Pozycja materiału w rankingach:
Filmy proponowane na Walentynki z założenia mają przyciągnąć do kin zakochane pary, by te przytulając się do siebie w ciemnej sali kinowej, poczuły motyle w brzuchu. Oglądając "Miłość i inne używki" nie przeżyjemy romantycznego dreszczyku, nie poczujemy czym jest prawdziwa miłość, ale za to przyśniemy w wygodnym fotelu.
Fabuła już na pierwszy rzut oka okazuje się standardowa. Jest on - Jamie Randall (Jake Gyllenhaal), jest również i ona - Maggie Murdock (Anne Hathaway), spotykają się prędzej czy później. Następuje parę scen (reżyserzy starają się być tutaj oryginalni), które w rezultacie prowadzą do powstania związku. Splot, jakże niespodziewanych wypadków sprawia, że para przeżywa kryzys. Zawinia jedno z nich. Później bohater zaczyna rozumieć swój błąd, który w następstwie stara się naprawić.Zobacz także:
Artykuły
(128)
Galerie
(46)
Średnia ocen
(4.43)
Wiek: 25 | Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska
O mnie: Długopisowa kleptomanka. Pożeraczka książek i filmów. Otwarta na każdą muzykę i nowe doznania. Z głową pełną poezji podąża przez świat. Uzależniona od miłości, kota i internetu.
Ostatnie artykuły autora: