Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

157225 miejsce

Nie kaszle pani? No to pani zacznie...

Przychodzę do lekarza, bo nogi mnie bardzo bolą. - Nogi i tak idą na bok... - mówi, sądząc, iż jest zabawny.

Nie śmieję się, więc mina mu rzednie... Każe mi się rozebrać, osłuchuje mnie, zagląda do buzi i przepisuje syrop.
- Ale ja nie kaszlę! - stwierdziłam zaskoczona.
- Po tym syropie pani zacznie - odparł.
- A co z nogami...?
- No przecież mówiłem, że idą na bok! - woła i śmieje się w głos.
Znowu robię wymowną minę, ale już się tym nie przejmuje. Daje mi receptę na syrop, który mogę kupić w każdej aptece bez recepty i życzy szybkiego powrotu do zdrowia.
- To raczej niemożliwe - powiedziałam zirytowana. - Przecież nie kaszlę...
- Pani mnie w ogóle nie słucha! Teraz pani zacznie!
Wzniosłam oczy do nieba i poszłam do innego lekarza. Okazało się, że mam zapalenie wielonerwowe i muszę brać silne zastrzyki. Syropu nie wykupiłam, bo wystarczył mi ból nóg. Kaszlu mieć nie chciałam...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

no ale że co w związku z tym?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.