Facebook Google+ Twitter

Nie ma leczo bez pieprzu!

Od początku istnienia serwisu Wiadomości24.pl część autorów przestrzegała: nie stańmy się towarzystwem wzajemnej adoracji. Przed takim obrotem spraw może nas obronić krytyczne nastawienie do swoich i cudzych tekstów.

Jeden z moich pierwszych tekstów, usunięty z serwisu przez Pawła Nowackiego po próbie wprowadzenia poprawek. "To nie blog" - usłyszałem wtedy. I bardzo dobrze! / Fot. Adam DeglerNie ukrywam, że bez większego żalu mógłbym usunąć kilka swoich tekstów. Nie dlatego, że się ich wstydzę, a z tego powodu, że nie są dopracowane. Ale to jest jedna z pokus internetu, którą należy odrzucić. Pod tymi tekstami toczyła się dyskusja, postawiony został niejeden minus. Dla mnie często cenniejszy niż plus. A najbardziej cenię sobie plusy od moich stałych "minusantów". Oznaczają, że udało się zachować ten niezbędny dystans, jaki dzieli każdego z nas od stania się bardziej członkiem forum wzajemnej adoracji, niż współautorem gazety.

Nie jest żadną tajemnicą dla tych, którzy mieli kiedykolwiek okazję pracować w redakcji jakiegoś pisma (w wersji papierowej), że konflikty między dziennikarzami są nie tylko rzeczą naturalną, ale nierzadko stają się wręcz motorem, który napędza realizację kolejnych tematów i... samych piszących. Gdybyśmy wszyscy uznali, że ciepłe kapcie, herbatka z rumem, czysta klawiatura, płaski ekran i wysokie pozycjonowanie w Google sumują się w definicję szczęścia, wobec czego nie należy tego wrażenia zaburzać, to nie byłoby tutaj tego napędu, dzięki któremu rozwija się portal. Nowe osoby dołączają do nas nie po to, żeby być chwalone! Wręcz przeciwnie: właśnie tu muszą się liczyć z krytyką ze strony weteranów dziennikarstwa obywatelskiego!

To leczo, które wspólnie tu pichcimy ma w sobie lokalne produkty i światowe towary eksportowe, smaczne kawałki i niestrawne składniki, aromatyczne dodatki i podejrzane ingrediencje. Jeśli jednak wsypiemy kilo cukru, nikt tego nie zje. Lepiej więc pieprzmy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (22):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 11.12.2007 13:23

Pani Jadwigo czy W24 mają już jakiś hymn?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.12.2007 13:21

dobrze, że ktoś czuwa i próbuje niektórych sprowadzić na ziemię :) +

Komentarz został ukrytyrozwiń

I to by bylo na tyle...

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Już Ty sie mnie Ossadzie tak łatwo nie pozbędziesz ! Na moje miejsce masz bowiem do wyboru tylko mnie. Przy najbliższym śniegu zwołam zjazd nadzwyczajny ( z dołu do góry) i głosować Ci wolno będzie tylko na jedna kandydatkę.
"Jeszcze kaczki nie zginęły, póki my żyjemy, coś im tuska przemoc wzięła, my resztę weżmiemy" hop siup!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ejże, nowa władza raczej Ci nie zagrozi. Jadwiga w awangardzie walki z Horrorystycznymi Bliźniakami to rzeczywiście już przeszłość he he:)) czekamy na nowe wcielenie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam wyraził sie o mnie w czasie PRZESZŁYM - chyba ma człowiek jakies przecieki...
Pora zwijac żagle i szczoteczke do zębów przy sobie nosić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeju Kazik, jakim patosem pojechał, to lepiej bym tego nie wymyśliła w tej kategorii;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maćku, ostatnio rzeczywiście jakiś krzykliwy się zrobiłeś ;)
Jadwigo, skoro ludzie byli w stanie czytać Żakowskiego za poprzedniej ekipy i nie poumierali z nadmiaru jadu, to i Ciebie jakoś strawiliśmy ;) Choć potrawka "zdechła kaczka nadziewana arszenikiem" była nieco ciężkostrawna:))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ossad! W napadzie dobrego serca daję Ci plusa (+) tak wogóle i w szczegółach.
Leczo nie jadam, a swoje własne teksty, jak kazda szanująca sie Baba Jaga przyprawiam jadem zmijowym oraz muchomorem sromotnikowym , mieszając w starym kociołku wysuszonym mysim ogonem. I tez niektorym smakują! :):):)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.