Pozycja materiału w rankingach:
Galerianki, cichodajki, sponsorzy i dobrzy wujkowie. Wielki półświatek polskich miast i wsi. Czy nasza młodzież wie, czym jest moralność?
Artykuły
(1)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.91)
Wiek: 22 | Miejscowość: Olsztyn | Kraj: Polska
O mnie: Studentka II roku DZiKSu i I roku Prawa na UWM w Olsztynie
Sortuj komentarze:
Urszula Rybarska 24.02.2011 06:50
Rzeczywiście tylko ble ble ble ,i nic z tego nie wynika...koło sie kreci ,i temat sie nakreca...Ula
Jadwiga Ślawska Szalewicz 23.02.2011 22:39
A ja przewrotnie, jaka matka taka natka, jaka rodzina, taka młodzież, wszystko wynosimy z domu i nie mozna zasłaniać się szkoła internetem, tv radiem czy innymi anomaliami i zepsucie, jezeli rodzina jest zdrowa kochajaca rozmawiajaca ze soba o wszystkim takze o tym co zakazane juz nie jest tylko leży jak towar mięsny na ladzie, wtedy sprawy nie są frajda bo sa one normalnym tematem w domu i problemów takich nie ma, młodziez jest fajna ale nasze postrzeganie świata troche zwariowane, jak praca to do oporu i to obie strony jak zabawa to do oporu, jak picie to do upadu itp, itd przykłady mnozyć mozna, i co sie później dziwować, błąd tkwi przede wszystkich w ilościach błędów przez nas dorosłych popełnianych,
Jadwiga Kowalczyk 23.02.2011 18:11
@3445 - otóż czerpanie zysków z nierządu jest podobno ostatnio popularnym usprawiedliwieniem dla osób, którym fiskus każe sie spowiadać z nie udokumentowanych powodów. I to jest absolutnie nowatorskie poszerzenie granic umiejetności w ramach "Polak potrafi".
http://www.e-podatnik.pl/artykul/fiskus/8776/Prostytucja_jako_proba_wyjasnienia_nieujawnionych_zrodel_dochodu.html
3445 23.02.2011 16:35
Panienki się puszczają, za parę groszy, hmmm nieopodatkowane...
Młodzież , była zawsze ta dobra i ta zepsuta...ta świętojebliwa i ta zdemoralizowana. Nic nowego. tylko co z tymi podatkami... ? ;-)))
Robert Kamiński 23.02.2011 16:35
Jak bardzo w takich sytuacjach brakuje lewackich komentarzy. Być może jakby tekst artykułu obarczał winą PiS lub Radio Maryja to wywiązałaby się zażarta dyskusja. A tak to nic.
Jadwiga Kowalczyk 23.02.2011 15:34
Znaki czasu; wiadomości z drzewa dobrego i złego nie zależą już ani od rodziców, ani od szkoły, ani od celebry kościelnej. Młodzież świci panu Bogu świeczkę - bo tak trzeba, i diabłu ogarek - bo tak chce.
Dorosli robią to samo, tylko sprytniej i bez tak opłakanych skutków.
Robert Kamiński 23.02.2011 13:37
Doskonały artykuł burzący porządek narracji , która jest wtłaczana wszystkimi możliwymi kanałami.
To odpowiedź dlaczego takie nie trafią na stronę główną , zdominowaną przez ble, ble.
Krzysztof Gnat 23.02.2011 13:16
Niestety z tego co widzę nawet tutaj nie trafił na główną...
Krzysztof Gnat 23.02.2011 13:11
Ostatni akapit powinien być przez najbliższe 27 lat codziennie drukowany w każdej gazecie, na pierwszej stronie oraz pokazywany powinien być na każdym portalu internetowym, także na stronie głównej. Wielką czcionką. Ku przestrodze dorosłym. Tak, tak, dorosłym, a nie dzieciom.
Bo najłatwiej jest powiedzieć, że TELEWIZJA I INTERNET dzisiaj kształtują przyszłe pokolenia. I jest w tym bardzo wiele prawdy, z tym że telewizja i internet to nie perpetuum mobile. Tam pracują dorośli ludzie, którzy są współodpowiedzialni za to czego uczą się nastolatkowie. Inna rzecz, że ci sami ludzie później produkują audycje, reportaże, o tym jaką mamy młodzież i kółeczko się kręci...
Jerzy Adamiak 23.02.2011 12:58
"Czy nasza młodzież wie, czym jest moralność?"
Czyja, "nasza" młodzież?
No i o jaką moralność pytasz, bo tych moralności to jest, że hoho!
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)