Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

14864 miejsce

Nie można się już kapać w polskim Bałtyku?

Zdecydowanie się na letni wypoczynek, nad naszym rodzimym Bałtykiem, to zdecydowanie się na loterię pogodową, wcale nie tańsze niż na zachodzie, Europy, czy północy Egiptu ceny. A pogoda latem nad Bałtykiem, potrafi być bardzo kapryśna

Wszyscy już się przyzwyczaili do czerwonej flagi nad polskim morzem? / Fot. Grzegorz SadowskiByliśmy rodzinnie w Międzyzdrojach od 10 – 14 lipca i w Świnoujściu od 19 - 22 sierpnia poprzedniego roku i w Międzyzdrojach od 09 - 13 lipca tego roku i przez wszystkie te 14 dni lata, wchodzenie do morza i kąpiel w morzu: „ze względu na wysoką falę, a przede wszystkim na występowanie prądów wstecznych”, była bezwarunkowo (bezwzględnie) zabroniona.

Nawet podczas Festiwalu Gwiazd w Międzyzdrojach (3 – 6 lipca), kapryśna (wietrzna) pogoda nie pozwalała na korzystanie z morskich kąpieli, chociaż przysłowiowa „pogoda dla bogaczy” dopisała. No właśnie, kaprysy pogody umożliwiają opalanie się, jednak stale wysoka fala i powstające w związku z nią prądy wsteczne, uniemożliwiają kąpiel w morzu.

Codziennie czerwona flaga / Fot. Grzegorz SadowskiAż człowiek zaczyna się zastanawiać, jak to było dawniej. Przecież fale i powracająca do morza woda (cofka, prądy wsteczne), nie pojawiły się dopiero teraz. Nie są to zjawiska nowe nad morzem i dawniej raczej nikomu nie przeszkadzały w kąpieli. Na pewno są związane z większym niebezpieczeństwem (możliwość porwania i znoszenia na pełne morze, przez prąd wsteczny).

W dzisiejszych czasach, letnicy przyjeżdżają nad morze, na weekend, na tydzień, rzadziej dwa tygodnie. Jeżeli przez cały czas ich pobytu, pomimo pięknej słonecznej pogody, wysłuchują komunikatu ratowników: „ze względu na wysoką falę, a przede wszystkim na występowanie prądów wstecznych, wchodzenie do morza i kąpiel w morzu jest bezwarunkowo zabroniona”, trafia ich szlag na miejscu i żałują przyjazdu nad nasze polskie morze.

Nie można się już kąpać w Bałtyku? / Fot. Grzegorz SadowskiRatownicy wychodzą z założenia, że: „najlepiej nie dopuścić do zagrożenia” i dzień w dzień zabraniają największej przyjemności nad morzem: morskiej kąpieli. Ich „praca” w kąpielisku morskim, została okrojona do ogłaszania komunikatów o zakazie kąpieli. Ratownicy nie pofatygują się, aby wyznaczyć bojami jakiś ograniczony morski teren, gdzie dzieci pod ich nadzorem mogłyby się popluskać w morskiej wodzie (a dorośli zamoczyć).

Myślę, że gospodarze gmin nadmorskich, powinni przewartościować pracę nadmorskich ratowników, bo jeżeli nie można się już kapać nad polskim Bałtykiem, szanse na najazd turystów, staną sie tak iluzoryczne jak możliwość kąpieli w morzu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Można ale w okresie do 30 czerwca potem wszystko spływa kremami, potem itp.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.