Pozycja materiału w rankingach:
Japonia wytoczyła wojnę kobietom, które nakładają makijaż w środkach transportu publicznego. Tysiące plakatów nawołują do zaprzestania wykonywania tej czynności, tłumacząc, że jest to "niegrzeczne" zachowanie.
Japończycy aplikację makijażu uważają za czynność intymną, którą należy wykonywać w domu, bez świadków. W miejscach publicznych nie powinno się malować, ponieważ jest to oznaka braku kultury. Zobacz także:
Artykuły
(40)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.58)
Wiek: 25 | Miejscowość: Białystok/ Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 22.09.2009 17:13
Kosmetyka, to Kosmologia kobiety........ :-))) Marr
Aga Raczyńska-Marciniak 21.09.2009 15:27
Adamie - dlaczego zaraz brzydkie?
Dorota Berezowska 21.09.2009 14:03
Owszem, zdarzyło mi się zarówno w metrze, jak i w tramwaju, i wstyd przyznać w samochodzie w korku także, oraz na parkingu pod pracą w samochodzie już zaparkowanym.... W tramwaju jest bardziej intymnie niż w metrze bo nie siedzisz vis a vis tylko dyskretnie sobie coś tam robisz zasłaniając się kosmetyczką z lusterkiem. A dzisiaj widziałam jak kierowczyni sąsiedniego samochodu. Wiele kobiet robi to w biegu. Mistrzynią świata była moja koleżanka z pracy, która malowała się na stojąco bez korzystania z lusterka :)
Adam Lutostański 21.09.2009 13:56
"zakładać twarz" a fuu, jakie brzydkie określenie.
Aga Raczyńska-Marciniak 21.09.2009 13:52
Przyznam, że zdarzyło mi się „zakładać twarz” w pociągu. Szczególnie gdy pora wyjazdu była wczesna, a podróż długa.
Małgorzata Mrozek 21.09.2009 13:24
W środkach komunikacji miejskiej nie spotkałam się z malowaniem, bo nakładanie błyszczyka to raczej się nie zalicza.
Autor usunął profil 21.09.2009 12:11
Taak, zawsze się znajdą ludzie, którzy mają wszystko wszystkim za złe, niestety...... :-)) Marr
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +11839)