Facebook Google+ Twitter

"Nie sądziłem, że będę tańczył" - wywiad z Robertem Rowińskim

Nie ma parcia na szkło, liczy się dla niego przede wszystkim taniec. Występuje w musicalach na całym świecie. Pisze doktorat z socjologii. Próbuje swoich sił w modelingu. Gościem W24 w ramach cyklu "Znani - nam nieznani" był Robert Rowiński

Kolejnym gościem W24 w ramach cyklu Przez długi czas nic nie wskazywało na to, że zostanie tancerzem i nigdy też nie marzyła mu się taneczna kariera. "To dość kontrowersyjny zawód dla młodego chłopca" - śmieje się Robert Rowiński. Wszystko zmieniło się podczas jednego z wakacyjnych wyjazdów, podczas którego wybrał się z rodzicami na dyskotekę. Gdy wszedł wówczas na parkiet, zaczęto go oklaskiwać, a później wiele osób mówiło mu, że ma olbrzymi talent i powinien go rozwijać. Po powrocie zapisał się na swoje pierwsze zajęcia taneczne. Z czasem zaczął jeździć na turnieje, zdobywać medale i coraz bardziej wsiąkać w taneczny świat.

Szerszej publiczności dał się poznać dzięki udziałowi w "Tańcu z gwiazdami". Jednak nie od początku był przekonany do zaangażowania się w tę produkcję, gdyż nie chciał poświęcać swojej zawodowej kariery tanecznej. "Nigdy nie miałem parcia, żeby występować przed kamerą i być celebrytą" - wyjaśnia Robert Rowiński. Ostateczne jednak, po powrocie z półrocznego pobytu w Estonii, zdecydował się wziąć udział w show. "To był bardzo słaby okres mojego życia i gdy wróciłem do Polski, chciałem zrobić coś nowego" - tłumaczy. Zatańczył w trzech edycjach programu i postanowił zrobić sobie przerwę od telewizyjnego show, w trakcie której rozwijał swoją karierę turniejową w parze z Amy Bennett, reprezentując Wielką Brytanię. Później wrócił jeszcze na dwie edycje "Tańca z gwiazdami" i powrót okazał się wielkim sukcesem, gdyż tańcząc z Moniką Pyrek, udało mu się wygrać show.

Tancerz Robert Rowiński gościł w redakcji W24 / Fot. Monika FiedorczukRobert Rowiński bierze udział w różnych projektach tanecznych poza granicami naszego kraju. Ma na swoim koncie między innymi sędziowanie w ukraińskiej edycji "Tańca z gwiazdami", a także udział w tureckiej edycji programu realizowanej dla jednej z angielskich firm. Występuje również w musicalach na całym świecie. Cały czas prężenia działa też w Polsce. Od kilku lat prowadzi swoją szkołę tańca "Pasja" w Koszalinie, a od niedawna także w Kołobrzegu. Występuje również na deskach Teatru Wielkiego w operze "Traviata" w reżyserii Mariusza Trelińskiego.

Mimo że osiągał bardzo duże sukcesy w tańcu nie tylko w Polsce, ale i w innych krajach, chciał się też rozwijać na innych płaszczyznach i zadbał też o swoje wykształcenie. Najpierw studiował na Wyższej Szkole Turystyki i Rekreacji, później studiował socjologię, następnie dziennikarstwo, aż w końcu zdecydował się na robienie doktoratu - właśnie z socjologii. "Studia dały mi bardzo wiele, ale robiłem je przede wszystkim dla samorealizacji" - przyznaje Robert Rowiński. "Jestem bardzo dumny z tego, że udało mi się tego dokonać" - dodaje.

Obejrzyj cały wywiad z Robertem Rowińskim:

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.