Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4592 miejsce

Nie będzie ataku na Syrię. Obama: "Odkładam te plany na czas negocjacji"

Barack Obama wygłosił orędzie do narodu, w którym poinformował, że na razie nie będzie interwencji w Syrii. Prezydent USA poprosił Kongres o przesunięcie głosowania i stwierdził, że pozwoli inspektorom międzynarodowym dokończyć pracę. Ameryka dokona ataku, jeśli zawiodą rozwiązania dyplomatyczne.

 / Fot. EPA/MICHAEL REYNOLDSWe wtorek wieczorem Barack Obama wygłosił orędzie do narodu, w którym podkreślił, że propozycja zniszczenia broni reżimu jest "przełomowa" i że pozwoli inspektorom międzynarodowym dokończyć negocjacje. Z tego powodu poprosił Kongres o przesunięcie głosowania w sprawie interwencji. Dodał jednak, że nie wycofuje się ze swoich słów i jeśli rozwiązanie dyplomatycznie zawiedzie, USA zaatakuje Damaszek.

"Europy konflikt w Syrii nie interesuje, a USA i Rosja mają w nim interes". Przeczytaj wywiad z Syryjczykiem

Prezydent stwierdził, że Ameryka nie może pozostać obojętna na taką zbrodnię, jakiej 21 sierpnia dokonał reżim Baszszara al-Asada. Poprosił obywateli, aby obejrzeli nagrania i zdjęcia z Syrii, na których widać zagazowane dzieci.

"Ameryka nie jest światowym policjantem. Nie naprawimy każdego zła" - tłumaczył Barack Obama. "Jednak jeśli przy umiarkowanym wysiłku i ryzyku możemy uchronić dzieci przez śmiercią w ataku chemicznym, to powinniśmy działać" - dodał.

"Ręce precz od Syrii"! Zobacz zdjęcia z protestów w USA

Ataku na Syrię nie popierają kongresmeni ani obywatele. Aż 60 procent Amerykanów uważa tę interwencję za niepotrzebną, a tylko 25 procent popiera decyzję prezydenta. W poniedziałek przed Capitolem odbyły się protesty.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.