Facebook Google+ Twitter

Nie mam Alzheimera ani innej choroby psychicznej

Smoleńska tragedia pokazała światu szacunek Polaków do swojego przywódcy i ból po jego utracie. Niestety uczucia Polaków stały się przedmiotem manipulacji. Doszło do uwłaczających przepychanek.

W niedzielę 18 kwietnia 2010 roku odbył się pogrzeb na Wawelu. Zakończyła się żałoba narodowa. Żałoba, którą przeżywały ogromne rzesze Polaków. Tragiczne wydarzenie spod Smoleńska z pewnością odmienią stosunki polsko - rosyjskie. Zmieni wizerunek Polski i Polaków w oczach narodu rosyjskiego. Tragedia spowoduje głębsze zmiany, nie tylko społeczne, w Rosji. Zostanie wykorzystana przez władze tego kraju do pogłębienia zmian. Mam nadzieję, że pozytywnych.

Śmierć prezydenta może mieć bardzo dalekosiężny wpływ. Wspominałem o tym w komentarzach do artykułów jakie pojawiały się w Wiadomościach24. Wydarzenie odbije się również na obliczu naszego kraju.

Żałować można jedynie, że społeczeństwo odczuwające ból w wyniku niespotykanej tragedii oraz dające mu wyraz próbuje się wmanewrować w polityczne gry. Przypomnijmy, że przed katastrofą prezydent nie miał, jak to się mówi dobrej prasy. Nie miał jej w czasie sprawowania urzędu. Mimo tych okoliczności społeczeństwo manifestowało uczucia bólu po tragicznej stracie dla państwa, stracie przywódcy narodu, stracie prezydenta. Jednocześnie bolejąc z powodu śmierci innych osób, współczując rodzinom tragicznie zmarłych.

W takiej sytuacji próbowano wykorzystać ból, spolegliwość społeczną podsuwając mocno kontrowersyjny pomysł pochówku na Wawelu. Jak kontrowersyjny się okazał, świadczyć może to, że nie ustalono autora pomysłu. Poznaliśmy za to bardzo szybko, że nikt do autorstwa się nie przyznaje. Czyżby dziennikarska kaczka?

Władza, a w szczególności B. Komorowski pełniący funkcje prezydenta, nie potrafiła ująć w prawne karby całej sytuacji. Zdano się na los. Kraj cały i ślepy los!

Rozpętały się gorące dyskusje. I w nich to zaczęły pojawiać się głosy "patriotów" - czyli zwolenników pochówku na Wawelu. Odsądzając od czci i wiary osoby prezentujące inne zdanie. Zarzucono "oportunistom" różnorakie dolegliwości, najczęściej psychiczne. Niektóre artykuły przytaczały słowa "autorytetów", wskazujących na co najmniej odrętwienie umysłowe przeciwników wawelskiego pogrzebu. Osoby prezentujące inne stanowisko to ponadto kosmopolici, bez poczucia godności narodowej, zdrajcy i szumowiny. To Polska właśnie.

Mnie nie dziwi postawa redakcji Gazety Polskiej. Gazeta ta jest stała w uczuciach i swych poglądach. Wiemy dobrze, co sobą prezentuje. I możemy na nią zawsze liczyć. Znamienne jest natomiast stanowisko pozostałych środowisk medialnych. Na okres żałoby prezentowały zupełnie inne postawy niż wcześniej. I po żałobie wracają do swych pierwocin. Gdzie jest więc
prawda? Jaka jest ich rzeczywista postawa? Co tak naprawdę sobą prezentują? Czy siebie? Jeśli tak to wygląda, to jest to bardzo dwuznaczne, by nie rzec dosadniej.

Czy mamy zachłystywać się postawą elit? Czy prezentują postawy godne naśladowania? A może wysoce moralne? A może im się wciąż mylą epoki i ludzie? Może powinny bardziej patrzeć w świat, w ludzi, a nie we własne ego?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

