Facebook Google+ Twitter

"Nie lubię być na świeczniku" - wywiad z Aleksandrą Kisio

Od dziecka na scenie. Lubi grać złe postaci. Marzy jej się wyprodukowanie spektaklu. Od niedawna można ją oglądać na szklanym ekranie w "Pierwszej miłości". Gościem W24 w ramach cyklu "Znani - nam nieznani" była Aleksandra Kisio.

Kolejnym gościem W24 w ramach cyklu Swoją przygodę ze sceną zaczynała, tańcząc w ognisku baletowym. "Tancerka była ze mnie żadna" - śmieje się Aleksandra Kisio. Później rodzice zapisali ją na zajęcia do studium wokalno-aktorskiego w rodzinnym Szczecinie i z czasem zaczęła dostrzegać, że to właśnie aktorstwo kręci ją najbardziej. Talent dostrzegła w niej również polonistka i zaczęła wysyłać ją na konkursy recytatorskie, z których prawie zawsze wracała z wygraną. Na jednym z konkursów wypatrzyła ją Iwona Mirońska-Gargas i zaprosiła do dołączenia do zespołu Teatru Słowa Proscenium.

Jako nastolatka zaczęła występować też przed kamerą. Zaczęło się od castingów do reklam, a później przyszły też role filmowe. Jedną z pierwszych produkcji, w której zagrała, był film "Edi" w reżyserii Piotra Trzaskalskiego. "Na początku bardzo się denerwowałam, że sobie nie poradzę, bo okazało się, że na planie filmowym jest zupełnie inaczej niż na deskach teatralnych" - wspomina Aleksandra Kisio. Jednak praca przed kamerą szybko jej się spodobała i z roku na rok jej dorobek artystyczny powiększał się o kolejne role. Dziś ma na koncie zarówno rolę prostytutki, jak i zakonnicy. "Bardzo lubię grać złe postaci - takie są bardziej złożone i ciekawsze" - podkreśla aktorka. Jednak nie zawsze dane jest jej się mierzyć z takimi rolami. "Jestem zaszufladkowana jako ta seksowna i ciężko z tym walczyć" - wyznaje Aleksandra Kisio.

Aktorka Aleksandra Kisio gościła w redakcji W24 / Fot. W24Aktorka niedawno, po pięcioletniej przerwie, wróciła na plan "Pierwszej miłości". Agata Skowrońska, w którą się wciela, wraca do Polski ze Stanów Zjednoczonych i sporo miesza w życiu serialowych bohaterów. "Tak złej postaci jeszcze nigdy nie grałam" - śmieje się Aleksandra Kisio. Za pierwszym razem pojawiła się w produkcji jedynie epizodycznie, jednak teraz jej wątek został mocno rozbudowany i zagości na telewizyjnych ekranach na dłużej. "Buduję tę postać od początku, nie traktuję tego jak powrotu" - podkreśla.

Chociaż ostatnio pracowała przede wszystkim na planach filmów i seriali, nie zapomina również o teatrze. Dwa lata temu temu zagrała w sztuce "Kto dogoni psa" w Teatrze Ochoty, a teraz marzy jej się wyprodukowanie własnego spektaklu, w którym zagra jedną z ról.

Obejrzyj cały wywiad z Aleksandrą Kisio:

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.