Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Polityka > Nie będzie procesu Giertycha z Kaczyńskim. Sąd w umorzył postępowanie

Pozycja materiału w rankingach:

72463 miejsce

Dział: Polityka

Ocena: 28pkt

Oceń:

Nie będzie procesu Giertycha z Kaczyńskim. Sąd w umorzył postępowanie


Sąd Rejonowy w Warszawie umorzył proces karny, który w 2010 r. został rozpoczęty na wniosek Romana Giertycha. Były lider LPR oskarżył wtedy prezesa PiS o publiczne zniesławienie.

 / Fot. PAP/Tomasz Gzel"Brak znamion czynu zabronionego" - uznał Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście, umarzając proces przeciwko Jarosławowi Kaczyńskiemu. Sędzia Małgorzata Drewin w uzasadnieniu decyzji stwierdziła, że prezes PiS nie mógł obrazić Giertycha zdaniem, iż słowa byłego lidera LPR są kłamstwem.

Sędzia zaznaczyła, że Kaczyński nie odniósł się do cech osoby Romana Giertycha - tj. nie nazwał go kłamcą - lecz tylko nie zgodził się z jego wypowiedzią. "Mieściło się to w granicach dopuszczalnej obrony" - dodała Drewin.

W 2010 roku, w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" Roman Giertych stwierdził, iż lider PiS "zbierał haki" na polityków PO - Donalda Tuska, Sławomira Nowaka, Grzegorza Schetynę i Bronisława Komorowskiego. Kaczyński skomentował to wówczas następująco: "To są kłamstwa, nie mające faktycznych przesłanek".

Za te słowa właśnie Giertych wytoczył prezesowi PiS proces karny. Opierając się o art. 212 par. 2 Kodeksu karnego, domagał się ukarania Jarosława Kaczyńskiego - były lider LPR twierdził, iż został przez niego zniesławiony.

Podczas ogłoszenia umorzenia postępowania, w Sądzie na Śródmieściu nie było zarówno byłego prezesa LPR, jak obecnego lidera PiS.

Źródło: TVN24.pl


Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Komentarze: 5

Sortuj komentarze:

