Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

14237 miejsce

Nie dajmy się lobbystom energetyki jądrowej! Wywiad z prof. Mirosławem Dakowskim

Energetyka jądrowa jest przeżytkiem - nadzieje na tanią energię dawała w latach 60. ubiegłego stulecia, czyli przed pół wiekiem. Okazało się natomiast, że jest kosztowna, niebezpieczna, i nie wiadomo, jak poradzić sobie np. z jej odpadami. Istnieje jednak silne lobby łapówkarskie, które wciska energię jądrową do krajów słabych politycznie i gospodarczo. Nie możemy się mu poddać.

Fotografia z I antyatomowej demonstracji Inicjatywy AntyNuklearnej (26 kwietnia 2009) r. L. L. Przychodzki w rozmowie z prof. Mirosławem Dakowskim / Fot. archiwum Lele PrzychodzkiegoPoprosiłam o wywiad prof. dra hab. Mirosława Dakowskiego, który swą profesurę uzyskał za pracę z dziedziny fizyki jądrowej. Do roku 1989 uczony pracował w Instytucie Badań Jądrowych w Świerku; związany był też z ośrodkami Dubna w ZSRR, Saclay i Orsay we Francji oraz Darmstadt w Niemczech.

Jak Pan ocenia sytuację w Japonii?

- Nad jądrową Japonią kłębi się sztuczna mgła przemilczeń i/lub dezinformacji - jak przed ćwierć wiekiem nad Europie [mowa o wybuchu w Czarnobylu 26 kwietnia 1986 r.]. To, że Japonia leży na terenach aktywnych sejsmicznie, wiadomo od zawsze. Przez wieki budownictwo w Japonii charakteryzowała lekkość bambusa i mat.

Ponieważ Japończycy to naród rozsądny, a elity Japonii działają racjonalnie, cywilizację przychodzącą z Europy, a szczególnie budownictwo, dostosowano do specyfiki sejsmicznej wysp. To, że wyspy te co sto czy trzysta lat doświadczają ogromnych, katastrofalnych wstrząsów, zostało uwzględnione. Również, a zapewne szczególnie, przy budowie reaktorów jądrowych.

Czytaj też: Zmierzch energetyki jądrowej?

Ta zależność dalekowzrocznego przewidywania i projektowania odróżnia Japończyków np. od budowniczych socjalizmu ze Związku Sowieckiego, którzy na polecenie partii i rządu zbudowali
takie monstrum, jak reaktor Kanalnyj - zaprojektowany w taniej technologii i zbudowany skandalicznie, za to umożliwiający ciągłą produkcję plutonu 239, tak potrzebnego kompleksowi militarnemu Kraju Rad.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (48):

Sortuj komentarze:

Levi znów miesza? No tak..Z Twoją wiedzą coś nie tak, więc czytaj text a nie zanudzaj, bo już Twoje komentarze, na mnie wrażenie nie robią.

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 29.03.2011 08:34

proszę - nie ma alternatywy dla energii atomowej. Lobbowanie za innymi jej rodzajami, to bzdura.

Komentarz został ukrytyrozwiń

levy, możesz pisać po polsku??

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 29.03.2011 08:14

Jakby każdy nosił przy sobie taki mini wiatraczek z turbinką....to by każdy wyglądał jak niespełna rozumu. :)
Pani Traciak, nie wiem, czy pani ''cytuje'' co słyszy, jeśli tak to pan profesor zapadł już na demencję starczą. Czy raczej to co pani uważa, że usłyszała.

Komentarz został ukrytyrozwiń

I żeby wszystko było jasne: nie oskarżam nikogo z redakcji!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowny panie Rafale!!
Wszystko wyjaśniłem w rozmowach jakie od rana prowadzę z Panem Dominikiem.
Proszę z nim rozmawiać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Adam Malina - stawia Pan bardzo ciężki zarzut dlatego proszę o przesłanie drogą mailową dowodów na to, co Pan pisze - niezwłocznie poinformujemy prokuraturę. Nie może być tak, że w komentarzu niejako od niechcenia wytoczy Pan ciężkie działo, by potem dalej snuć insynuacje o ingerencji w pocztę wewnętrzną. Rzecz jest jak miecz obosieczny, bo obecnie publicznie pomawia Pan redakcję o łamanie prawa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Serwer umiejscowiony w Meksyku. Ale i tak pewnie sprawa zostanie umorzona. Brak możliwości ustalenia sprawców, niska szkodliwość społeczna albo coś w tym stylu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak wyglądała a jak wygląda zniszczona elektrownia w Japonii: http://www.nytimes.com/interactive/2011/03/13/world/asia/satellite-photos-japan-before-and-after-tsunami.html?scp=2&sq=geoeye&st=cse
wystarczy przesunąć centralnie położoną kreskę

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Marku- wydawca uznał pana link, za "spamowanie". Ja to widzę, być może Pan nie. Profesor Dakowski pisze zawsze, jak jest i nie ściemnia, ale opisuje fakty. Zgadzam się z Panem i Panem Robertem. Zbyt mała wiedza, co do skażeń radioaktywnych jest na niższym poziomie portalu, bo to portal informacyjno- społeczny. Z dodatkiem PAP-u itd. Wczoraj długo rozmawiałam z prof. Dakowskim, co jodu-zostawię notkę- tylko dla chcących wiedzieć, jak to z tym jodem jest na dzień dzisiejszy:"UWAGA !

Osoby, które głowa boli, gdy widzą słowa "izotop 131I, alfa, beta i gamma”, lub „1000 milisiwertów na godzinę”, proszę dalej nie czytać:

Wystarczy UWIERZYĆ mi, że w Japonii nie dzieje się teraz nic dla nas groźnego.

A dla dociekliwych:

Jod , tj. jego produkowany przy rozszczepieniu izotop 131I ma półokres ok. 8 dni. Powstaje tylko, gdy reaktor działa. Po wyłączeniu – NIE, tylko się rozpada. Więc po dwóch tygodniach jest go w reaktorze cztery razy mniej, a po dziesięciu pół-okresach (ok. 80 dni od 11 marca) będzie 1000 razy mniej.

Więc teraz w budynkach rozszczelnionych reaktorów może się trafić. Ale np. u nas, w Aninie, nie ma go. Wyobraźmy sobie, że by ustalono „dla pewności”, limit np. 0.0001 rozpadu na sekundę na m3 powietrza (1 rozpad =1 Bk) . Gdyby z powodu wiatrów z Temelina (EJ w Czechach) czy z Fukushima zmierzono u nas np. 1 Bk, to powyższa „norma” byłaby przekroczona dziesięć tysięcy razy. Ale dla zdrowia czy bezpieczeństwa to przekroczenie byłoby zupełnie nieistotne. Trochę tak jest z poniższym „poziomem” przekroczonym 10 mln. razy. Gdyby rzeczywiście taki poziom promieniowania tam był, to jest to sporo, ale nie krytycznie..."3/ TW nie spamuje i z tym się absolutnie nie zgadzam, Treść usunięcia można uzasadnić inaczej, a nie w ten sposób. Jeśli chodzi o skrzynki, to naprawdę zgłupiałam . Poczta wewnętrzna na W-24 jest świętością" i nie tylko tu...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.