczne, ale ponownie traci przytomność.

"Niania w Paryżu" / Fot. A. PionkowskaSensacja to czy kryminał? Debiutancka opowieść „Niania w Paryżu” Agnieszki Moniak-Azzopardi (Wyd. Prószyński i S-ka) zaczyna się niezwykle sensacyjnie.

Oto obraz ciężko pobitej dziewczyny leżącej w piwnicy. Dziewczyna ma opuchniętą twarz, jest cała obolała, próbuje się poruszyć. Przypomina sobie zdarzenie, cios w buzię, nie bardzo wie co się z nią stało, jednak dobrze zdaje sobie sprawę kim ten, który ją pobił. Poznaje miejsce, schody piwniczne, ale po chwili ponownie traci przytomność.

„Paryż–kilka miesięcy wcześniej”, a także następne rozdziały wprowadzają czytelnika w losy polskiej emigrantki. Jest rok 1992, w Polsce czas przemian ustrojowych.

Dziewczyna to dziewiętnastoletnia Ania, pochodzi z Poznania, gdzie mieszka z rodzicami i dwoma braćmi. Tam skończyła liceum i zdała na studia, ale marzy o tym, by romanistykę studiować we Francji na słynnej Sorbonie. Przyjechała do Paryża, musi sama utrzymać się i opłacić studia, zamierza pracować jako fille au pair czyli niania do dzieci.

Ania jest ładną, skromną dziewczyną, dość nieśmiałą i bardzo wrażliwą. Wychowana w PRL, w inteligenckiej, katolickiej rodzinie zetknie się z innością Francuzów, ich obyczajami, mentalnością. Będzie musiała podejmować trudne decyzje, spotka ją wiele dobrych, ale więcej tragicznych zdarzeń, bo trafi na ludzi nieodpowiedzialnych i bez serca. Będzie to także czas pierwszej miłości–Ania zakocha się z wzajemnością, ale los i tu jej nie oszczędzi.

Wiele jest tu–jak sądzę–wątków autobiograficznych. Autorka Agnieszka Moniak-Azzopardi od wielu lat mieszka i pracuje we Francji. Wyszła za mąż za Francuza. Zajmuje się naukowo problemami współczesnej Rosji. Szukałam więcej informacji i znalazłam interesujący wywiad przeprowadzony przez Łukasza Musielaka [a]http://www.sztukater.pl/wywiady/item/3536-agnieszka-moniak-azzopardi.html;

Autorka „Niani w Paryżu” mówi: „…Gdy wyemigrowałam po raz pierwszy, a było to w 1992, jak bohaterka mojej książki, była to podróż na Sorbonę. Bardzo chciałam studiować na tak prestiżowym uniwersytecie. Poznańska filologia romańska nie mogła się z nim równać, a na nią właśnie się dostałam w lipcu tego roku. Nie chciałam jednak tam studiować. Marzyłam o czymś większym, lepszym, o innym życiu. Dlatego właśnie wyjechałam….”

Na pytanie co myśli o Francuzach odpowiada:„…To co mnie we Francuzach razi, to pewne cechy, sposoby postępowania… pewna zamkniętość, zakrytość, brak otwartości na nowe, na inne. Ich sposób życia jest tak stały, stabilny i przewidywalny…”

Natomiast odpowiedź na pytanie czego możemy nauczyć się od Francuzów zawiera pewien stereotyp: „…Chciałabym zwrócić szczególną uwagę na dwie rzeczy: dyplomację i kuchnię. Dyplomację na wysokim szczeblu, ale też tę codzienną obecną w relacjach międzyludzkich, a przykrytą pewną przyjemną formą ogłady. Kuchnię dlatego, że jest to jedna z najlepszych kuchni świata.. od 2010 roku zresztą zaliczona przez UNESCO do światowego dziedzictwa kulturowego…”

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.