Facebook Google+ Twitter

Nie każ mi tutaj umierać

Obraz rodzinnego kraju autora - Tajlandii ukazany od wewnątrz tętniącego w nim życia, pełnego ciepła i miłości ale również konfliktów, które powstają na drodze stykającego się cywilizowanego Zachodu z "zacofanym" Wschodem.

Okładka książki / Fot. Wydawnictwo VesperMłody pisarz Rattawut Lapcharoensap nagradzany między innymi przez Guardian Book, New York Public Library oraz Young Lions Literary Award ukazuję zarówno świat daleki i egzotyczny dla przeciętnego obywatela europejskiego jak również całkiem nam bliski, a wszystko ze względu na uniwersalizm tematu. Książka pisana jest w formie opowiadań przedstawiająca obraz widziany raz oczami staruszka, innym razem dziecka, ale również młodego człowieka. Świat, który prezentuje nam Lapcharoensap wciąga, jest nam bardzo bliski mimo tysięcy kilometrów jakie dzielą nas od Półwyspu Indochińskiego. Ukazuję on rodzinę, miłość, pasję oraz życiowe tragedię. Każde z opowiadań to osobny świat, tętniący życiem, marzeniami, kolorami i zapachami.

Pierwsze z opowiadań ukazuje historię młodego chłopca, który został opuszczony przez swojego ojca amerykańskiego sierżanta, oraz jego matki, która po własnych złych doświadczeniach z cudzoziemcami nie chce, by jej syn zakochiwał się w dziewczynach z obcych krajów, ale cóż - serce nie sługa. Autor opisuję historie miłosne chłopca, jak również jego przyjaźń ze... świnią o imieniu Clint Eastwood.

Kolejne opowiadanie "Cafe Lovely" to historia dwóch braci, którzy w tragicznych okolicznościach stracili ojca. Matka popadła w depresję po śmierci męża. Okres ten zbiegł się z ich wkraczaniem w dorosłe życie. W tej drodze próbują wszystkiego co nowe i zakazane, wszystko po raz pierwszy smakuje tak niesamowicie. Jednak ta historia kończy się dość niefortunnie.

Opowiadanie "Zwiedzanie" ukazuje historię podróży młodzieńca i jego matki, która po raz ostatni chcę zobaczyć wschód słońca nad oceanem. Kobieta bowiem ślepnie i chcę spełnić swoje być może ostatnie marzenie dotyczące piękna, które zobaczy na własne oczy. Syn jednak ma dylemat czy zostać i opiekować się matką, czy jednak wyjechać na wymarzone studia.

Uczucia rodzinne zostały ukazane również w opowiadaniu "Nie każ mi tutaj umierać". Narratorem jest sparaliżowany Amerykanin, który przyjeżdża do Bangkoku, gdzie opiekę nad nim ma sprawować jego syn wraz z tajską żoną. Mężczyzna czuję się jednak nieswojo w obcym kraju, wśród ludzi różnych kulturowo i rasowo nawet jeżeli są to jego najbliżsi. Dochodzi do tego brak sprawności fizycznej oraz już nie młody wiek. Jednak mężczyzna obserwując domową codzienność, życie tej rodziny z bliska zaczyna rozumieć, że miłość, uczucie oraz bliskość nie ma nic wspólnego z barierami kulturowymi i rasowymi.

Ostatnie opowiadanie "Kogut" opowiada historię ojca, którego największą miłością jest hodowla kogutów i wystawianie ich na walkach oraz matki, która ciężko pracuję szyjąc staniki, oraz ich piętnastoletniej córki, która wkracza w dorosłe życie okazujące się miejscami niezwykle okrutne i bezwzględne.

Polecam wszystkim zbiór opowiadań Rattawuta Lapcharoensap, zaskakujący,błyskotliwy, wciągający, przewrotny w zdarzeniach oraz niezwykle zabawny i pełen poczucia humoru.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.