W moim pojmowaniu świata, nie ma nic bardziej niebezpiecznego, niż urzędnicza „bezpłciowość”. Jest to zjawisko o wiele bardziej niebezpieczne, niż wysublimowana głupota. Rzecz dotyczy znaków drogowych, tych nielogicznych, które zdają się być celowo ustawionymi pułapkami na kierowców, tych z powodu których, musimy płacić często słone i zazwyczaj nieuzasadnione mandaty.
Trudno jednak przewidzieć, czy pisanie, mówienie, czy wręcz błaganie, przekonają decydentów, aby zaczęli najzwyczajniej w świecie myśleć - chociaż próbować zawsze warto. Również pamiętać o tym, że myślenie, jest w cenie, chociaż brak myślenia decydentów w sprawie, jaką zamierzam opisać, jest dla ogromnej rzeszy kierowców bardzo "kosztowny"Zobacz także:
Artykuły
(13)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.86)
Miejscowość: Orle | Kraj: Polska
O mnie: Dziennikarz, podróżnik, ale również samorządowiec. mój blog www.piotrkalinowski.blog.onet.pl/ Redaguję również portal intrnetowy www.radziejowkujawski.vgh.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jolanta Maria Dzienis 01.02.2010 08:03
Przeszkody na drodze, przeszkody w życiu...absurdy...codzienność...
Wiesław Tuszyński 01.02.2010 07:36
Popieram pana zdanie Tadeuszu młodzież wychowuje sie teraz w przekonaniu że do 1989 roku tom samo zło było za jakie 20 lat inni też będą narzekać na obecne układy polityczne.
Tadeusz Śledziewski 17.12.2009 22:01
Niestety Panie Piotrze. Kierowca powinien być przygotowany na spotkania różnych przeszkód drogowych. Taka to już nasza dola. Policjantom też parę groszy się przyda. A o "Komunie", oceniając wiek po wyglądzie, za dużo z autopsji, pan chyba nie wie. Za niedługo będę złorzeczył, losowi, że akurat przyszło mi całą młodość przeżyć w "Komunie". Niech mi tylko ktoś powie, kto do jasnej cholery odbudował Polskę ze zgliszcz? Przepraszam, za uniesienie. Jednak pora się zreflektować. Każdy jak ten pies podnosi nogę i leje na - bądź co bądź - swoich przodków. Jakby obecni Polacy to sam miód - wielcy i inteligentni, samą mądrością przesyceni. I w tej "Mądrości" nic im się nie opłaci robić, ani ziemi uprawiać, bo ogromne jej ilości leży odłogiem, węgla też się nie opłaci wydobywać, statków nie ma dla kogo budować,wydobywanie wód termalnych także nieopłacalne, itd. itd. Zanim młody człowieku ciśniesz kamieniem w dokonania swoich przodków zobacz coś sam zdziałał dobrego. Wychodzi na to, że PRL wszystkiemu winien. Zapytam, czy stan gospodarczy jaki "Młode Wilki" zastały w 1989r. był gorszy od tego, bezpośrednio po wojnie? Co zrobiliście przez dwadzieścia lat? Udupiliście, nawet to co było. Obecny stan o ile jest lepszy od tego, który przejęliście?
Jeszcze raz przepraszam, za umieszczenie swoich emocji pod tym artykułem, ale powszechność ataków na PRL, poniosła mnie. Ja przez całe życie uczciwie pracowałem, tak w dawnej jak i w obecnej Polsce. Zdrowie odebrała mi jednak Obecna. Najlepiej swoją nieudolność, ignorancję i indolencję usprawiedliwić niedoskonałością stanu przejętego. Bo to Oni zawinili, że nam nie podali wszystkiego na talerzu.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)