Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

144435 miejsce

Nie maluj się w japońskim metrze!

Japonia wytoczyła wojnę kobietom, które nakładają makijaż w środkach transportu publicznego. Tysiące plakatów nawołują do zaprzestania wykonywania tej czynności, tłumacząc, że jest to "niegrzeczne" zachowanie.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Stach Leszczyński/PAPJapończycy aplikację makijażu uważają za czynność intymną, którą należy wykonywać w domu, bez świadków. W miejscach publicznych nie powinno się malować, ponieważ jest to oznaka braku kultury.

Plakat wzbudził wiele kontrowersji przede wszystkim na forach poświęconych urodzie. Jedni opowiadają się za przekazem. Poranną toaletę, w tym właśnie makijaż, trzeba wykonywać w domu i oszczędzić innym pasażerom plam z tuszu do rzęs czy unoszącego się w powietrzu pudru. Są i przeciwnicy tego nakazu. Tłumaczą, że w dzisiejszych "zabieganych" czasach każda minuta jest na wagę złota. Kobiety są coraz bardziej przedsiębiorcze i niezależne. Nie mają czasu na wiele rzeczy. Są i tacy, którzy próbują znaleźć złoty środek. Nie ma nic złego w dokonaniu niewielkich poprawek, np. nałożeniu błyszczyka, ale wykonanie pełnego makijażu rzeczywiście jest zachowaniem "niegrzecznym".

A czy wam zdarzyło się malować w autobusie, czy metrze? Czy w Polsce są przesłanki do zorganizowania podobnej akcji?

Źródło:
http://www.zeberka.pl/

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

co kraj, to obyczaj

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja tam maluję się w domu ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.09.2009 17:13

Kosmetyka, to Kosmologia kobiety........ :-))) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adamie - dlaczego zaraz brzydkie?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • A E
  • 21.09.2009 14:18

Mi by się było głupio malować wśród ludzi, tak że tramwaj i metro odpadają. Maluję się za to nagminnie w samochodzie, ale zawsze mam po tym mało precyzyjny makijaż ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Owszem, zdarzyło mi się zarówno w metrze, jak i w tramwaju, i wstyd przyznać w samochodzie w korku także, oraz na parkingu pod pracą w samochodzie już zaparkowanym.... W tramwaju jest bardziej intymnie niż w metrze bo nie siedzisz vis a vis tylko dyskretnie sobie coś tam robisz zasłaniając się kosmetyczką z lusterkiem. A dzisiaj widziałam jak kierowczyni sąsiedniego samochodu. Wiele kobiet robi to w biegu. Mistrzynią świata była moja koleżanka z pracy, która malowała się na stojąco bez korzystania z lusterka :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"zakładać twarz" a fuu, jakie brzydkie określenie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przyznam, że zdarzyło mi się „zakładać twarz” w pociągu. Szczególnie gdy pora wyjazdu była wczesna, a podróż długa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W środkach komunikacji miejskiej nie spotkałam się z malowaniem, bo nakładanie błyszczyka to raczej się nie zalicza.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.09.2009 12:11

Taak, zawsze się znajdą ludzie, którzy mają wszystko wszystkim za złe, niestety...... :-)) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.