Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17222 miejsce

Nie będzie końca świata w 2012 r. Naukowcy źle odczytali kalendarz Majów

Naukowcy, interpretujący kalendarz Majów, się pomylili: koniec świata nie nastąpi 21 grudnia 2012 roku. Kalendarz jednak precyzyjnie przewiduje, kiedy nastąpi ostateczna zagłada.

 / Fot. Domena publiczna, http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Earth_Eastern_Hemisphere.jpg&filetimestamp=20060114151347Vladimir Bohm i Bohumil Bohm, związani z Uniwersytetem w Dreźnie, wystąpili z zaskakującą tezą: naukowcy, interpretujący kalendarz Majów, się pomylili: koniec świata nie nastąpi 21 grudnia 2012 roku, lecz ponad 100 lat później, w 2116 roku.

Skąd ta pomyłka? Majowie w bardzo skomplikowany sposób mierzyli czas. W ich kulturze przywiązywano olbrzymią wagę do cyfr, dat i liczb: kalendarz rytualny liczył 260 dni, rolniczy – 365 dni, a Wielki Cykl – 1 872 000 dni.

Koniec świata - - 2012, 2013, 2036, a może 2880?

Zgodnie z pierwotnymi obliczeniami naukowców, początek kalendarza Majów przypada 13 sierpnia 3114 roku przed Chrystusem, a koniec 21 grudnia 2012. Vladimir Bohm i Bohumil Bohm twierdzą jednak, że 21 grudnia zakończy się czwarty cykl, czyli czwarty świat. Trzy poprzednie oznaczały wielkie kataklizmy. Ten zakończy się podobnie: klęski żywiołowe zniszczą świat, ale  / Fot. Sir David Gilljeszcze raz się odrodzi, w piątym cyklu. Jak informuje "Rzeczpospolita", później nastąpi ostateczny koniec. Możemy być jednak spokojni: czwarty cykl zakończy się w 2116 roku, a koniec świata nastąpi dopiero za kilka tysięcy lat.

Koniec świata w 2012 r. Prawda czy fałsz?

Vladimir Bohm i Bohumil Bohm twierdzą, że za pomyłkę odpowiada angielski archeolog John Eric Sidney Thompson, który skorelował kalendarz Majów z gregoriańskim i nie uwzględnił przerwy w używaniu kalendarza, która nastąpiła w XIII wieku: świątynie Majów okupowały wtedy plemiona z Jukatanu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (31):

Sortuj komentarze:

sceptyczna
  • sceptyczna
  • 21.10.2011 16:07

Polska była w filmie 2012 z 2010 tak dla sprostowania byla malutka z nia scenka ;) prosze obejzec dokladniej film wiec nie ma sie czym cieszyc :D

Komentarz został ukrytyrozwiń
heh
  • heh
  • 20.10.2011 17:35

Pamieta ktoś może film 2012 ? Polski tam nie było wszystkie państwa runą a Polska zostanie aby zostać potęgą świata :D

Komentarz został ukrytyrozwiń
marlinkaxd
  • marlinkaxd
  • 20.10.2011 15:42

nasz kalendarz kończy się co rok. i końca świata jak nie było tak nie ma. To nie od nas zależy i nie znamy dnia ani godziny, tak samo jak z naszą śmiercią, a oni obliczają jakieś głupie kalendarze majów. I słuchają nędznych kaznodziei którzy pierdzielą aby nie przestano o nich mówić!!! tak jak kiedyś powinno się ich palić jak czarownice na stosie, za sianie ogólnoświatowej ściemy. I stresowanie wielu ludzi. Bo są tacy którzy w to wierzą. Ogarnijcie się

Komentarz został ukrytyrozwiń
nieprorok
  • nieprorok
  • 20.10.2011 05:19

Dla Majów koniec ich świata nastąpił dużo wcześniej niż obliczyli.To tak jak z indykiem co myślał o niedzieli...Wielce pomocni w tym dziele byli hiszpańscy konkwistadorzy i misjonarze.Ostatnie miasto potomków Majów padło w XVII wieku.

Komentarz został ukrytyrozwiń
stary
  • stary
  • 20.10.2011 04:48

Mądry pisze dla zabawy (czasami dla chleba) głupi czyta bo ciekawy. Światów jest nieskończona liczba ,a naturalny koniec istnienia Ziemi, który nastąpi niewątpliwie to nie koniec świata.Nim to nastąpi , warunki dla wszelkiego życia będą się pogarszać aż do jego zaniku (stopniowo)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Vladimir Bohm i Bohumil Bohm twierdzą, że za pomyłkę odpowiada angielski archeolog John Eric Sidney Thompson, który skorelował kalendarz Majów z gregoriańskim i nie uwzględnił przerwy w używaniu kalendarza, która nastąpiła w XIII wieku: świątynie Majów okupowały wtedy plemiona z Jukatanu."

A kalendarz Majów uwzględniał przerwę w używaniu z powodu okupacji plemion z Jukatanu?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ludzie identyfikują się z jakimś państwem, obszarem, cywilizacją bądź religią i ich raptowny koniec, czyli koniec zbiorowy wydaje im się czymś nieporównywalnie gorszym. Poza tym ginie wtedy cała ich spuścizna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myślę sobie, po co zastanawiać się nad hipotetycznym końcem świata. Przecież śmierć każdego człowieka jest dla niego takim końcem. Może się mylę, ale nikt nie uzmysłowił mi różnicy dotychczas i nie rozróżniam tych dwóch pojęć. Czy jest jakaś różnica, gdy ginie się podczas ataku huraganu czy wulkanu? W mojej pracy doświadczam takich "końców świata" kilka, kilkanaście razy w roku u ludzi, z którymi się stykam. Wierzcie mi, że nie zauważyłem różnicy w tym, czy komuś świat skończył się z powodu zawału czy nowotworu...
Pozdrawiam wszystkich tych, którym świat jeszcze się nie skończył

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ech, moi rodzice będą musieli spłacić całą ratę za netbooka ;P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Natomiast co do katastrof spotykających Ziemię, to one owszem miały miejsce. Są po nich realne ślady w postaci gigantycznych kraterów jak np ten na półwyspie Jukatan, który ma ponad 100 km średnicy i jest efektem uderzenia w Ziemię meteorytu o średnicy ok 10 km. Z
Bez problemu można sobie wyobrazić jakie były by dla naszej aktualnej cywilizacji efekty takiej katastrofy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.