Facebook Google+ Twitter

"Nie chcę sprzedawać swojej prywatności". Wywiad z Ewą Farną

O rosnącej z każdym dniem popularności, zbliżających się 18. urodzinach oraz szkolnej rzeczywistości opowiedziała w krótkim wywiadzie Ewa Farna. Jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek jest laureatką wielu nagród muzycznych m.in. Eska Music Awards 2011.

Ewa Farna / Fot. Piotr DrabikCzy starasz się ukrywać swoje życie prywatne przed mediami, czy wręcz odwrotnie?

- Staram się je ukrywać. Dla mnie nie jest najważniejsze to, żeby się lansować na bankietach. Jeśli mam okazję, chętnie udzielam wywiadów, ale nie chcę sprzedawać swojej prywatności dla sławy. Nie będę twierdzić, że muzyka to dla mnie życie, bo tak nie jest. Lubię śpiew, mnie to po prostu bawi, ale dla mnie życie to jest rodzina, miłość. Ja naprawdę chciałabym kiedyś mieć sporo dzieci, męża, dom gdzieś w lesie na końcu świata – to jest moje marzenie.

Trzeba przyznać bez dwóch zdań, że jesteś idolką nie tylko polskich nastolatków. Starasz się
to wykorzystywać czy raczej nie zwracasz na to uwagi?


- Staram się wykorzystywać – ja daję im przykład agresywnej dziewczyny, która kocha konflikty i nie znosi swoich rodziców. Generalnie myślę, że to dobry przykład dla młodych ludzi. Ja po prostu staram się być normalna i zachowuję się przed swoimi kolegami jak przed wami tutaj, tak samo przed dziennikarzami. Mam bardzo fajny związek z rodzicami i z kolegami, w związku z tym zawsze staram się być naturalna. Jak jest wtopa, to jest wtopa, i jest tylko to, co będę mogła opowiedzieć swoim wnukom. Jeśli ktoś chce brać ze mnie przykład, to niech po prostu będzie sobą.

Oglądaj też: Ewa Farna na koncercie w Lublinie - fotogaleria


Jak godzisz bycie gwiazdą muzyki m.in. z szarą, szkolną rzeczywistością?

- W ostatnich tygodniach moja rzeczywistość szkolna jest bardzo kolorowa. Ostatnio zdałam chemię, choć nie było łatwo. Ze względu na trasę koncertową promującą album „Ewakuacja” opuszczam sporo zajęć w szkole, ale wszystko staram się nadrabiać egzaminami, nawet dwoma dziennie! Jakoś da się to wszystko pogodzić. Są dwa światy – mam swoje alter ego, które jest w szkole albo jest na scenie. Obecnie jestem w trakcie poszukiwania swojego ja – czy jestem bardziej na scenie, czy bardziej w domu lub w szkole.

Ewa Farna / Fot. Piotr DrabikJakie Ewa Farna ma plany na przyszłość, nie tylko muzyczne?

- Właśnie z tego miejsca chciała bym wszystkich zaprosić na swoje osiemnaste urodziny, które będę wyprawiać tutaj, w Katowicach. 8 września będzie wielki koncert, który również będzie nagrywany na DVD. Na koncercie pojawi się wiele gwiazd, a potwierdzony jest już udział grupy Afromental, którą bardzo szanuję i lubię – reszty gości nie mogę zdradzić. Płyta video z koncertu pojawi się jeszcze przed świętami, bo nie będzie albumu, a chciałam coś po prostu przygotować specjalnego dla moich fanów. A płyty nie będzie, ponieważ czekają mnie przygotowania się do matury.

Co porabiasz w wolnych chwilach, gdy wszyscy dadzą ci święty spokój?

- Lubię tańczyć – zarówno standardy, jak i latynoamerykańskie, ale to tak sobie tylko, w łazience tańczę, dla własnej przyjemności. Kocham również spać – jak trafi się jakaś wolna chwila, to staram się deficyt snu odpowiednio uzupełnić, a poza tym wszystkim kocham jeść.

Czytaj też:


Kilka słów o Ewie Farnej

Viva Comet 2011 rozdane. Wielki tryumf Farnej!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Ma ogromny potencjał i jeśli go dobrze wykorzysta to będzie naprawdę dobrze:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Julia Farnoholiczka :P
  • Julia Farnoholiczka :P
  • 31.05.2011 16:52

EWA JEST THE BEST!!!
;D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Farna jest jeszcze bardzo młodą piosenkarką i wszystko przed Nią;)) Jednak bardzo życzyłbym sobie tego, ażeby również czeskie Laski brały z niej przykład;)) Pozdrawiam serdecznie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.