Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1338 miejsce

Nie mamy wyboru - musimy wybierać! "Supermarket kultury" Gordona Mathewsa

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-07-10 12:57

Autor "Supermarketu kultury" Gordon Mathews urodził się w Stanach Zjednoczonych, ożenił z Japonką, a pracuje jako wykładowca antropologii na Uniwersytecie Chińskim w Hongkongu. Wspaniały miks kulturowy i gratka dla wolnomyślicieli.

Matchews'owi nie można więc odmówić osobistych doświadczeń w zakresie zgłębiana obcych kultur. Ale czy rzeczywiście możemy mówić, że są one nam "obce"? Właśnie temu zagadnieniu poświęcona jest książka - globalizacji, tożsamości kulturowej i narodowym korzeniom.

„Supermarket..." jest podzielony na 5 głównych rozdziałów. Pierwszy - co jest nie do uniknięcia w przypadku książek dydaktycznych - poświęcono teorii. Autor przekazuje czytelnikowi minimum wiedzy stanowiącej grunt przyszłych rozważań. Nie jest to na szczęście usypiające bajdurzenie, raczej ubranie w słowa tego, co wszyscy podświadomie wiemy. Mathews podejmuje się wyjaśnienia m.in. takiego zagadnienia jak kulturowe kształtowanie się osoby, czyli naszego „ja". Tożsamość można podzielić na 3 części: pierwszy - poziom oczywistości, drugi - nazywany przez autora z japońskiego shigata-ga-nai tj. poziom konieczności otaczającego nas świata jak np. płacenie podatków, i wreszcie poziom trzeci - najpłytszy element naszego „ja". To poziom naszych wolnych wyborów idei, wierzeń i światopoglądów - tu podejmujemy decyzję kim jesteśmy.

Autor próbuje zdefiniować także pojęcie kultury, tłumaczy ją jako sposób życia danego ludu. Stwierdza jednak, że to objaśnienie już nieaktualne - w XXI wieku wszystkie sposoby życia mieszają się ze sobą w ramach nieograniczonego dostępu do informacji i coraz trudniej można odnaleźć niezależne, charakterystyczne dla danej społeczności typy zachowań. Mathews konfrontuje tą definicję z koncepcją kultury jako informacji i tożsamości dostępnych w globalnym supermarkecie kultury. Zestawia te dwa objaśnienia i pokazuje rywalizację między kulturą państwa a kulturą rynku - to walka między narzuconymi regułami życia, a tym co możemy wybrać sami, jako wolni konsumenci kultury. Rynek posługuje się subtelnymi narzędziami walki o konsumenta - kusi pochlebstwami w reklamach, nawołuje do "bycia sobą", państwo zaś to przymus, tradycja, siła prawa. Mathews ukazuję rywalizację państwa i rynku w trzech miejscach na ziemi: w Japonii, USA i Hongkongu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.