Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13921 miejsce

Nie ma nic bardziej niebezpiecznego od zdrowia...

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-09-18 13:51

Zdrowie jest pełnią fizycznego, psychicznego i społecznego dobrostanu człowieka, a nie tylko brakiem choroby i kalectwa - tak brzmi oficjalna definicja Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).

"Nie ma nic bardziej niebezpiecznego od zdrowia - to przecież otwarte wrota do wszystkich chorób." - pisał Honoriusz Balzak

Według oficjalnej definicji Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) zdrowie jest pełnią fizycznego, psychicznego i społecznego dobrostanu człowieka, dzięki któremu może on realizować z wigorem czynności życia codziennego, spełniać swoje aspiracje i radzić sobie ze zmiennymi warunkami środowiska. Zdrowie to nie tylko brak choroby i kalectwa. Jest jednym z głównych determinantów dobrej jakości życia.

W zdrowiu upatrujemy podstaw szczęścia. Mówi się, że "ideałem byłoby żyć długo i umierać zdrowym". Cierpienia, jakich doświadczamy wskutek chorób, zamieniają często życie w koszmar, nie pozwalają cieszyć się jego blaskiem. Zdrowie nie gwarantuje szczęścia, ale jest jego warunkiem.

O zdrowiu mówimy też jako jednym z ważnych warunków kształtowania właściwych stosunków między ludźmi w rodzinie, miejscu pracy, społeczeństwie. Człowiek zdrowy częściej się uśmiecha, chętniej uzewnętrznia swoją radość, jest życzliwy, może też dzięki swej sprawności skuteczniej pomagać bliźnim. Oczywiście, nie upraszczam sprawy - często ludzie chorzy i cierpiący są równie życzliwi i gotowi do pomocy innym. Są też zdrowi i szczęśliwi, ale zadowoleni tylko z siebie, gnuśni i opryskliwi. Takie wyjątki potwierdzają jednak regułę.

Powszechnie akceptujemy tezę, że zdrowie jest najwyższym dobrem doczesnym. Tym bardziej zdumiewa fakt beztroski i niedbałości o własne zdrowie. Jak stwierdził profesor Maciej Demel - "zdrowie, jak każda norma jest szare, nieefektowne, niegodne uwagi lub wręcz niedostrzegalne. Jak wszystko, co zwykłe, jest tylko tłem do niezwykłego. Analogicznie jak pokój i wojna, praworządność i przestępstwo, dzień powszedni i barwna przygoda. Od higieny i profilaktyki zawsze wiało nudą".

"Człowiek zdrowy i szczęśliwy może skutecznie przyczyniać się do zdrowia i szczęścia innych. Na zdrowiu i szczęściu można budować przyszłość swoją, najbliższych i całego społeczeństwa" - twierdził Zbigniew Cendrowski, znany popularyzator kultury fizycznej.

Wielcy filozofowie i humaniści zapatrzeni w idee ponadjednostkowe zapominają często o sprawach tak oczywistych jak zdrowie fizyczne. Starania o zdrowie i kondycję fizyczną, zabiegi wokół ciała są jakby niegodne filozofów lub są widziane niejako w drugim planie. Jednocześnie warto zauważyć, że przy ciągle niedostatecznych warunkach materialnych, uwaga większości społeczeństwa kieruje się ku zaspokajaniu podstawowych potrzeb konsumpcyjnych, których niepełne zaspokojenie odczuwane jest jako niedostatek.

W takiej sytuacji potrzeby zdrowotne, szczególnie tych, którzy nie cierpią na żadną określoną chorobę, nie są uświadamiane, a kłopoty dnia codziennego i niska wiedza o prawach i potrzebach rozwoju fizycznego nie skłaniają do działań profilaktycznych z myślą o przyszłości. Nadal rzadkością jest, by rodzice interesowali się wychowaniem fizycznym i zdrowotnym dziecka z myślą o jego dorosłej przyszłości. Z reguły troska rodziców w tym zakresie nie wybiega poza rutynowe zabiegi dotyczące aktualnego zdrowia dziecka.

O dobrym zdrowiu decydują trzy zasadnicze czynniki: aktywność fizyczna, prawidłowe odżywianie i brak stresu. Aktywność fizyczna ma ogromne znaczenie w życiu współczesnego człowieka - kompensuje dwa główne czynniki zaburzające funkcjonowanie społeczeństw: hipokinezję i stres. Jest obok sposobu żywienia podstawowym elementem stylu życia odpowiedzialnym w najwyższym stopniu za stan zdrowia człowieka.

Nadrzędnymi celami powszechnej rekreacji ruchowej są: wypoczynek, zdrowie, przyjemność i rozwój osobowości. O efektach psychospołecznych rekreacji ruchowej napisano już wiele prac naukowych. Przypomnę tylko najważniejsze: poprawa stanu organizmu i spowolnienie procesów starzenia, wzmocnienie metabolizmu i zwiększenie zużycia kalorii, zapobieganie chorobom układu krążenia i serca, zmniejszenie napięcia stresowego, podwyższenie wydajności w pracy zawodowej, poprawa poczucia własnej wartości oraz sprawniejszy rozwój umysłowy.
Poza tym ruch sprawia zwykłą przyjemność.

