Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

30304 miejsce

Nie popieram PiS – polemika z tekstem Jakuba Kwaśnika

  • Marcin Q
  • Data dodania: 2006-08-31 12:26

Szanuję poglądy Jakuba Kwaśnika i mam nadzieję, że on, jako zwolennik PiS rozpocznie oddolną inicjatywę wśród innych wyborców, która spowoduje, że politycy tej partii zaczną z szacunkiem odnosić się do poglądów odmniennych niż "pisowskie".

Tekst Jakuba Kwaśnika świetnie wpisuje się w nieformalną dyskusję internautów nt. Prawa i Sprawiedliwości, koalicji, opozycji i polskiej polityki ogólnie, którą zapoczątkował Karol Rajewski artykułem pt. „Wstąpiłem do PiS-u i chcę wygrać wybory”.

Jakub pisze, że do stworzenia jego tekstu skłoniła go fala krytki i agresja, jaka pojawiła się w komentarzach do artykułu Karola Rajewskiego. Zgadzam się, ton niektórych komentarzy był ostry i komentarze były czasem zbyt agresywne, ale – dzięki politykom – taki dziś jest standard uprawiania politycznej debaty (może warto go podwyższyć?). Skoro premier rządu RP mówi o opozycji „cieniasy”, szef największej partii i kolejny premier nazywa intelektualistów „łże-elitami”, a dziennikarzy „burymi sukami” (przyznasz, że politycy PO, aż tak agresywnego języka nie używają), internetowi polemiści tylko równają w dół. Zresztą wystarczy odwiedzić fora internetowe, by zobaczyć, że to właśnie posty zwolenników prawicy są najbardziej przesiąknięte agresją.

Nie chcę rozgrzeszać krytyków Rajewskiego, ale uważam, że agresja jest emanacją złości, jaka rodzi się w nas, gdy PiS wraz z LPR-em, miesza z błotem kolejne nasze (Polaków, a nie tylko liberałów) autorytety.

Szanuję poglądy Jakuba Kwaśnika i mam nadzieję, że on, jako zwolennik PiS rozpocznie oddolną inicjatywę wśród innych wyborców, która spowoduje, że politycy PiS zaczną z szacunkiem odnosić się do poglądów odmniennych niż "pisowskie" i katolicko-narodowe, w tym moich.

Bardzo cieszę się, że Jakub Kwaśnik wie, czym jest tolerancja. To dobry znak, że osoba popierająca PiS jest tolerancyjna. Może przykład pójdzie w górę i elita PiS z panami Kaczyńskim na czele tolerancji się nauczy?

Niemodna wiara?


Podobnie jak Andrzej Zaranek w swoim komentarzu i ja nie mogę zgodzić się  z tezą, że „ostatnio wiara nie jest modna w naszym kraju”. Moje spostrzeżenia są inne. Polska jest krajem pełnych kościołów, wielkich pielgrzymek, tysięcy powołań kapłańskich. Młodzi ludzie wcale nie uciekają od kościoła, a po śmierci Jana Pawła II wręcz modnym stało się bycie częścią „pokolenia JP2”. Faktycznie, z mody w pewnych środowiskach wychodzi wiara na pokaz, coraz więcej młodych ludzi traktuje swoją wiarę jako rzecz intymną i prywatną, ale to chyba droga do normalności. Nie ukrywam, że mnie osobiście bardzo drażni to „epatowanie Kościołem” w państwie – przynajmniej z definicji – neutralnym światopoglądowo , ale to już temat na inny artykuł.


O koalicji, której nie było


Nie zgadzam się z fragmentem tekstu Jakuba Kwaśnika dotyczącym próby stworzenia koalicji  PiS-PO. Wystarczy poszukać w internecie stenogramów z rozmów koalicyjnych PiS-PO, przeczytać w archiwalnych wydaniach gazet, jakie były rządania PiS i kto wykazał mniej woli kompromisu (PO miało być chłopcem do bicia odpowiedzialnym za finanse, a więc reformy, a PiS brał całość realnej władzy).   Wówczas, po fiasku rozmów koalicyjnych miałem pewne wątpliwości dotyczące PO (być może przyjęli zbyt sztywne stanowisko?), ale kolejne miesiące potwierdziły, że to PiS jest partią zupełnie niezdolną do kompromisu.