STANISŁAW RÓŻAŃSKI 12.10.2011 09:56

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 4

Polska musi na Rusi naNumer: 32/2011
Autor: MALINA BŁAŃSKA
Strona: 3Polska, jak przekonują feministki, jest kobietą. Wie coś o tym Stanisław Różański, który wygrał z nią proces w Strasburgu. Polska po wyroku zareagowała tak, jak zareagować mogła tylko głupia cipa. Nie przyjęła do wiadomości porażki, a przeciwnika postanowiła udupić na własną rękę.
Na spotkanie Różański zaprosił do siebie. Do przytułku dla bezdomnych mężczyzn. Obecnie mieszka w gdańskim Bracie Albercie, ale to może się zmienić. Zależy od pomysłu Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Z pokoju dzielonego z byłym bokserem o upodobaniach katolickich Różański koresponduje ze światem. Pośród zawiadomień, wniosków, postanowień, wyroków, ekspertyz, decyzji, kar i upomnień znajduje się dowód na to, że Stanisław był kiedyś normalnie żyjącym człowiekiem ? artykuł z 1991 r. o problemach małych przedsiębiorstw opatrzony pieczątką firmy Różańskiego. Artykuł jest dowodem na to, kim był, a kim jest teraz. Podczas walk z Najjaśniejszą poszły w nicość: dom, pozycja społeczna, firma, zdrowie. Obecnie jest zwykłym śmieciem.
???
Poszło o dziecko ? Daniela. Chłopak urodził się w 1992 r. ze związku Różańskiego z jego partnerką. Szczęścia do kobiet pan Stanisław nie miał już wtedy. Matka Daniela zarejestrowała dziecko w urzędzie stanu cywilnego jako syna Stanisława, ale w rubryce "nazwiskoojca? zamiast wpisać Różański, wpisała swoje. Gdy mały miał 2 latka, kobieta poszła w długą, zostawiając Różańskiego z synem i listem na do widzenia. Z głową wolną od jednej baby mężczyzna zaczął zmagać się z drugą ? Polską. Wniósł do sądu powództwo o ustalenie ojcostwa, wskazując siebie jako biologicznego tatusia. Trzeba było zrobić porządek w papierach? Minął miesiąc. Matka Daniela zmieniła zdanie, zabrała małego i tyle go pan Stanisław widział. Wbiło Różańskiego w ziemię, gdy dowiedział się, że 15 lipca 1996 r. Sąd Rejonowy w Gdańsku oświadczył, iż prawo do bycia ojcem Daniela przysługuje nowemu partnerowi jego matki. Nowy tatuś zyskał prawa ojcowskie dzięki zeznaniom matki, która przed sądem wskazała go jako ojca chłopca. Dzięki temu ruchowi sąd zmienił decyzję i wstrzymał procedurę przekazania dziecka do bidula. Podjął ją po ograniczeniu matce praw rodzicielskich. Nowa sceneria ? znaleziony ojciec i ustabilizowana matrymonialnie matka ? dawała sądowi nadzieje na szczęście dzieciaka. Różański zaczął upominać się o swoje dziecko. W sierpniu złożył wniosek do Prokuratury Rejonowej w Gdańsku o wszczęcie postępowania dotyczącego jego praw ojcowskich oraz zbadanie przestępstwa, które, jego zdaniem, zostało popełnione przy usynowieniu Daniela przez obcego mężczyznę. Prokurator odmówił wszczęcia postępowania. Pan Stanisław wniósł kolejny wniosek do sądu rejonowego o ustanowienie kuratora, który z kolei wniósłby w imieniu dziecka powództwo o ustalenie ojcostwa, ale sąd wniosek odrzucił, stwierdzając, iż skarżący nie ma prawa do wniesienia tego wniosku, ponieważ prawowity ojciec został ustalony, a tylko on, matka bądź dziecko mogą życzyć sobie takiego postępowania. Walczył dalej. w listopadzie ponownie zażądał wszczęcia postępowania. Twierdził, że świadectwo urodzenia jego syna zostało sfałszowane. Prokurator znowu odmówił, a w uzasadnieniu napisał, że nie sfałszowano, ale zmieniono dokument. Stało się to po uznaniu dziecka przez obecnego partnera matki. Wtedy Różański dowiedział się, że według ówczesnego prawa do uznania przez ojca dziecka pozamałżeńskiego może dojść tylko za zgodą matki. ? Przecież od zawsze staram się go usynowić! ? darł się wniebogłosy Różański. W styczniu 1997 r. prezes Sądu Rejonowego w Gdańsku poinformował go, że owszem, starał się, ale postępowanie w sprawie ustalenia ojcostwa zostało umorzone, ponieważ dziecko uznał nowy facet mamusi Daniela. Kolejny poziom ? Sąd Apelacyjny w Gdańsku. Prezes odrzucił żądania Różańskiego, przypominając mu, że dziecko ma już ojca. Pan Stanisław kładł nacisk na dobro Daniela. Tłumaczył, że ten niby-ojciec miał problemy z prawem, a matce Dani

Komentarz został ukrytyrozwiń

STANISŁAW RÓŻAŃSKI 12.10.2011 09:55

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 4

STANISŁAW RÓŻAŃSKI AGAINST HUMAN RIGHTS VIOLATIONS AND TERROR IN POLAND NUMBER 55339/00
e-mail:daniel.rożanski 38@wp.pl
kom: 512 736 577





http://www.nie.com.pl/art25109.htm

http://forum.nie.com.pl/showthread.php?t=4409

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy

levy 11.10.2011 23:47

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 6

Nie panie Osuch, Giertych dowodził, że został zniesąłwionuy. To nie jest kłamstwo, tylko jego odczucie, zrozumiał pan ?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Gerard Stenc

Gerard Stenc 11.10.2011 23:10

Ocena: Ocena pozytywna 5 Ocena negatywna 2

Po czym poznaje się kiepskiego polityka?Naiwny jak bobasek!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Osuch 11.10.2011 19:00

Ocena: Ocena pozytywna 4 Ocena negatywna 4

Czyli to, co powiedział Giertych było kłamstwem, ale Giertych kłamcą nie jest. Ciekawe rozumowanie sądu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.