Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

29229 miejsce

"Nie ma lekko" - spotkanie z Danutą Szaflarską

Relacja ze spotkania z wybitną polską aktorką, Danutą Szaflarską

- Jak sobie powiem, że nie ma lekko, to nagle robi mi się lekko – śmiała się Danuta Szaflarska. Znakomita polska aktorka, laureatka specjalnego Złotego Anioła Tofifest 2014 za Całokształt Twórczości, spotkała się z widzami festiwalu po pokazie opowiadającego o niej filmu „Inny świat” Doroty Kędzierzawskiej.

Wspomnianą na początku prostą mądrość zaczerpnęła od swojego przyjaciela, księdza Jerzego Popiełuszki, który wywarł ogromny wpływ na jej życie. Szaflarska postanowiła opowiedzieć nieco o tym, jak ta niezwykła znajomość odmieniła jej życie.

- Jak się zaczął stan wojenny, to oddelegowali mnie do sądu – wspomina. - To było wtedy, kiedy prowadzono procesy strajkujących robotników. Organizowaliśmy grupy, które przychodziły na rozprawy, żeby pokazać, że wszyscy ich wspieramy. I na jednym spotkaniu dosiadł się do mnie młody ksiądz, właśnie Jurek Popiełuszko. Później, przy kawie, poprosił, żebym na mszy za ojczyznę przeczytała wiersz. Na to ja mu, że jestem niewierząca. A on: a to nie szkodzi. No i nie szkodziło – śmieje się aktorka. - Ja to wszystko mówię po to, żeby pokazać wam, jaki był Jurek. On mnie nigdy nie nawracał. Przy nim po prostu sama zaczęłam wierzyć. I mówię kiedyś: Jurek, ja chcę się wyspowiadać. Ale już ze 40 lat tego nie robiłam! To mi odpowiedział: I dobrze, hurtem zawsze łatwiej. Taki był Jurek.

Jako najszczęśliwsze lata swojego życia Szaflarska uznaje dzieciństwo, do chwili śmierci ojca, gdy miała 9 lat. Kolejnym okresem, który miło wspomina są lata spędzone w szkole teatralnej. Później przyszły wojna, nędza i głód. A po wojnie pierwszy film.

- Do teatru w Krakowie przyjechali filmowcy z Warszawy i szukali mężczyzny do filmu. Zobaczyli mnie i chcieli, żebym zagrała. To znaczy nie tego mężczyznę. Chcieli, żebym zagrała w „Zakazanych piosenkach” - wspomina ze śmiechem. - Na spotkaniu z nimi dostałam jajecznicę ze skwarkami i było to bardzo miłe, bo właściwie nie oczekiwałam, że wezmą mnie do tego filmu. - kontynuuje.

Szaflarska ma 99 lat i jest najstarszą grającą na deskach teatru aktorką. - Nie mam chyba zbyt wielkiej konkurencji – śmieje się – Jest nas coraz mniej. - dopowiada. Wspaniałe poczucie humoru i dystans do własnej osoby pozwoliły aktorce osiągnąć ogromny sukces.

Współpracowała z wieloma wybitnymi reżyserami, wcieliła się w setki ról. Jednak ulubionej nie jest w stanie podać – Dobrze pamięta się tylko to, co się sknociło – konstatuje.

A jaka jest recepta na bycie dobrym aktorem? Prosta. Swoją pracę należy szanować. Każda rola wymaga ogromnej pracy, pokory. I wiele szczęścia. Bo praca aktora to w połowie szczęście i przypadek, a w połowie – umiejętności.

- Nie można „grać”, bo wtedy jest się złym aktorem, tą postacią po prostu trzeba być. - stwierdza. - Ja zawsze lubiłam postaci zupełnie inne ode mnie. Pamiętam, jak cieszyłam się z roli wiedźmy. To dopiero coś! Bo grać takiego amanta, czy amantkę to przecież nic ciekawego – śmieje się.

Nie mogło obyć się bez pytania o sekret długowieczności. Aktorka z uśmiechem tłumaczyła, że liczy się charakter, usposobienie. Trzeba się cieszyć ze wszystkiego i po prostu lubić żyć. - Jak się widzi coś pięknego, to się trzeba cieszyć. Jak się zje dobre ciastko, to też się trzeba cieszyć. - śmieje się Szaflarska.

Sam pomysł filmu „Inny świat”, który można było obejrzeć przed spotkaniem z Szaflarską,wziął się z rozmów z Dorotą Kędzierzawską, która stwierdziła, że przyda się dokument, który pozwoli na utrwalenie niezwykłej historii tej niezwykłej kobiety. I tak powstał ten obraz, który obejrzeliśmy na Tofifest: 3 dni rozmów, wspomnień, opowieści. 97 lat życia w 97 minutach.

Kasia Łomotowska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.