Facebook Google+ Twitter

Nie dajmy zwieść się nazwie!

Według mnie nazwa "fundusz stabilnego wzrostu" kłóci się z ustawą o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym.

Fragmentaryczny przebieg zmian wartości jednostek Funduszu Stabilnego Wzrostu / Fot. Zdjęcie zrobione ze strony TFI PKO BPCzy wykres pokazany na stronie http://www.pkotfi.pl/index.php?id=f_stab jest potwierdzeniem nazwy produktu bankowego? Strona podana w linku zmieniła swoją zawartość i wykresu, którego zdjęcie zrobiłem i zamieściłem już nie ma. Na zdjęciu wykres jest równie czytelny, jak na stronie internetowej PKO. Czy określenie „stabilny wzrost” nie sugeruje pewności wzrostu powierzonych depozytariuszowi środków, przez przeciętnego „ciułacza”? Czy można wprowadzić go w błąd? Jak to się ma do treści niżej podanego artykułu, ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. "O przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym"?

Aktualny przepis

Art. 3. 1. Czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta.
2. (2) Czynami nieuczciwej konkurencji są w szczególności: wprowadzające w błąd oznaczenie przedsiębiorstwa, fałszywe lub oszukańcze oznaczenie pochodzenia geograficznego towarów albo usług, wprowadzające w błąd oznaczenie towarów lub usług, naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa, nakłanianie do rozwiązania lub niewykonania umowy, naśladownictwo produktów, pomawianie lub nieuczciwe zachwalanie, utrudnianie dostępu do rynku, przekupstwo osoby pełniącej funkcję publiczną, a także nieuczciwa lub zakazana reklama, organizowanie systemu sprzedaży lawinowej oraz prowadzenie lub organizowanie działalności w systemie konsorcyjnym.

Moje spostrzeżenia

Według mnie użycie nazwy: „Fundusz Stabilnego Wzrostu” kłóci się z powyższą ustawą i jest przykładem ewidentnego jej złamania, dlatego, że nazwa ta, niemal determinuje zachowanie człowieka poszukującego korzystnej lokaty dla swoich środków. Powszechnie „stabilny” znaczy: stały, stateczny, zrównoważony. Zaznaczam, że jest to tylko moje zdanie. Nie jestem specjalistą od interpretacji terminów używanych w bankowości.

Dlatego uważam za stosowne podzielenie się swoim spostrzeżeniem z użytkownikami W24. Przypuszczam, że znajdą się wśród nich tacy, którzy mają lepsze rozeznanie w poruszonym przeze mnie temacie i utwierdzą mnie w mojej ocenie, albo zostanę wyprowadzony z błędu. Na pewno znajdzie się wielu mających podobne, do mojego odczucie i nie popełnię dużego błędu, jeśli powiem, że wielu już na tej lokacie zapewne straciło.

No i może podzielenie się moimi spostrzeżeniami, u niektórych, spowoduje głębsze zastanowienie się nad bezpieczeństwem, ciężko zarobionych pieniędzy - przed dokonaniem wyboru formy oszczędzania.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (19):

Sortuj komentarze:

To co słyszę o tej kreatywności, jest zastraszające. Wychodzi na to, żeby poprawić wizerunek, stare zapleśniałe bułeczki, księguje się jako świeżutkie, chrupiące. Jak to wszystko ma się do rzeczywistości, do rzetelności, księgowanego stanu. Rzeczywistość jest tylko jedna. Nie może być zależna od kąta padania na nią światła, albo od tego z której strony się ją ogląda. Ja nie miałem o ty zielonego pojęcia. Jak ludzie mogą coś podobnego tolerować? Dobrze, że już mi niewiele zostało.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 16.11.2009 15:55

Sławo uchyliłem kapelusz!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Przemysławie! Jak Pan ten wykres wkleił? Co ja się namozoliłem i nie mogłem sobie z nim poradzić?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 15.11.2009 22:11

Brawo Panie Tadeuszu i to jest właśnie mętna woda!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witam Ponownie!
Odrobinę się zatraciliśmy w wynikłej w trakcie - interpretacji księgowości kreatywnej. A mnie chodziło o zgodność nazwy z ustawą. Z tego co już zostało powiedziane, można wnioskować, że finansowe produkty bankowości, nie tylko Polskiej, pozostaną nie do "ugryzienia". Po prostu!
Różnorodność ich interpretacji i oceny sprawia, że są "obojniakami". Patrząc np. od wschodu, można powiedzieć, że są nie zgodne z prawem. Patrząc od zachodu, wychodzi, że są zgodne. Po co są więc Ustawy? Pewnie dla uspokojenia sumienia, bo pożytku z nich tyle, co od byka mleka można nadoić. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przemysławie, znajdź chwilę i przeczytaj o "kreatywnej księgowości" naszych rządzących, wszystkich bez wyjątku.

Świetnie napisany raport z Instytutu Sobieskiego. To jest dopiero kreatywność. Ukryć 3/4 zadłużenia Polaków.
I nikt za to nie pójdzie siedzieć...

http://www.sobieski.org.pl//panel/plugins/newsy/files/Raport_IS_%282%2920090925140012.pdf

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 15.11.2009 21:48

zgadzam się ale nie cała księgowość kreatywna musi być taka. Technik księgowości kreatywnej jest od groma, możesz sztucznie podnosić ceny sprzedając swojej filii, możesz sprzedawać udziały w zależności, gdzie chcesz mieć straty, możesz różnie wyceniać swój stan majątkowy, twoje remanentowe dobra itd. itp. To jest to samo co jazda samochodem po zatłoczonym mieście. Niepotrzebnie złodziejstwo nazywa się księgowością kreatywną i tu jest problem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 15.11.2009 18:46

No dobrze ale to jest trochę "naginanie pały"! Weźmy: przewidywanie ryzyka na przykład, aby wycenić wartość przedsiębiorstwa, jest nieodłączna księgowość kreatywna i często jest bardzo subiektywna, i to nawet wtedy, gdy się używa technik księgowości bardzo tradycyjnych.
Księgowość kreatywna, te techniki pozwalają np. na lekkie "wygładzanie" dywidendy dużych przedsiębiorstw, aby upewnić inwestorów o dobrym "zdrowiu"firmy.
Itd. itp., można długo pisać o księgowości, ale ja się na tym zupełnie nie znam.
Czy za to trzeba wieszać?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 15.11.2009 17:35

a co to ma do rzeczy Twoje paragrafy, przecież mówimy o księgowości kreatywnej, która jest wszechobecna w całej Europie!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 15.11.2009 16:38

nie znam się na księgowości, uważam Przemysławie, że nazywając księgowość kreatywną fałszerstwem trochę przesadzasz. Księgowość kreatywna jest na każdym kroku i jest "złem" koniecznym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.