Cierpię na tzw. "tumiwisizm". Dla mnie nie jest istotna nazwa, program, założenia, struktura partii - dla mnie istotne jest jej działanie dla dobra narodu, społeczeństwa , rodziny i mnie. Uważam, że Prezydent powinien stać ponad partyjnymi podziałami, gdyż w przeciwnym wypadku bardziej będzie cenił sobie dobro swojej partii, niż dobro ogólne. Pracowałem wiele lat w służbach mundurowych, które ponoć z założenia mają być apolityczne, tylko jakim cudem o wyborze komendantów (w konkursach) decydują nie ich zdolności, zawodowe doświadczenie, tylko lokalni kacykowie partyjni i ... ksiądz... Mam dość republiki kolesi, wszelkich immunitetów, zbierania haków, poplecznictwa i równiejszych równych, cenię zaś sobie możliwość przedstawienia swojego zdania i piętnowania tego wszystkiego, co przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu mnie, społeczeństwu i państwu. Pragnę dodać, że nie jestem rasistą, homofobem, czy wrogiem kościoła, jestem za to przeciwny wszelkim formom ingerowania kościoła (każdego) w politykę państwa. Niech sobie pasą swoje owieczki, byle nie będą pastwisk zalewać polityczną gnojówką.
To takie moje credo życiowe. Mam nadzieję, że jestem zdrowy?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sławo! Jestem z Tobą! W szranki jednak nie stanę. Mnie się wydaję, że dzisiejszy obraz postaw Polaków (Twoich przeciwników) odda powiedzenie: "Jak Pan Bóg chce kogoś ukarać, to mu rozum odbierze".

Komentarz został ukrytyrozwiń

p.Sławo, żałoba narodowa, ale przede wszystkim jej powód był dla wiekszości rodaków traumatycznym przeżyciem. Ale najgorszym jest dla mnie to, że zamiast sie skupic na jej przeżywaniu, niektórzy zajęci byli poddawaniem subiektywnej krytyce zachowań innych rodaków. Mam wrażenie, że komus zależy, by za wszelka cenę zdeprecjonować obecny rządu, który sprostał ogromowi organizacyjnych wyzwań okresu żałoby.Okreslenie 'sukces" nie pasuje do kontekstu. Zaczyna sie więc szemrana propaganda, szukanie dziury w całym, oparte na najniższych instynktach.
Czy lepszym modelem żałoby byłaby taka wg wzorca po smierci Stalina, gdy każdy urzednik musiał obowiazkowo pokazac zapłakaną twarz, bo UB bacznie rejestrowało skalę rozpaczy. Czy ktokolwiek dał nam prawo oceny rozpaczy po kilku linijkach wygłoszonego przemówienia, bądz wyrazie twarzy ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak ku wyjaśnieniu nigdy nie byłem w żadnej partii i zacietrzewiony też nie jestem.
Jeszcze raz przypomnę że żałoba się skończyła w poniedziałek od wczoraj znamy termin wyborów.
Kampania zaczęła się już w trakcie żałoby i proszę zwrócić uwagę że zaczęła ją ta strona która powinna bardziej cierpieć bo więcej straciła.
Właśnie dlatego że nie jestem na nic chory oceniam zdarzenia chłodno bez zbędnych emocji i patosu.
Jaką niby ciszę mam zagłuszać.
Kolejny dowód na to że Polacy uwielbiają stawiać pomniki i tabliczki upamiętniające. Uwielbiamy się rozckliwiać nad sobą .
Tego nie można tamto zabronione, poczekajmy jeszcze.
Świat idzie do przodu a my ciągle tkwimy w zastanawianiu się czy wypada czy też nie.
Mam nadzieję że pokolenie mające takie zasady powoli wymiera i zaczyna je zastępować pokolenie ludzi myślących jak z tej historii czerpać naukę na przyszłość żeby nie powielać tych samych błędów a nie jak postawić kolejny pomnik upamiętniający porażkę.
Ponieważ nie jestem chory więc pamiętam również że prezydent był nie najwyższych lotów tylko teraz wybielony na chwile przez media, brat jego jeszcze gorsze budzi wspomnienia a wybierać nam za chwile przyjdzie kolejnego.
Osobiście chciałbym zeby kandydował Cimoszewicz choćby po to żeby nie wszystko było w jednych rękach.
I uważam że jak do tej pory to nie ma takiego kandydata jakim byłbym zauroczony który byłby lepszy niż Kwaśniewski który wg. mnie długo będzie oceniany jako wzór prezydenta sprawnie pełniącego tą funkcję.
Nie tylko ja mogę obwieszczać swoje prawdy i jak już pani Sławo się pani otrząśnie z tej ciszy chętnie przeczytam co pani sadzi na ten temat.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Sławo, kto nie ma prawa, a kto ma? Pan Tomek nie ma ale Bronek już tak?

