Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

105579 miejsce

Nie chcesz pisać kartkówki? Przyjdź na mecz Wisły z Lechem!

"Byłeś na Pucharze? Nie będziesz pytany!". Tak brzmi slogan z plakatu zachęcającego uczniów i szkoły do wzięcia udziału w akcji organizowanej przez Wisłę Kraków na początku astronomicznej wiosny i rewanżu w ramach Pucharu Polsku.

W przeddzień pierwszego dnia wiosny zostanie rozegrane w Krakowie spotkanie rewanżowe 1/4 finału Pucharu Polski pomiędzy Wisłą Kraków a Lechem Poznań. Biuro prasowe Wisły Kraków poinformowało, iż uczniowie i studenci, którzy będą obecni 20 marca o godz. 18.30 na meczu przy Reymonta, będą zwolnieni z konieczności pisania kartkówek lub odpowiedzi ustnej. Dokumentem zwalniającym z powyższych czynności będzie bilet, potwierdzający udział uczniów lub żaków w ćwierćfinałowego rewanżu.

Lista placówek, biorących udział w akcji, nie jest zamknięta. Aby dołączyć kolejną szkołę lub uczelnię, wystarczy przesłać podpisane przez dyrektora, upoważnionego nauczyciela lub wykładowcę, zgłoszenie drogą mailową na adres: marketing@wisla.krakow.pl.

Rozpoczął się konkurs Dziennikarz obywatelski 2011 Roku.
Zgłoś swój materiał! Zostań najlepszym dziennikarzem 2011 roku. Wygraj jedną z ośmiu zagranicznych wycieczek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

Panie Sławomirze, Panie Zbyszku to jest właśnie pluralizm w mediach, mamy różne niezależne od siebie media, które pokazują wydarzenia "pod różnym kątem". Chcielibyście Panowie, aby jeden dziennikarz, bądź uogólnijmy tylko jedna gazeta, tv, bądź radio miała monopol na ukazanie konkretnego zdarzenia? Co się wtedy stanie z rzetelnością informacji? Powiem Panom, wkradnie się do nich manipulacja. Nie twierdzę, że jej teraz nie ma, ale po to kilka osób przedstawia jeden temat, aby czytelnik mógł sam "wyrobić" sobie opinię, a nie przyjąć tę narzuconą przez dziennikarza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Zbigniewie, czy ktoś zwracał Panu uwagę, gdy jako drugi przysłał Pan tekst o nowym trenerze Wisły? Nie, dlatego apeluję o zakończenie tych licytacji pod kolejnym tekstem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Moniko,
zapewne Pani widziała mój wczorajszy artykuł, który dotyczył tego samego. Informacje te były z "pierwszej ręki"- mailing Wisły Kraków. Bardzo cenię sobie wolność słowa na W24, ale jaki sens miało pisanie kolejny raz o tym samym. Czy na prawdę brakuje krakowskich tematów? Podam przykład: wczoraj został przywieziony do schroniska strasznie skatowany pies. Widziałem zdjęcia są na prawdę drastyczne. Czy nie lepiej by było napisać o tym przykrym zdarzeniu, które na pewno Redakcja by "promowała", a nie powielać moich artykułów. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

przepraszam. Oczywiście "brakiem racji". I przepraszam za literówkę "ważnośći".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Poruszony w komentarzach temat, jest ciekawy. Najciekawsze jest to że każdy z komentujących ma rację. Zarzut p. Słowimira odniesiony do klasycznego portalu informacyjnego, na którym ilość i typ materiałów jest ograniczona "z góry", by nie tworzyć w umyśle czytelnika chaosu informacyjnego, jest więc w 100% słuszny. Należy tu jednak uwzględnić specyfikę "W24". Tu ilość artykułów na dany temat jest pierwszym wyróżnikiem ważnośći tematu. Nie jesteśmy dziennikarzami profesjonalnymi, przynajmniej większość z nas. Często uczymy się na własnych błędach. Zarzutem który postawiłbym P. Monice jest to że nie sformułowała ona w tekście żadnej własnej opinii, na ten temat, ograniczając się do suchego komunikatu. Jeśli tekst zawierałby taką opinię, myślę że p. Sławomir nie sformułowałby tego zarzutu. Ale wszystkie te racje przebija nasze prawo do bycia osobą aktywną, publikującą takie treści, które są w kręgu naszych zainteresowań. I ta formuła jest ponad wszystkimi racjami i rakiem racji. Pozdrawiam serdecznie wszystkich komentujących i autorkę tekstu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Pawle,
niby masz rację ale nie zupełnie.
Powielać temat, powielać informację, a pisać na ten sam temat, o tym samym wydarzeniu. to dwie różne sprawy.
Np. wczoraj ukazała się druga info o katastrofie autobusu. Nie dość , że niedokładna, z błędem, to krótka i nic, absolutnie nic nowego nie wnosząca. Bo to co niby było nowe było błędne.
Można pisać o katastrofie wiele artykułów , ale one nie powinny się powielać.

