Pozycja materiału w rankingach:
Dziś ruszył szesnasty Marsz Żywych w Oświęcimiu. Dzień wcześniej ponad trzy tysiące izraelskich turystów zwiedzało były nazistowski obóz koncentracyjny Auschwitz-Birkenau. W sobotę telewizja wyemitowała " Listę Schindlera". Ponownie powrócił na paletę temat domniemanego polskiego antysemityzmu, jakoby narodowej cechy Polaków, wyssanej z mlekiem matki.
Zaskakuje mnie to, gdyż mam znajomych w różnych środowiskach i w różnym wieku, w różnych krajach i nikt z moich zagranicznych przyjaciół nie słyszał o polskim antysemityzmie. Sami Niemcy są zszokowani tym kłamstwem. Będąc na wymianie studenckiej w Wernigerode, usłyszałam od studenta z Magdeburga: Polacy i antysemityzm? To co świat musi mówić o Niemcach? To my przecież doprowadziliśmy do ich śmierci! Finowie i Czesi z niedowierzaniem kręcili głowami. - U nas w kraju mało się mówi o holokauście i obozach koncentracyjnych. Ale każdy wie, że winnymi zbrodni na Żydach, Polakach, Cyganach i innych nacjach są niemieccy naziści. Zobacz także:
Artykuły
(49)
Galerie
(10)
Średnia ocen
(4.79)
Wiek: 27 | Miejscowość: Warszawa/Kraków/Oświęcim | Kraj: Polska
O mnie: Dziennikarstwo to moja pasja:)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jolanta Paczkowska 24.04.2007 18:34
Agnieszko :-), moja propozycja - napisz tekst: "Moi pradziadkowie pomagali Żydom".
Urszula Agata Marczewska 21.04.2007 11:32
Asen: slicznie to powiedziales, o wierszu Milosza. Z tym sie zgadzam. :)
Tomasz Zygmunt 20.04.2007 22:48
Właśnie. O karuzeli pisze też Szczypiorski w Początku. A wiersz jest przecież hołdem tym, którz umierają i nie mogą nic powiedzieć, nikogo pożegnać. Dlatego obraz Warszawy jest zestawiony ze śmiercią Giordana Bruna. Zachowanie Polaków to gapiostwo a nie antysemityzm. Bo jeśli ten utwór jest plugawy, to co powiedzieć o "Wielkanocy" Rudnickiego?
Agata Pańczyk 20.04.2007 18:05
Napisałaś: "Czesław Miłosz napisał plugawy i niezgodny z prawdą tekst Campo di Fiori (podczas zagłady warszawskiego getta, Polacy beztrosko się bawili), a każdy kto choć trochę zna historię to wie, że było zupełnie inaczej." Litości! Każdy, kto wczytał się w ten wiersz wie, że nie jst ani plugawy, ani niezgodny z prawdą. KARUZELA stała obok getta (stała się symbolem obojętności Polaków, a motyw wirującek karuzeli pod murami getta został wykorzystany np. w "Pianiście") ale to nie znaczy, że wymowa wiersza jest jednoznaczna. Wiersz jest piękny i przerażająco prawdziwy - a to, że pokazuje prawdę nie znaczy, że jest plugawy.
Urszula Agata Marczewska 20.04.2007 09:29
Emenefix: czyny sa wazniejsze od slow, ale slowa stanowia pewien dokument epoki, poza tym, splycajac kwestie, jest troche tak ze pisarze/poeci sa od tego, by zle strony ukazywac. Dobre tez, rzecz jasna. Moze zamiast pastwic sie nad Miloszem, ktory prawo do wypowiadania sie mialby tysiackrotnie wieksze od kazdego z nas, mlodych, przypomnijmy sobie np. Szczypiorskiego i jego "Poczatek".
A jesli ktos sie lubuje w tekstach o polskim antysemityzmie z czasow wojny to polecam np. eseje Wyki, pisane w latach wojennych, w dodatku niemalze pod latarnia - w domu, w ktorym stacjonowali nazisci.
Marcin Nowak 20.04.2007 08:22
A może coś o tym że Polacy jako przeważajaca wiekszosc Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata uratowali najwięcej Żydów z warszawskiego getta, życie przy tym narażając? Otóż ważne są czyny a nie słowa. Jak w biblijnej przypowieści o dwóch synach. Czyny dobrze mówią o nas...
Marta Wieszczycka 19.04.2007 23:52
Czemu twierdzisz, że "tekst Milosza jest plugawy, bo przedstawia nieprawde, jest zwyklym oszczerstwem"?
W innym artykule Wiadomości24 Lidia Raś zamieściła cytat z Marka Edelmana:
"Wiedzieliśmy, że trzeba umierać publicznie[...]Widzieliśmy karuzelę, ludzi, słyszeliśmy muzykę i strasznie sie baliśmy, że ta muzyka nas zagłuszy".M.Edelman
Skoro żydowscy powstańcy też widzieli tę karuzelę, to przecież Miłosz jej sobie nie wymyślił.
Nie bez powodu także Zofia Kossak próbowała dobijać się do sumień tych Polaków, którzy najwyraźniej zapomnieli, czym jest człowieczeństwo. Pisała do Polaków, po zagładzie getta: "Kto milczy w obliczu mordu - staje się wspólnikiem mordercy. Kto nie potępia - ten przyzwala."
Agnieszko, to że byli wspaniali Polacy, którzy ryzykowali wszystko, żeby uratować Żydów jest prawdą.
Ale nie można powołując się na nich wymazywać tej karuzeli. Bo ona też istniała.
Kamil Kopeć 19.04.2007 16:59
Podoba mi sie tekst tylko dla niektorych antysyjonizm to to samo co antysemityzm. Taki na przykład Israel Shahak w |Żydzi i goye XXX..." bardzo ciekawie i krytycznie opisuje niektóre zachowania żydów. Ale on sam uwaza ze stosunek do rewolucji francuskiej jest papierkiem lakmusowym, a negatywny swiadczy o antysemityzmie.
Marcin Nowak 19.04.2007 15:37
Nie przejmuj się Agnieszko... Tekst jest dobry. Wyważony. Nie widzę w nim agresji. Masz argumenty w postaci konkretnych przykłądów i WYPOWIEDZI.
Takie teksty muszą również powstawać, bo inaczej rzeczywiście wszyscy popadną w paranoję. Polacy lubią niuchać tego co złe na siłę. Może wiąże się to z wrodzonym krytykanctwem. "Swoje piętnujecie a cudze nie znacie". Mam na myśli antypolonizm np
Agnieszka Wasztyl 19.04.2007 10:16
żenujacy poziom tekstu> a przeczytal go pan dokladnie czy tylko wyrywkowo?
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)