Pozycja materiału w rankingach:

- Nikogo nie przewierca. Nikogo to nic nie obchodzi. Nikt nie może przeczytać więcej niż dwie lub trzy strofy. O Boże! Nie mogę…
Zobacz także:
Artykuły
(13)
Galerie
(41)
Średnia ocen
(3.89)
Wiek: 21 | Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Cezary Krysztofiak 07.12.2008 11:34
Myślę, że jak ktoś ma potrzebę poznawania literatury to żadna lista lektur w tym mu nie przeszkodzi. Po 1990 roku dostęp do źródeł literackich jest praktycznie nieograniczony. Natomiast lista lektur to chyba nie lista ulubionych tekstów literackich. Każdy kto czyta ma swoje ulubione pozycje i autorów. Ja na przykład bardzo sobie cenie i lubię "Chłopów" Reymonta. Wyżej od Tolkiena czy Sapkowskiego stawiam Lema i Sir Arthura Charlesa Clarka.
Program obowiązkowego nauczania ma dać podstawy określonej wiedzy, którą ktoś kto zdaje maturę winien posiadać, bo to upoważnia go do startu na wyższą uczelnie. Dotyczy to literatury, matematyki, fizyki, historii i innych przedmiotów. Jeżeli kogoś na to nie stać to trudno. Inteligentny młody człowiek przebrnie przez każdą listę lektur nawet jak mu nie smakuje. Najwyżej się trochę pokrzywi i pobuntuje, co tylko pozytywnie wpłynie na stan umysłu i twórczy krytycyzm do świata. Miłości do literatury, matematyki, historii i fizyki szukał bym w sercach pedagogów po programie obowiązkowym i w rodzinnym domu.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)