Może być kilka artykułów na ten sam temat , o ile każdy z nich będzie zawierał inne informacje, inny punkt widzenia inne ujęcie tematu. itd itp.
Natomiast ta sama informacja. jest powieloną nawet jeśli napisana niby to własnymi słowami, a więc inaczej nieco, i nie tylko dosłownie przepisana.

Dlatego Pan Sławomir ma wg. mnie sporo racji...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Sławomirze Ostrowski. Chyba nie zaprzeczy Pan, że "Wiadomości24" jest najbardziej demokratyczną gazetą? Kupić w kiosku?! Gazety godne kloaki. No, poza kwartalnikiem popularnonaukowym "N E X U S - NOWE CZASY", "Fakty i Mity" oraz "Świat Wiedzy". Chociaż ta ostatnia jest pod wpływem wysokich specjalistów od urabiania ludzi. A na "W24"?! Nie interesuje mnie?
Lub powtarza się?! Nie wchodzę! A jak mało użytkowników wchodzi, artykuł umiera śmiercią naturalną. Trzeba podkreślić, że na "W24" w porównaniu do innych, towarzystwo jest w miarę przyzwoite. Zdarza się jakaś niestosowność. Wartość dodatnia to odmienność poglądów i swoboda wyrażania się, prezentowania swojego punktu widzenia. Nikt się nie obraża. "Nigdy nie zawadzi, jak głupi mądremu doradzi."(polskie)
Może mieć Pan tutaj dostęp do dobrych materiałów, które interesują, poprzez dobieranie sobie znajomych.
I jak się wpisze na tablicy konta, klik na jego zdjęcie i już jesteś Pan w materiałach Pana interesujących. Jak ktoś się nie przypomina, znaczy że nie chce żeby go czytano. Nie komentuje materiałów? Nie chce, żeby komentowano jego materiały! Proste jak drut. No, ja mam w tym zakresie trochę zaległości, bo chciałbym wszystkich moich znajomych odwiedzić, nie nadążam. W każdym bądź razie głowa do góry, "Karawana idzie naprzód". Serdecznie pozdrawiam ))) ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak Pani widzi Pani Lidio jeżeli nawet piszę w oparciu o komunikat prasowy policji KTÓRY OTRZYMUJĘ BEZPOŚREDNIO NA MAILA! a nie biorę go z innych mediów! to jest to temat o którym piszą również inne media! Powielają go nie dlatego, ze nie maja swoich dziennikarzy w terenie, ale dlatego, że jest to pewna informacja z pierwszej ręki! Ale mogę nie publikować w w24 takich informacji. Po co dawać wam tematy policyjne o których (jak słusznie Pani zauważyła) piszą wszystkie inne media? Wy wolicie po 5 razy pisać o tym samym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Pawle przyzwyczaiłem się że te tzw. topowe tematy są "oblegane" co o tym myślę - chyba Pan wie. Dziś w Krakowie dzieje się bardzo wiele rzeczy więc nie rozumiem co daje odgrzewanie wczorajszego tematu. A co do nauki, to zawsze chętnie służę radą innym autorom w24. Wystarczy, że zapytają. Komentarze są do wyrażania opinii - tak mi się przynajmniej do tej pory wydawało. Ja swoją wyraziłem, a reakcja wydawców na moją opinię jest szokująca. Rozumiem politykę promowania publikacji z innych mediów - szybko, za darmo i nie trzeba mieć swoich dziennikarzy w terenie :) ale promowanie zasypywania własnego portalu kopiami artykułów już na nim opublikowanych? Tego nie ogarniam. To jak ponowne wysyłanie otrzymanej poczty na własny adres mailowy. Ludzie którzy szukają nowych informacji pójdą do innych portali gdzie nie będą czytać po kilka razy o tym samym. Od lat piszę w w24 i zależy mi na tym żeby ten portal był jednym z najlepszych. Moim zdaniem przedruki od innych i powielanie starych tematów to zła polityka. Porażający jest zapał z jakim bronią tej drogi wydawcy. Ilość ponad jakość to złe rozwiązanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Sławomirze,

Ja nie rozumiem Pana. Tyle jest już Pan w tym serwisie i nie zauważył, że jedną z podstawowych zalet W24 jest możliwość pisania na temat taki jaki się chce, a nie jaki życzy sobie redakcja? Naprawdę nie mam z tym problemu, żeby było nawet 100 informacji na ten sam temat, relacji, galerii zdjęć. Nie przeszkadzało Panu, że z wielkich wydarzeń, np. żałoba po katastrofie w Smoleńsku, było po kilkadziesiąt relacji?

Naprawdę nie ma innych problemów niż wytykanie innym autorom jaki temat podejmują (że jest wtórny), może lepiej w komentarzu wskazać koleżankom i kolegom co zrobić by te materiały były lepsze, ciekawsze, a zdjęcia ostrzejsze...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.