Facebook Google+ Twitter

Nic się nie stało – Polacy, nic się nie stało (!?)

Gdy słyszę tę durną przyśpiewkę Polaków, wrzeszczących na EURO - stadionach oraz w strefach kibica i przyglądających się „pięknej katastrofie” polskiego ansamblu (PZPN – prezes, działacze, piłkarze, trener itd.),to nic mnie już nie dziwi.

 / Fot. W24Tym bardziej, że napełniany do granic wytrzymałości, medialny balon piłkarskich Mistrzostw Europy a także przewidywane wyjście z grupy reprezentacji Polski, musiał wcześniej lub później wybuchnąć.

Pewnie jego huk byłby mniejszy, a tym samym zachowane zostałyby również dotychczasowe stołki w PZPN, gdybyśmy mecz z Czechami wygrali, a lanie oberwali dopiero w ćwierćfinale EURO 2012. Ale tak się nie stało i szybko wróciliśmy z obłoków do codziennej rzeczywistości, a mimo to głupcy śpiewają na ulicach, że nic się nie stało. Odpadliśmy z turnieju w przedbiegach i nic w tym dziwnego, zważywszy na poziom naszej piłkarskiej ekstraklasy i 62. miejsce Polski w światowym rankingu. Z tego też powodu nie zrywam szat i nie widzę potrzeby narodowej żałoby.

Jednakże najbardziej mi żal powszechnie znanych celebrytów i te osoby, które starały się przy udziale mediów wpisać do tego grona za wszelką cenę – nawet za cenę własnej niekompetencji. Przed kamerami różnych stacji telewizyjnych (bez wyjątku), swoją znajomość piłki nożnej prezentowali: aktorzy i piosenkarze, tancerze i pisarze, politycy i dziennikarze (również ci, od siedmiu boleści) oraz wszelkiej maści VIP-y, a często także ich dzieci i małżonkowie.

Nagle okazało się, że wszyscy oni – niebędący przecież autorytetami w tej dziedzinie sportu - doskonale znają się na piłkarskim rzemiośle. Opowiadając do kamer różne dyrdymały, w żadnym przypadku nie przewidywali możliwości powstrzymania „naszych” na drodze do osiągnięcia niechybnego – ich zdaniem – sukcesu, a wręcz odwrotnie, wielu z nich prorokowało nawet udział polskiego zespołu w meczu finałowym i już „załatwiali” sobie miejsca na stadionie w Kijowie. Zaćmienie umysłu opanowało także głowy wielu redaktorek i redaktorów we wszystkich programach telewizyjnych i radiowych (nawet tych od publicystyki rolnej), nie mówią już o gazetach, ale – co gorsze – zamydliło również zdrowy rozsądek w głowach nielicznym fachowcom od sportu.

Ci ostatni zapomnieli „na śmierć i życie”, choć nie powinni, o innych dyscyplinach sportu, w których działo się wiele ciekawych i niemniej ważnych zdarzeń sportowych np. mecze polskich siatkarek i siatkarzy w Lidze Światowej, finałowe rozstrzygnięcia turnieju tenisowego na kortach Ralanda Garrosa w Paryżu, walka Adamka w Stanach Zjednoczonych czy też żużlowe Grand Prix, nie mówiąc już o zbliżających się Igrzyskach Olimpijskich w Londynie. Ale jakie to ma dla nich znaczenie, gdy rzekomi kibice, głupcy, będąc w medialnym amoku, śpiewają, że "nic się nie stało! Polacy, nic się nie stało!”.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

andrzej
  • andrzej
  • 23.06.2012 16:02

W tym samym czasie kiedy nasi piłkarze błaźnili się na Euro nasi siatkarze w czterech meczach trzykrotnie rozklepali Brazylię i są liderem w swej grupie.Niestety w mediach zabrakło miejsca aby to nagłośnić.Trwa adorowanie " świetnej drużyny Smudy".A swoją drogą ciekawe dlaczego odchodzi skoro tak dobrze graliśmy????

Komentarz został ukrytyrozwiń
Olgierd
  • Olgierd
  • 23.06.2012 14:46

@ Wink.Oczywiście że mogli.Mogli wszystko łącznie z odmową gry.Pewnie też by "nic się nie stało".Tak jak od trzydziestu lat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do Olgierd - mogli przecież przegrać wszystkie mecze po kolei. I to np po 4:0 ze wszystkimi. Takie przyjemności jak obrona karnego nie na co dzień się człowiekowi trafiają. Biorąc pod uwagę skalę upadku PZPN'u i w ogóle polskiej piłki nożnej, to były to całkiem ładne spotkania. Osobiście myślałem, że będzie gorzej.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Olgierd
  • Olgierd
  • 23.06.2012 12:19

@ Grzegorz Wink.Jeśli ta drużyna grała nieźle to strach pomyśleć jak wygląda średnia gra.Może tego nie zauważyłeś ale ostatnie miejsce w najsłabszej grupie na własnym terenie przy najlepszym dopingu na świecie to nie sukces.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do Autora.

Nienachalnie zwracam Panu uwagę, że to tylko festyn sportowy, taki niegdysiejszy jarmark połączony z odpustem i itp. :)
Nie dopytuję czy Autor z "elyty" czy z "oburzonych".
Życzę z serca czujności, która nie pozwoli się przyłączyć do "odurzonych" wizją szansy na polityczne przekucie "sportowej i każdej innej klęski" w narzędzie politycznej akcentacji.
Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jaką sztuczną euforię z klęski? Polska drużyna grała całkiem nieźle, dostarczyła kibicom sporo radości i nie ma co dramatyzować, że się wydarzył jakiś koszmar. W końcu (zdawało by się, że dużo lepsi od nas) Rosjanie też raz dwa skończyli...

Komentarz został ukrytyrozwiń
skorpion
  • skorpion
  • 22.06.2012 18:56

Tę sztuczną euforię z klęski starannie nakręcano.Na dwa dni przed blamażem do znudzenia pokazywano kibiców irlandzkich fetujących swoich przegranych piłkarzy.Starannie unikano komentarzy na temat zachowania kibiców holenderskich bojkotujących swoją drużynę.Stąd te opinie że mamy "drużynę z ogromnym potencjałem".O tym że to ostatnia drużyna w najsłabszej grupie nie potrafiąca wygrać niczego nawet u siebie , ani słowa.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jolka
  • Jolka
  • 22.06.2012 15:43

A ja myślę ,że swoje odczucia należy pozostawić sobie . To głos frustracji , malkontenctwa a w ogóle wszystko jest do d--y ...?
Nie ...Pan Grzegorz ma rację 15 milionów oglądało a ten odświętny nastrój może się nam drugi raz nie trafić. Trudno , przegraliśmy ale promocja Polski jest bezcenna .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z tego artykułu można wywnioskować, że tej bardzo zamożnej elity jest ponad 15 mln ludzi, bo tyle osób oglądało transmisje polskich meczy w telewizji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.