Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Gotowanie > Nie ma lepszej zupy, niż śląski żur

Pozycja materiału w rankingach:

54245 miejsce

Dział: Gotowanie

Ocena: 9pkt

Oceń:

Nie ma lepszej zupy, niż śląski żur


Jedną ze specjalności kuchni śląskiej jest żur, którego podstawą jest zacier szrotu jęczmienia, z ząbkiem czosnku i przegotowaną oraz ochłodzoną wodę.

Taki zacier wlewano do kamionkowego garnka, wkładano jeszcze skórkę chleba żytniego, jeden albo dwa ząbki czosnku i odstawiano w ciepłe miejsce do zakwaszenia. Po paru dniach, można go było używać.

Gospodyni wpierw przygotowała wywar z kości, najlepiej wędzonych, następnie wlewała ciągle mieszając, zakwaszony zacier, uważając, by nie usiadł na dnie garnka i nie przypalił się, wkrajała trochę kiełbasy, przysmażoną cebulę i wydawała na stół.

Na Śląsku znane były dwa rodzaje żuru: pierwszy nazywał się „żonaty”, z krojonymi w kostkę i ugotowanymi ziemniakami. Drugi rodzaj to żur „samotny”. W wazie znajdował się tylko sam żurek, a na oddzielny talerz wykładało się tłuczone, ugotowane ziemniaki, „okraszone”
skwarkami i przypieczoną cebulką.

Jak podają dawne kroniki oraz jak wynika z ustnych przekazów, w dawnych czasach gospodynie wiejskie na Śląsku gotowały tę potrawę codziennie i zanosiły w porze obiadowej pracującym na polu gospodarzom. Ale nie tylko wieśniacy jedli tę smaczną i pożywną potrawę, również pracujący pod ziemią górnicy lub ci, którzy pracowali przy koksowniczych komorach lub gorących piecach hutniczych chwalili sobie ten przysmak, który nie tylko sycił, ale dawał siłę w myśl przysłowia:„ jak chłop zje żuru, bydzie jak z muru”

W czasach, kiedy Napoleon wraz z wojskiem wkroczył na Śląsk, pewien oficer napoleoński zapragnął skosztować tego wykwintnego dania obiadowego. Skosztowawszy tego przysmaku, oficer pełen uznania zawołał: „co za wspaniała codzienna zupa - la potage du jour” (czytaj:
la potaż dy żur) Od tego czasu potrawa ta przyjęła nazwę „żur”

Fragment z książki "Śląskie kamienie. Śląsk w barwach czasu" K. B. Wyppich

Zobacz także:

Kornelius- Benjamin Wyppich OFFline profil autora

Autor: Kornelius- Benjamin Wyppich

Napisz do autora

Artykuły (23) Galerie (0) Średnia ocen (4.32)

Wiek: 75 | Miejscowość: Liege | Kraj: Europa

O mnie: Jak łatwo jest dzisiaj w ciągu ułamka sekundy zrobić komuś zdjęcie, a ile lat potrzeba abyś tą osobe rzeczywiscie poznał?

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 5

Sortuj komentarze:

Piotr A. Jeleń 17.04.2011 20:04

Ocena: Ocena pozytywna 42 Ocena negatywna 38

Co do szrotu, to był on z żyta.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Grzeszczyk 17.04.2011 19:53

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 34

Nastaw żuru starczał na wiele, wiele dni. Zwykle nie zużywano całego nastawu. Po codziennym odlaniu części nastawu, uzupełniano go mąką i wodą. W ten sposób można było mieć pewność codziennego, pożywnego posiłku. Można tez dodać przyprawy: liść laurowy, majeranek ....
Dobre, zdrowe i pożywne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Arciszewski 17.04.2011 19:38

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 26

Lubię żur ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Podgórski 17.04.2011 19:33

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 46

A kaj mozna dostać ta ksiónżka?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Weronika Chilmon 17.04.2011 18:57

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 36

Zgadzam się z Panem,to najlepsza zupa na świecie;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.