Facebook Google+ Twitter

"Nie powiem złego słowa na seriale" - wywiad z Bożeną Stachurą

Miała być dziennikarką, została aktorką. Wierzy w przesądy teatralne. Kojarzona z serialem "M jak miłość". Niebawem kolejny raz zagra na deskach Och-Teatru. Gościem W24 w ramach cyklu "Znani - nam nieznani" była Bożena Stachura.

Kolejnym gościem W24 w ramach cyklu Planowała, że zostanie dziennikarką, dlatego po maturze zdecydowała się studiować filologię polską. Z drugiej strony bardzo interesowała się teatrem, ale ze względu na strach przed egzaminami do szkoły teatralna, postanowiła zająć się aktorstwem od strony teoretycznej. Jednak podczas jednych zajęć z teorii literatury, zainspirowana przez swojego profesora, podjęła decyzję, że nie będzie już pisać o aktorach, tylko sama nią zostaje. Dostała się za pierwszym razem na Wydział Lalkarski wrocławskiej szkoły teatralnej, ale rok później udało jej się pomyślnie zdać egzaminy do krakowskiej PWST i to właśnie tam kontynuowała swoją aktorską edukację. "W głębi serca to od zawsze było moje największe marzenie" - podkreśla Bożena Stachura.

Jej aktorskim guru od zawsze była Krystyna Janda - oglądała filmy z jej udziałem, chodziła na spektakle, w których grała, pisała o niej artykuły. "Na egzaminach do szkoły teatralnej usłyszałam nawet, że gram Jandą" - wspomina Bożena Stachura. Natomiast kilka lat temu spotkała się ze swoją idolką na deskach teatralnych, gdyż aktorki zagrały razem w sztuce "Wassa Żeleznowa". "To było spełnienie moich marzeń - otrzymując propozycję z ust Krystyny Jandy, myślałam, że śnię" - przyznaje artystka. Mimo że obecnie jest etatową aktorką Teatru Narodowego, już niebawem zagra w spektaklu "Przedstawienie świąteczne" reżyserowanym właśnie przez Krystynę Jandę na deskach Och-Teatru.

Aktorka Bożena Stachura gościła w redakcji W24 / Fot. Emilia ZalewskaMożną ją również oglądać na dużym i szklanym ekranie. Debiutowała przed kamerą w filmie "Chopin. Pragnienie miłości" i do dziś podkreśla, że jest to rola najbliższa jej sercu. Widzowie jednak kojarzą ją przede wszystkim z serialem "M jak miłość", w którym wcieliła się w postać Grażyny. "Miałam zagrać epizod, a została na siedem lat, po okazało się, że widzowie bardzo polubili moją bohaterkę" - zaznacza Bożena Stachura. Jednak po kilku latach scenarzyści, z nieznanych aktorce powodów, zdecydowali się zakończyć wątek Grażyny w serialu. "Nie wiem, dlaczego tak się stało, ale tak bywa w tym zawodzie" - podkreśla.

Od niedawna prowadzi cykl "Nie tyję, bo jem" w "Pytaniu na śniadanie", w którym prezentuje sprawdzone przez siebie diety i radzi, jak zdrowo się odżywiać, żeby nie przybrać na wadze. "Tytuł cyklu jest trochę kontrowersyjny, ale mam nadzieję, że przyciągnie to widzów przez telewizory" - wyjaśnia Bożena Stachura. Aktorka podkreśla, że bardzo lubi występować na żywo i gdyby jej przygoda z telewizją śniadaniową miałaby się przedłużyć, zdecydowałaby się na to bez wahania.

Obejrzyj cały wywiad z Bożeną Stachurą:

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.