Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

34184 miejsce

Nie będzie zmian w PiS. Kaczyński odda władzę tylko Supermanowi?

"Musi być młody, przystojny, oczywiście oddany ideom PiS, najlepiej posiadający nadprzyrodzone moce" - tak Jarosław Kaczyński scharakteryzował polityka, któremu mógłby oddać przywództwo w PiS.

 / Fot. PAP/Tomasz GzellW związku z tym, że obecnie nie ma w szeregach PiS tak doskonałego polityka, prezes Kaczyński nie widzi powodów, aby rezygnować z władzy w partii: "Na razie jednak nie ma żadnego powodu, bym miał się wycofywać" - mówi.

Na pewno nie mógłby nim być Zbigniew Ziobro, który - jak widać - dba o swój prywatny interes. Według Kaczyńskiego, Ziobro stworzył nową partię tylko po to, żeby rozbić PiS: "On stworzył prywatne przedsięwzięcie, próbując rozbić naszą formację. Tu nie ma żadnej idei, żadnego przesłania, żadnego głębokiego sensu. To jedynie sposób na zaspokojenie swojego prywatnego interesu" - mów prezes PiS na łamach "Wprost".

Rozpoczął się konkurs Dziennikarz obywatelski 2011 Roku.
Zgłoś swój materiał! Zostań najlepszym dziennikarzem 2011 roku. Wygraj jedną z ośmiu zagranicznych wycieczek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (66):

Sortuj komentarze:

czyt
  • czyt
  • 27.02.2012 16:05

@Grzegorz Wala- i pseudo- Polacy, prawda?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Wink Wczoraj 18:16

7 stron piaskownicy. :)

a w piaskownicy ... pseudo-historycy , pseudo-socjolodzy , pseudo-inteligenci .... :)

Z drugiej strony ... jaka polityka, takie komenarze ...

Komentarz został ukrytyrozwiń
artyus
  • artyus
  • 27.02.2012 07:47

Ten tekst pana -Piotr Wierzbicki Wczoraj 17:56 -powinien być powielony na miliny egzemplarzy !
Jarosław Kaczyński komunikuje się z ludźmi z sekty zwanej PIS poprzez listy .Tekst ( ten z godziny 17:56 , a z 27 lutego br .) musi być razem jako nieodłaczny elementarz kazdego jego zwolennika !Musi być dołaczony do każdego egzemplarza jego odezw oraz na wszystkich słupach ogłoszeniowych w miastach i wsiach .

P.S
Jest obawa czy jego wyznawcy(Jarosława Kaczyńskiego , ojca Tadeusza Rydzyka) to zrozumieją .Czy będą w stanie pojąć o co wtym przesłaniu chodzi ?Wątpię! Warto jednak spróbować -cuda się zdążają .

Komentarz został ukrytyrozwiń
artyus
  • artyus
  • 27.02.2012 00:26

Panie Piotr Wierzbicki rozbawił mnie Pan tym wpisem z wczoraj 17:56 .Dobre to .Ciekaw jestem co na to :Adam Hofman , Błaszczak , czy Antos Macierewicz(ten to jest spryciara jak mało kto ,i to w takim wieku)w ucieczce z pola bitwy tak jak w Smoleńsku.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ad Rem
  • ad Rem
  • 26.02.2012 20:58

@ Panie Wierzbicki - mam uczulenie na kaczki ! Może mam problemy z percepcją.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No, "Jak portrety polityków wiszą, ludzie głupieją."

Komentarz został ukrytyrozwiń

7 stron piaskownicy. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magdo, jaki paraliż?! Zajmujesz się historią, więc czujesz doskonale zagadnienia socjologiczne i polityczne.
Widać przecież gołym okiem, że PO robi wszystko, abyśmy wpadli w kochające objęcia Kaczyńskiego i (...........). PO zrobiła już prawie swoje, teraz kosmetyka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale skoro już tak Pan uważa, Panie "ad Rem" i tam było napisane, że nie. Opowiem Panu co przeżyłem:

"Otóż, miałem sen. Sny są różne i z punktu naukowego dawno już wytłumaczone. Ale ja miałem sen! Sen który nie zdarza się na co dzień! Taki sen lub powiedzmy sen takiego kalibru, zdarza się tylko kilka razy w życiu! I to nie jest byle jaki sen! Jak się obudziłem, wszystkie moje członki dygotały jak galareta! Twarz i cały byłem spocony, jakbym miał 42oC gorączki! Jakieś piętnaście minut minęło, zanim zaczęło do mnie docierać, że to tylko sen! Tak, niezwykły sen?! Dlaczego akurat ja muszę o tym śnic?!

