Facebook Google+ Twitter

Nie przenoście nam obchodów do Krakowa!

Wokół rocznicy 4 VI zrobił się potężny szum. Jestem wśród "szumiących" - tym bardziej, że z uwagą wysłuchałem konferencji prasowej prezydenta miasta Gdańska, Pawła Adamowicza. I natychmiast napisałem list otwarty...

Szanowni Panowie
Donald Tusk - premier RP,
Paweł Adamowicz - prezydent miasta Gdańska.

Szanowni Panowie,
Zwracam się do Panów o należyte zaplanowanie i przeprowadzenie obchodów rocznicy 4 czerwca - w Gdańsku.

Gdańsk zasłużył sobie na to, by uroczystości odbyły się właśnie tutaj - w miejscu powstania pierwszej "Solidarności". Przeniesienie uroczystości do Krakowa jest zarówno zaprzeczeniem tradycji, jak i zaproszeniem osób protestujących do zorganizowania demonstracji w Krakowie. A chyba żaden z Panów nie ma wątpliwości, że demonstracja w Gdańsku i tak się odbędzie.

Nie popieram zadym, ale bardzo bym nie chciał traktować dzisiejszego wystąpienia prezydenta Pawła Adamowicza, jako wyrazu bezradności i dążenia do ucieczki od problemów stojących przed organizatorami obchodów. Chcę wierzyć, że Gdańsk to dzielne miasto i poradzi sobie zarówno z obchodami, jak i zadymiarzami. Chcę wierzyć też, że premier z Pomorza nie ucieknie przed problemami - do Krakowa.

Piotr Dwojacki, Gdańsk, 7 maja 2009

Linki powiązane:
Bogdan Lis: Premierze, świętujmy rocznicę w Gdańsku

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (52):

Sortuj komentarze:

a może chodzi o wybory do europarlamentu,po traci w krakowie...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.05.2009 18:19

No może jako Jan Rem i rzecznik rządu, to jednak trochę udawał :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Elżbieto - Urban przynajmniej nigdy nie udawał, że walczy o cokolwiek, poza własna pozycją.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.05.2009 10:16

Trochę mnie śmieszy, że ludzie opowiadają się ni to za tchórzliwymi pseudo liberałami, to znów głoszą poglądy typowo lewackie. Ale w kraju, w którym nie wiadomo kto jest kim na górze, nie dziwi, że ludzie mają zamęt w głowie i nie pojmują, co się dzieje; i wszyscy, chociaż trochę krytyczni, czują zrobieni się w konia, w osła, czy barana... oprócz tych oczywiście co się uwłaszczyli kosztem społeczeństwa. Przypominam sobie wywiad z Jerzym Urbanem, w którym ten pan - nie mając zwyczaju chować swoich sukcesów i poglądów pod korcem - śmieje się w nos biednym durniom (czytaj: wykiwanej większości) i wyjaśnia, że w PRL-u żyło mu się nieźle, ale teraz to dopiero panisko z niego całą gębą. Inni skromnie milczą i pieszczą pęczniejącą kabzę. Może się mylę ale chyba jest on idolem także niektórych wypowiedających się tutaj.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.05.2009 05:37

Jadwigo, święte słowa,aby to zrozumieć nie można mieć duszy podszytej realnym socjalizmem :)
Najwięksi oponenci rządu w tej dyskusji, to albo hipokryci albo populiści.
Kapitalizm z ludzką twarzą można próbować wprowadzać, ale nie z hołotą, której tęskno, tak naprawdę do głębokiej komuny.
Przecież to ludzie, których nie prześladowano, nie siedzieli w więzieniach, bo nie mieli za co:)
Oni brali garściami z tamtego systemu i wychwalali w pracach doktorskich.
Nie ma się więc co dziwić, że światły liberalizm ich boli.
Zabiera nierobom przywileje i karze rzetelnie pracować.
Sami zadymiarze wystawiają sobie laurkę.
Co do zmian stanowiska rządu, to właśnie z tego wyraźnie widać, jak popierani przez większość, chcą docenić tych co naprawdę obalili komunizm, jednocześnie nie dając warcholstwu storpedować uroczystości.
Rząd musi jeszcze ''wyjść z twarzą'' w kontekście międzynarodowym.
bo ja jako ich wyborca tego sobie życzę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Intersujący głos w dyskusji na temat obchodów znajduje sie w "Studiu Opinii"
http://alfaomega.webnode.com/news/aleksander-jerzy-wieczorkowski-nie-robcie-z-nas-idiotow-/

gdzie pisze pan Jerzy Wieczorkowski miedzy innymi:

"... Nie wiemy przecież, jaki scenariusz gigazadymy opracował „genialny strateg” Jarosław Kaczyński. Wiemy natomiast i jest to „oczywista oczywistość”, że prezes PiS-u jest śmiertelnym wrogiem premiera Donalda Tuska i Platformy Obywatelskiej. Tylko idioci, lub pispublicyści mogą utrzymywać, że Śniadek i Guzikiewicz nie realizują odgórnych instrukcji, lecz podejmują samodzielnie decyzję o miejscu, czasie i formie zadymy. Włóżmy między bajki zapewnienia obydwu tych związkowych, świetnie płatnych baronów, że planowali pokojowe demonstracje w „obronie miejsc pracy”!...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Premier stchórzył, zgadzam się. I poza tym co z tego, że przeniesiono? Jak protestujący będą chcieli to przyjadą i tam. Obchody powinny być w Gdańsku.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.05.2009 23:48

Wszechwiedzący wszechpolak, czy dziadek opowiadał jak machał ?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.05.2009 23:13

Kiedyś ZOMOwiec krzyczał "...tylko pałować..."
No to fanatyzm PO POkazał politykę miłości wobec innych.
Jaśnie panujący premier mówił, że najważniejsza jet miłość.
Apropos coś na deser, pasuje do wielu wypowiedzi na tym forum
http://www.youtube.com/watch?v=0x1_8chGS5U

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.05.2009 23:03

O Słońce Peru się teleportuje z Krakowa go Gdańska.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.