Komentarz został ukrytyrozwiń

To że piszę prawdę która jest niewygodna dla to oznaka nie myślenia?

Żałoba minęła w poniedziałek. W wielu mediach jakby jeszcze wcześniej.

Jednostronna to ona była właśnie przez okres żałoby.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kiedyś tam to Watykanu jeździła wycieczka za wycieczką .Autobusy mijały się na ulicach z polskimi flagami. Niedawno minęło 5 lat od śmierci papieża i hołd oddać zmarłemu przyjechał jeden autobus z Bydgoszczy i kilku turystów.
Pamiętam jak obrzydło mi kiedyś słuchanie Jolki Budki Suflera bo sąsiad puszczał co chwile a radio jakby się z nim ścigało.

Teraz będzie tak samo. Ludzie w dupie mają wycieczki do Katynia i na Wawel. Jeszcze dwa miesiące kampanii prezydenckiej prowadzonej w duchu Kaczyński nie płakał to znaczy bez serca a Komorowski nie płakał bo głupi za młodu harcerzem był i ludzie z obrzydzeniem będą wspominać prezydenta i całą tą grę wokół pogrzebu.

Im bardziej będzie wywlekany obraz sielankowy prezydenta który uśmiecha się do zony bez pokazywania tego jaki był na prawdę tym szybciej ludzie zaczną przypominać sobie jaki był na prawdę.

O papieżu coraz to częściej mówi się jako o tym który nie potrafił powstrzymać wypaczeń wewnątrz kościoła a rzadziej mówi się o zasługach dla niego.

Jak widać po wielu komentarzach ten prezydent nie łączył tylko dzielił naród jak żaden przed nim.
Ludzie to widzą i wypomną niedługo tym co to próbują teraz wybielać jego.

Jak słyszę ten opozycyjny lament nad głosem Komorowskiego to krew mnie zalewa: Ludzie myślcie-to nie boli !!!! - Zdaje się jednak że dla wielu myślenie to bolesne zajęcie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

p.Sławo; cyt: "Można się różnić , ale trzeba znać umiar i potrafić dostosować się do chwili .... proszę zauważyć marszalek Komorowski , nie potrafił dostosować tonu głosu w czasie przemówienia podczas uroczystości żałobnych i Wszyscy to zauważyli "

No własnie, trzeba znać umiar.... Jak mozna tak łatwo deprecjonowac człowieka, uzywając w dodatku demagogicznych sztuczek w rodzaju "wszyscy to zauwazyli" ?!!!!!
A wszyscy również zauwazyli kamienną twarz Jarosława kaczyńskiego, po której ani łza nie spłyneła.I co, z tego tez chce Pani robić uzytek ? Że nie rozpaczał ?
Nie bierze Pani pod uwagę, że niektórzy ludzie tak mają, że nie potrafia upubliczniać uczuć, że nie robią szopki, zgodnej z oczekiwaniem mediów (szlochy, potok, łez..itp)
Jak słysze ten opozycyjny lament nad głosem Komorowskiego to krew mnie zalewa: Ludzie myślcie-to nie boli !!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Jarosław Kaczyński Panu Lechowi może przychylać - współczyję rodzinie. Ale Prezydent - przestaje być osobą prywatną. Nie zostało to do końca zrozumiane i odpowiednio potraktowane przez władze. A w większości społeczeństwo tak właśnie to odebrało (słusznie, czy nie słusznie, nie analizuję) - jako tragedia Głowy Państwa, śmierć Prezydenta. Czy Prezydenta wszystkich Polaków? Czy łączył? Czy decyzja o miejscy miała powstawać na sposób "dzieworództwa"? Było to bardzo nieodpowiedzialne i głupie. Delikatnie ujmując. Ale wpisuje się w sposób zachowania i działania naszych władz, nawet tych z najwyższej półki. To cholernie przykre dla mnie i dla Polski.
Bo spontaniczne reakcje Polaków nie są ich winą. Były zupełnie naturalne. Zarówno wtedy gdy zapalali lampki i gromadzili się pod Pałacem jak i wtedy gdy reagowali na plotkę, która okazała sie prawdą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sławo - mamy tu kolejny "wzorzec"....i
http://wyborcza.pl/1,75968,7799637,Smutna_zmiana_miejsca_pochowku_Janusza_Kurtyki.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.