Nie pozwólmy zatem, aby życie nasze i naszych dzieci uciekało przez palce. Zadbajmy już dziś o nasze zdrowie fizyczne na przyszłość.
Od nas samych zależy by zabezpieczyć wrota, o których pisze Balzak, przed niepożądanym gościem.

Literatura:
1. Eliot Aronson: "Człowiek istota społeczna" PWN, Warszawa 1987
2. Aleksander Mikulin: "Aktywna długowieczność" - SiT Warszawa 1983
3. W.Romanowski, A.Eberhard: "Profilaktyczne znaczenie zwiekszonej aktywności ruchowej człowieka" - PZWL, Warszawa 1972
4. Francis Jacob: "Gra możliwości", PIW, Warszawa 1987
5. Lester Brown: "Raport o stanie świata", 1984


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 24.09.2010 11:33

@ Stefi: masz rację - to rodzice "w trosce o zdrowie" swoich pociech "załatwiają" zwolnienie od zajęć z wychowania fizycznego, nie mając świadomości, jaką robią im krzywdę. Lekarze rodzinni wystawiając takie zwolnienia czy opinie nie grzeszą dbałością o zdrowe społeczeństwo. Obserwuję w szkołach podstawowych, gimnazjach i szkołach średnich na co dzień setki otyłych dzieci !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się z Tobą. Swój materiał opierasz na źródłach naukowych.
I co z tego, że w obiegowej opinii "ruch to zdrowie", kiedy w szkołach nauczyciele wf-u mają pełne ręce kwitków zwalniających uczniów z tych zajęć;
podobno najczęściej z powodów ... zdrowotnych :))

Komentarz został ukrytyrozwiń
marco
  • marco
  • 22.09.2010 16:49

Jak to było? pytanie podchwytliwe. brzuch ze smiech mnie boli. Panie KOlebuk miej pan litosc dla wlasnego wieku. Tego nie sieja z tym sie czlowiek rodzi ale od tego jest nauka.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.09.2010 10:54

@ Artur: oczywiście, ma pan rację. Prawidłowe, to znaczy również racjonalne. Istotą jest zachowanie ujemnego lub przynajmniej zrównoważonego bilansu energetycznego w ciągu dnia.
Rzeczywiście - w naszych czasach stresu nie da się uniknąć. Ważne jest, by uczyć się, jak sobie z nim radzić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Kazimierzu,lekarz rodzinny nie jest specjalistą;)Każde skierowanie na jakiekolwiek badanie kosztuje.
Lekarze rodzinni niechętne wypisują skierowania do specjalisty.
Kilka lat temu ubiegałam się o urlop zdrowotny,była to dla mnie prawdziwa gehenna-skierowania,laryngolog,foniatra,zaświadczenia,badania,etc.Dwa lata temu udałam się do lekarza rodzinnego,w kilka minut otrzymałam płatny urlop dla poratowania zdrowia.Bez zbędnych badań,pytań i wniosków;)
Na badania specjalistyczne np.tomografia komputerowa wymagane jest skierowania od specjalisty ;)
Droga dłuższa,ale zapewne tańsza dla NFZ.

Komentarz został ukrytyrozwiń

" (...) często ludzie chorzy i cierpiący są równie życzliwi i gotowi do pomocy innym. (...) Takie wyjątki potwierdzają jednak regułę."

Częsty wyjątek ? To ciekawe...

A na serio...

" O dobrym zdrowiu decydują trzy zasadnicze czynniki: aktywność fizyczna, prawidłowe odżywianie i brak stresu."

Ja bym jednak uściślił.
Odżywianie przede wszystkim adekwatne do stopnia aktywności fizycznej. To o wiele ważniejsze, według mnie, niż trzymanie się sztywnych zasad.
Co z tego, że poćwiczymy godzinkę czy nawet dwie, a potem pochłoniemy z nadmiarem to, co spaliliśmy.

O prawidłowości lub nieprawidłowości w odżywianiu jest wiele teorii, także wśród fachowców.

A jeśli chodzi o stres, to umiejętny sposób radzenia sobie z nim. Bo na brak raczej nie możemy liczyć :) Tu ćwiczenia są wielce pomocne.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.09.2010 10:58

Pani Aniu, moje pytanie było z podtekstem. Stawiam zatem drugie pytanie: dlaczego lekarz rodzinny, jako specjalista, nie może dać pacjentowi skierowania na tomografię komputerową? Najpierw musi wypisać skierowanie np. do neurologa, który to następnie kieruje na badania tomograficzne. Potrzebna taka okrężna droga? I o ile dłuższa?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Kazimierzu,lekarze rodzinni są specjalistami we wszystkich dziedzinach medycyny.
Potrafią odczytać zdjęcie RTG,stwierdzić złamanie z przemieszczeniem,etc.Nie biorą się tylko za operowanie pacjenta ;)(nie mają możliwości),ale gdyby sale operacyjne były w przychodniach.....kto wie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po wypadku lekarz na podstawie zdjęć RTG stwierdził u mnie zwichnięcie stawu ramiennego, po tygodniu na podstawie tych samych zdjęć okazało się że mam złamanie panewki łopatkowej. Fachowcy...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 19.09.2010 20:55

Zadam Państwu pytanie: czy lekarz rodzinny jest lekarzem - specjalistą?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.