Po przesyconej agresją kampanii wyborczej PiS i „aferze z dziadkiem Tuska”, straciłem wszelkie złudzenia wobec PiS i byłem przeciwnikiem koalicji, a kreowana w kampanii na głównego wroga PiS i „Polski solidarnej” PO przystępując do rozmów z partią "Prawo i Sprawiedliwość" i tak wykazała się cierpliwością i dobrą wolą.

Kilka pytań do Jakuba...


Do politycznych sympatii Jakuba odnoszę się z szacunkiem. Chciałbym jednak wiedzieć, jak czuje się zwolennik PiS – Jakub Kraśnik, kiedy słuszy z ust szefa jego „ulubionej” partii inwektywy typu „łże-elity”, „bure suki”, czy „lumpenliberałowie”, kiedy członek rządu opluwa równo wszystkich szefów MSZ od 1989 r., kiedy neguje się dorobek ostatnich 17 lat, kiedy mając za nic szacunek dla zmarłego, koalicjanci wylewają pomyje na jednego z największych Polaków w historii – Jacka Kuronia (a ze strony PiS brak reakcji).

* Czytaj też

http://www.wiadomosci24.pl/artykul/popieram_8222_prawo_i_sprawiedliwosc_8221_5306.html

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

A ja tam PiSu nie popieram. Platformy też nie. I żadnej innej partii...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oby tyle rozsądku mieli politycy PiS-u... i pozostałych partii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witam, cóż, skoro padły takie pytania, to oczywiście z checią na nie odpowiem. Po pierwsze nie pochwalam takich wypowiedzi ze strony jakiegokolwiek polityka. To wcale nie jest tak, że ślepo i bezkrytycznie słucham członków "PiS"-u. Czasem złe emocje udzielają się politykom, którzy także są ludźmi i wtedy z ich ust padają słowa, które nie przystoją ludziom publicznym. Podane przykłady świadczą właśnie o nieprzemyślanych wypowiedziach. Przypominam jednak, że nie tylko szefowi PiSu zdarzają sie takie błędy, ale także innym posłom, ludziom show-biznesu itd. To prawda, że trzeba mieć szacunek do historii i ludzi, dlatego każdego zmarłego powinno traktować sie z szacunkiem. Jestem zdania, że Jacek Kuroń miał duży wkład w budowanie wolnej Polski, dlatego też nie jest w porządku, gdy padają złe słowa pod jego adresem. W ogóle uważam, że sprawy dotyczące ludzi nieżyjących nie powinny być już roztrząsane. Co to da, że wiemy o kimś zmarłym, że współpracował z SB lub był winien temu czy owemu? Ostatnio panuje moda na wyciąganie brudów i chodzi tu nie tylko o żywych, ale i o tych, którzy już nigdy nie usłyszą oskarżeń. Wiele osób sympatyzujących danej partii jest wobec niej bezkrytyczna. Ja taki nie jestem. Wiem, co jest prawdą, a co nie. Nie ma jeszcze obiecanych 3-ech milionów mieszkań, nie ma na razie "taniego państwa". Być może kiedyś uda się zrealizować ten plan, ale póki co - jest jak jest. Na koniec podkreślam - nie ma ludzi bez wad - nikt nie jest nieomylnym. Dziękuję za polemikę z moim tekstem. Jestem zdania, że taka dyskusja pomaga o wiele bardziej, niż niepotrzebne gry z agresywnymi komentarzami i nieuzasadnione dawanie minusów z powodu "a bo go nie lubię, nie zgadzam się". Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.