Facebook Google+ Twitter

"Nie oglądaj się" - wciągająca lektura na jesień

Karin Fossum jest pisarką nazywaną „norweską królową zbrodni”. Dotychczas w Polsce wydano jej cztery powieści, w których głównym bohaterem jest sympatyczny detektyw Konrad Sejer. Jeden z dostępnych u nas kryminałów to "Nie oglądaj się".

Okładka książki "Nie oglądaj się" / Fot. Wyd. ZnakFossum buduje napięcie już od pierwszych zdań powieści. Oto mała dziewczynka wraca do domu po nocy spędzonej u koleżanki. Jej droga do domu opisana jest w taki sposób, że czujemy nieustannie zbliżające się niebezpieczeństwo. Jednak, kiedy nadchodzi, przybywa nie z tej strony, z której można by się spodziewać.

Wydaje się, że już od pierwszych stron wiadomo, wokół jakiego wątku będzie przebiegać akcja. Wszystko potencjalne jest przewidywalne. I tu, ku uciesze czytających, autorka ma dla czytelnika niespodziankę. Gdy zagadka rozwiązuje się sama, już na pierwszych 10 stronach, aż chce się zapytać: No to gdzie ta tajemnica? Gdzie ten rebus do rozwiązania?

Na szczęście, autorka nie buduje akcji schematycznie i to, co wydaje się już w książce oswojone, szybko staje się początkiem nowej tajemnicy. Okazuje się bowiem, że dziewczynka w trakcie swojego zaginięcia zobaczyła w lesie zwłoki nastoletniej dziewczyny. Wkrótce wychodzi na jaw, że została ona zamordowana.

Drugie Miasteczko Twin Peaks?
Kiedy pojawia się temat Nie oglądaj się, często przywoływany jest cytat Marcina Dorocińskiego: To porażająco prosta historia. Najstraszniejsze jest to, iż coś takiego może zdarzyć się wszędzie, nie tylko na dalekiej północy. Książka Karin Fossum atmosferą przypomniała mi trochę [i]Miasteczko Twin Peaks. Ta opowieść naprawdę wciąga...

Według mnie, książka nie kojarzy się aż tak mocno z Miasteczkiem Twin Peaks, jak mogłaby sugerować wypowiedź znanego aktora. Bo czy każdą fabułę kryminału osnutą wokół małego miasteczka musimy od razy kojarzyć z tym znanym serialem? Warto jednak zwrócić uwagę, że Karin Fossum z mistrzowską wręcz precyzją potrafi przedstawić małomiasteczkowe życie. Z jego
barwnymi obrazami, miesza jednak ludzkie ułomności, które zawsze są powodem wielu nieoczekiwanych wypadków.

Fossum często porównywana jest do Henninga Mankella. Wydaje się jednak, że porównanie takie jest słuszne tylko, jeśli chodzi o samą pozycję autora, a nie zawartość książek. Powieści Fossum charakteryzują się świetnym portretem psychologicznym bohaterów, wielopoziomowością ich osobowości. Henning Mankell natomiast to mistrz nie tylko psychologizacji postaci, ale również obrazowania szwedzkiego społeczeństwa, jego rozwoju oraz zmian w nim zachodzących.

Lektura Nie oglądaj się to świetna zabawa na ponure, jesienne wieczory. Wciągająca zagadka na pewno ubarwi szarość za oknem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.