Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

45494 miejsce

Nie daj się nabrać na "szynkę" za 14 zł

W coraz bardziej popularnych hipermarketach rozpowszechniona jest tzw. promocja cenowa sprzedawanych w nich towarów. Klientom kojarzy się ona ze znaczną obniżką cen. Czy jednak zawsze tak jest?

Hipermarket sieci "Auchan" w Mikołowie / Fot. Bogusław SieleckiW wielu hipermarketach zwracają uwagę tabliczki z napisem „Promocja” odnoszące się do wszystkich oferowanych towarów. Pomińmy powszechną sytuację, kiedy porównanie cen z innymi jednostkami handlowymi wypada na niekorzyść tych właśnie promocyjnych. Wiadomo, że celem działalności handlowej jest wypracowanie odpowiednio wysokiego poziomu zysku. Nie ma nic za darmo.

Obniżenie ceny nie jest więc jakimś dobrodziejstwem sprzedającego dla klienta, a chwytem marketingowym mających go przyciągać, najlepiej na stałe, dla zapewnienia sobie stałego, odpowiednio wysokiego obrotu. Wymuszanie niższych cen powoduje, że producent podejmuje działania dla zapewnienia poziomu zysku zapewniającego rentowność jego firmy na poziomie dającym możliwość utrzymania się na rynku. Stosuje więc tańsze zamienniki poszczególnych elementów wsadu produkcyjnego, czy modyfikuje proces technologiczny. W ten sposób na rynku pojawiła się np. szynka w cenie 14 zł. za kilogram. Jej cena stanowi więc około 50 proc. ceny wysokogatunkowych wyrobów tego typu, tyle, że zawiera około 40 proc. szynki w szynce. Reszta to wypełniacze dobrze chłonące wodę (np. mączka sojowa), substancje zapachowe, barwiące, konserwujące no i sama woda. Te 10 proc.
różnicy to dodatkowy zysk dostawców kiepskiego produktu. Tak więc kupując tanio kupujemy faktycznie drogo. Taka sytuacja dotyczy całego rynku wędlin i nie tylko. Za towar wysokiej jakości trzeba zapłacić odpowiednio wysoką cenę. Nie ma cudów - za wszystkie koszty produkcji i dystrybucji musi zapłacić ostateczny nabywca, czyli konsument. Płacąc mało dostaje dużo produktu, ale za to niskiej jakości.

Ser, który nie jest serem?


Można w promocji cenowej nabyć również towary nie mające nic wspólnego z planowanym zakupem. Ostatnio dało się zauważyć w tym samym hipermarkecie ser „Gouda” po około 25 zł za kilogram i ser o tej samej nazwie po niespełna 10 zł. za kilogram. Skąd 150 proc. różnicy? Otóż ten drogi został wyprodukowany z mleka, ten tani stanowi mieszaninę olei poddanych odpowiedniej obróbce technologicznej i nie zawierając ani jednego grama mleka, nic wspólnego z nabiałem nie ma. W tym przypadku stosowanie nazwy „ser” jest nadużyciem, mimo że oba produkty niewiele różnią się wyglądem, a nawet smakiem. Podobne mechanizmy dotyczą także produkcji jogurtów i dziś trudno przy zakupach rozstrzygnąć, czy kupujemy nabiał, czy zakupiony produkt nabiałem nie jest. Rozwinięte technologie produkcji żywności stwarzają duże możliwości tego typu nadużyć i wprowadzania konsumentów w błąd.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

pouczające

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

+
Może ta szynka rozhisteryzowana jakaś?

Komentarz został ukrytyrozwiń

za co et minysy? za art. o taniej szynce? ludzie. ludzie.... ale i ja plusa nie dam, bo nie rozumiem ostatrniego przykładu, o co chodzi

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niby wiadomo o takich praktykach, ale często ulegamy pokusie i dajemy się nabierać.

Czy nie powinien istnieć obowiązek weryfikowania przez prawników Federacji Konsumentów - choćby losowo wybranych - umów? Plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus dla autora za podanie konkretnych przykładów nieuczciwych praktyk wielkich sieci handlowych. To nie wszystkie grzechy... Ciekawe byłoby pokazanie mechanizmu powtórnego wystawiania na półki przepakowanej przeterminowanej żywności lub przerabiania jej na wyroby garmażeryjne. Ciekawych rzeczy można się prywatnie dowiedzieć od pracowników hipermarketów...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.