Facebook Google+ Twitter

Nie gadaj, a tokuj

  • Źródło: Głos Wielkopolski
  • Data dodania: 2007-04-07 08:15

Studenci IV i V roku Wydziału Informatyki UAM stworzyli komunikatory internetowe DePeDe i Toku-Toku, które wydatnie ułatwią życie osobom nieznającym angielskiego, rosyjskiego i niemieckiego.

Komunikatory to programy do wymiany tekstowych wiadomości przez Internet. Najbardziej znany polski komunikator Gadu-Gadu ma dziś blisko 6 milionów użytkowników: głównie wśród młodych ludzi, dzielących się zazwyczaj krótkimi wypowiedziami.

Programy poznańskich studentów mają zasadniczą przewagę nad Gadu-Gadu – umożliwiają błyskawiczne, automatyczne przetłumaczenie napisanej po polsku wiadomości na inne języki, a także w odwrotnym kierunku. Aktualnie możliwe jest tłumaczenie między językiem polskim, a angielskim, rosyjskim i niemieckim.
Oba programy różnią się funkcjonalnością – Toku-Toku adresowany jest do użytkowników innych komunikatorów aktualnie Gadu-Gadu i ICQ), którzy chcą do nich doinstalować wirtualnego tłumacza. DeeDe to z kolei program niezależny. – To świetne narzędzie na przykład dla międzynarodowej firmy, której pracownicy muszą szybko wymieniać się informacjami w różnych językach – mówi Paweł Perz członek zespołu pracującego nad DePeDe.

Inspiratorem powstania DePeDe i Toku-Toku był dr Krzysztof Jassem z Instytutu Matematyki i Informatyki UAM. Od ponad 10 lat pracuje on nad programami do automatycznego tłumaczenia Translatica. W tym roku ukazała się już czwarta edycja tego programu w wersji polsko-angielskiej, a w ubiegłym roku po raz pierwszy na rynek trafiła wersja polsko-rosyjska. – W komunikatorach moich studentów zastosowaliśmy mechanizm automatycznej translacji, ale wspomagany przez użytkowników, którzy jako redaktorzy, mogą na bieżąco uaktualniać bazę słów i zwrotów, specyficznych naprzykład dla ceniących skrótowość komunikatu młodych ludzi – mówi Krzysztof Jassem i pokazuje ów mechanizm. Słowo „cześć” automat tłumaczy jako „reverence” – redaktor kojarzy je z powszechnie używanym powitaniem „Hi”.

Czy zatem można odpuścić sobie coraz bardziej kosztowną naukę języków obcych – choćby na potrzeby języka pisanego i internetowej korespondencji? – Bez przesady. Pomijam tu już kwestię osobistych spotkań, w trakcie których nie zajrzymy przecież do komputera. Programy do automatycznego tłumaczenia ciągle nie są doskonałe – nie sprawdzają się na przykład w przekładach dzieł literackich. Dobrze działają natomiast w przypadku języka specjalistycznego, technicznego – mówi Krzysztof Jassem. Aktualnie zespół poznańskich informatyków pracuje nad systemem wspomagającym pracę tłumaczy, w którym wykorzystywane są teksty znajdujące się w bazie. Zawiera ona tłumaczenia zweryfikowane przez osobę znającą język. Fragmenty tekstu, znajdujące się w pamięci tłumaczeń stają się podstawą przekładu, a pozostałe części tłumaczone są automatycznie. Tak opracowany dokument trafia do profesjonalnego tłumaczenia. Praca ogranicza się do naniesienia poprawek.
– Metoda taka sprawia, że tłumaczenie jest znacznie szybsze i tańsze – mówi Krzysztof Jassem.

Marcin Kostaszuk

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.