Facebook Google+ Twitter

"Nie chodzi o krzyż". Z biskupem Pieronkiem rozmawia Anita Czupryn

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2010-09-19 23:03

Nie chodzi o krzyż. Chodzi o pomnik i o postawienie go w takim miejscu i w takiej formie, jakiej tego zażąda prezes PiS. Ale to jest dyktat, który w warunkach państwa demokratycznego nie powinien mieć miejsca. Z biskupem Tadeuszem Pieronkiem rozmawia Anita Czupryn.

Tadeuszem Pieronek / Fot. PolskapresseDobrze się stało, że krzyż sprzed Pałacu Prezydenckiego został przeniesiony do prezydenckiej kaplicy? I czy to oznacza, że cała ta batalia z krzyżem w roli głównej, jakiej jesteśmy świadkami od kilku miesięcy, zmierza do rozwiązania?
Naturalnie, że dobrze się stało. Przecież to była w tych ostatnich miesiącach sprawa, która zbulwersowała opinię publiczną, nie tylko w Polsce, ale i za granicą, gdzie zastanawiano się, co takiego się w tej Polsce dzieje? Stało się rzeczą ewidentną, że tu wcale nie chodzi o religijną cześć oddawaną krzyżowi.

O jakie więc, zdaniem Księdza Biskupa, intencje tu chodzi?
Nie chodzi o krzyż. Chodzi o pomnik i o postawienie go w takim miejscu i w takiej formie, jakiej tego zażąda prezes PiS. Ale to jest dyktat, który w warunkach państwa demokratycznego nie powinien mieć miejsca. Tymczasem mamy do czynienia z działaniami czysto politycznymi nieobliczonymi na rzeczywistą pamięć o tych, którzy zginęli pod Smoleńskiem, ale chodzi tu przede wszystkim o pamięć, której celem jest budowanie politycznej siły jednej partii.

W czwartek, już po przeniesieniu krzyża, na zapowiedzianej przez obrońców krzyża manifestacji pojawił się prezes PiS, zapalił znicz. Jak Ksiądz Biskup ocenia jego obecność w tym miejscu i czego ona była sygnałem?
W komentarzach, jakie pojawiły się na ten temat i jak to postrzegają inni politycy, jest to nic innego niż sposób na wykorzystywanie okazji, żeby mobilizować swoją siłę polityczną. I w tym przypadku i do tego celu krzyż jest potrzebny, bo innego znaku nie ma. Nie ma pomnika, choć jest tablica, no i krzyż znalazł się w Pałacu Prezydenckim, w kaplicy. Ale to okazuje się niewystarczające, bo jest mało medialne, zresztą do Kaplicy Prezydenckiej nie ma dostępu. Z kolei wczoraj Jarosław Kaczyński pojawił się w Krakowie, na Wawelu, przy grobie pary prezydenckiej. Bywa tu co jakiś czas i ta obecność jest zupełnie zrozumiała. Ale na Wawelu nie gromadzą się ludzie i tu nie można wywołać tego entuzjazmu tłumu wokół pewnych idei.

Do obrońców krzyża przyłączają się też różne środowiska, jak na przykład Warszawskie Środowisko Intronizacji Jezusa Chrystusa, którego członkowie domagają się koronacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski.

Znam to stowarzyszenie i uważam, że jest dziwaczne i pokręcone teologicznie. Chrystus sam powiedział, że nie walczy o królestwa tego świata, więc lepiej niech nie fałszują tego, co jest myślą prawdziwie religijną. Dla człowieka wierzącego Chrystus jest królem wszystkiego, jest stworzycielem i zbawicielem i to zupełnie wystarcza. A jeżeli ktoś chce ubić na tym jakiś sekciarski interes, no to oczywiście będzie się włączał w każdą akcję, gdzie można zrobić zadymę. To są zachowania niepoważne, tego nie można traktować w kategoriach działań religijnych, bo to są działania wynikające z nieposłuszeństwa i nieznajomości wiary.

Czytaj więcej: polskatimes.pl

Rozmawiała Anita Czupryn

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Dziwne słowa biskupa nie powinien w ten sposób mówić.
Coś za bardzo lgnie do obecnej władzy to jest już podejrzane.
A może chodzi o archiwa IPN.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Biskup Tadeusz Pieronek zawsze był i jest niezależny od reszty Episkopatu Polski w pełni z nim się zgadzam

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ewelina Flinta
  • Ewelina Flinta
  • 20.09.2010 20:53

Wypowiedź biskupa jest tylko zręczna, bo trudno nie przyznać mu pewnej racji, ale... Kler ślizga się jednak jedynie po powierzchni tematu. Parafrazując jego wypowiedź można by napisać "nie chodzi o PIS", tylko o to, skąd jest tylu niezadowolonych Polaków, którzy między innymi w ten sposób wyrażają swoją frustrację i strach przed jutrem. Odwołują się do sił wyższych, bo w ludzką - tu rządową - sprawiedliwość nie wierzą i już utracili wszelką nadzieję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

w pewnej księdze napisano te oto słowa: pozostaw umarłych umarłym

w tym pokręconym narodzie jest ta dziwna zdolność do rozdrapywania ran i upamiętniania żalów.
Ciekawe gdzie ci co wystawali przed krzyżem byli 25 lat temu, bo kilku za pewnie było aparatczykami i innymi sługusami braci z Moskwy, a teraz wielce religijni ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polska to dziki kraj.. - z dnia na dzień słowa byłego Ministra zyskują coraz więcej dowodów swojej prawdziwości..
Jeśli religia go opium dla ludu, to kto na Krakowskim Przedmieściu rozsypał tony tego opium?
Jarosła- JA-RO-SŁAW...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo Biskup Pieronek! Dzięki za odwagę i mądre, jasne postawienie sprawy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

5 *

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.09.2010 08:36

Polityczną siłę partii buduje się poprzez program i autorytet poszczególnych jej członków. Partia jest silna mądrością jej przywódców, odpowiedzialnością za losy kraju i narodu, jakością uczestnictwa w życiu publicznym. Partia PiS stała się kilka miesięcy temu partią jednego celu: zbudowania mitu wielkości Lecha Kaczyńskiego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Otwartym tekstem:
"Kościół wie, jak ma się zachować. Nie ma potrzeby zajmowania oficjalnego stanowiska w stosunku do wybryków ludzi nienormalnych."
Brawo dla biskupa Pieronka. Brawo!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Własne prywatne aspiracje prezes PiS realizuje za pomocą małej grupy ludzi.
Ciekawe co na to znana rozgłośnia radiowa z Torunia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.