"Byłem żołnierzem w stopniu pułkownika. Jednostka, którą dowodziłem miała jakiś dziwny sprzęt. Samochody bez kół?! Lufy sprzętu bojowego nie wystawały?! Ale dużo ludzi od tego ginęło po obu stronach.
Toczyliśmy wojnę od kilku dni. Co to za wojna?! Bez frontu?! Straszna! Myślałem że w słusznej sprawie.
Tym bardziej, że przed rozpoczęciem działań pobłogosławił nas sam kardynał z Torunia! Stolica została dla bezpieczeństwa przeniesiona do Torunia. Głównodowodzącym w tym czasie był Generalissimus Kaczynski Bonaparte. Z moich żołnierzy zostało jedna trzecia. Ja byłem jakimś świństwem poparzony, ale postanowiłem wytrwać do końca. Pozostali w rezerwie, to ludzie 15-17 lat i powyżej 60-ciu lat. Zanim trafili do mnie, Generalissimus odznaczył ich orderami. Było wiadomo, że i tak wszyscy zginą, więc ordery trzeba było wcześniej zawiesić. Nadszedł pamiętny dzień. Rozszalałe jednostki wroga zostawiały po sobie spaloną dosłownie ziemię. Nikogo żywego nie zostawiano a rannych na miejscu dobijano. Wrogowie przyparli nas aż pod sam Szaniec Generalissimusa, nie tek znowu daleko od Krakowa. Generalissimus przemianował okolice swojej siedziby "Waterloo".
Co ja mogłem zrobić z garstką dzieci i starców?! Kiedy została nas garstka ludzi, nawiązuję łączność z kwaterą główną . Kiedy zobaczyłem wodza na ekranie, wołam: "Wodzu, giniemy!!!" A on: "Spieprzaj dziadu!"
Ręce mi opadły, postanowiłem zakończyć tą rzeź, ale to poddanie się nic nie dało. Rozebraliśmy skafandry,
wystawiliśmy spod bluz na wierzch nieśmiertelniki w postaci krzyża. Piękne były te nieśmiertelniki. Ja miałem jeszcze lepszy od moich podwładnych. Rozpięliśmy bluzy. Sprzączki od pasów były wykonane ze złota a na nich wygrawerowane: "Gott mit uns". W języku Słowian znaczy: "Bóg z nami". Byliśmy dumni, że Bóg jest z nami. Dziwiło mnie, dlaczego w koło wszyscy padają a mnie nic? Dopiero później zorientowałem się, że namierzyli iż ja jestem dowódcą i chcą mnie żywego. Broniłem się do ostatka. Zabrali mnie do bunkra mojego wodza. Wodza już nie było, uciekł jakimś dziwnym pojazdem. Pozostał tylko jego spalony sobowtór, ale tak spalony, żeby było widać, że to wódz. A że był klonem wodza, więc nie było problemu.
Mnie posadzili na jakimś wibratorze. Okropne na tym bóle. Pamiętam tylko jak krzyczałem: "Ja tylko wykonywałem rozkazy! Jestem niewinny!" Aż wreszcie obudziłem się!"

I co Panie "ad Rem"?! Po takim czymś jak mogę zareagować?! A jeżeli ten sen się sprawdzi?! Sam taki sen przeżyć to straszne. Ale jakby miało się sprawdzić?!

Wolę: "Kromkę suchego chleba, szklankę wody i szczyptę soli"! Albowiem jako człowiek po trzecim zawale, zna wartość każdej godziny życia ludzkiego! A tylko raz się rodzimy i raz umieramy. Pozdrawiam Pana.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Lancet
  • Lancet
  • 26.02.2012 16:35

Panie Piotrze , ad Rem nie myśli.To zwykły agitator pośledniego sortu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.