Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > (Nie)śmieć! - Polaków portret własny

Pozycja materiału w rankingach:

21569 miejsce

Dział: Cywilizacja

Ocena: 5pkt

Oceń:

(Nie)śmieć! - Polaków portret własny


Polacy pytani o to dlaczego śmiecą tam gdzie jest to zabronione, najczęściej tłumaczą się brakiem kosza na śmieci w pobliżu...

Akcje społeczne "Smieci do śmietnika", "Sprzątanie ziemi", promowanie recyklingu, wreszcie wysokie kary za wyrzucanie śmieci w niedozwolonych miejscach. Efekt? Niestety dość mizerny. Piaskownice pełne psich kup, przystanki pełne niedopałków papierosów, lasy zanieczyszczone przez rozmaite odpady... Osoby pytane o to dlaczego śmiecą tam gdzie jest to zabronione, najczęściej tłumaczą się brakiem kosza na śmieci w pobliżu. Jak jednak wytłumaczyć morza niedopałków po papierosach na przystankach, mimo że kosz jest na wyciągnięcie ręki? Socjologowie mówią o niechęci do tego, co jest publiczne a więc - w mniemaniu Polaków, wychowujących się jeszcze w poprzednim systemie - niczyje. Młodzi natomiast czują przyzwolenie społeczne na śmiecenie.


Cuchnący problem


Inaczej wygląda problem niesprzątania po swoich pupilach. Ludzie nie sprzątają po swoich psach, bo jak mówią... płacą podatek od ich posiadania. Twierdzą, że sprzątać powinny służby porządkowe. Jednak w krajach rozwiniętych podatki od posiadania zwierząt są o wiele wyższe a jednak trudno spotkać kogoś, kto nie sprzątałby po swoim ulubieńcu. Być może odstraszają również wysokie kary i bezwzględne egzekwowanie prawa. W Polsce jednak, prawo nie jest tak surowe.

Co zmienić?

Pojawia się wiele pomysłów, które mają sprawić, że będzie czyściej, ale wszyscy zgodnie twierdzą, że bez zmiany mentalności Polaków nie uda się wprowadzić zmian, które będę miały skutek długofalowy. Trzeba zmienić nawyki obywateli i uświadomić, że nieśmiecenie wyjdzie wszystkim na dobre. To jednak nie zmieni się z dnia na dzień, lecz będzie bardzo złożonym i długo trwającym procesem.

Zobacz także:

Łukasz Seredyński OFFline profil autora

Autor: Łukasz Seredyński

Napisz do autora

Artykuły (17) Galerie (1) Średnia ocen (4.68)

Wiek: 23 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska

O mnie: Student filologii hiszpańskiej i francuskiej

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 8

Sortuj komentarze:

Jolanta Paczkowska 30.06.2006 00:16

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 32

No właśnie! Czy tylko Polacy śmiecą? 16 czerwca byłam w Pradze, dla nas długi weekend, dla Czechów chyba nie. W środku upalnego dnia (piątek) na ulicach hulało mnóstwo plastikowych butelek, bywały też pampersy (sic!), bo kosze pełne!!

Ale już: "Inaczej wygląda problem niesprzątania po swoich pupilach." Tu się z autorem zgadzam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

maurycy longinus wilkopolski 19.06.2006 23:41

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 35

w przypadku ulic naszych miast ich własność prywatna mogłaby stać sie przyczyną różnych perypeti , natomiast ograniczenie własnosci państwowej tam gdzie ona nie jest niezbedna to dobre rozwiązanie, i nie tyle tu chodzi o własnośc dla samej własnosci ale o wynikającą z niej potrzebe odpowiedzialnosci i poczucie obowiązku.Na własnosci tak zwanej wspólnej wywaliły sie wszystkie socjalizmy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 19.06.2006 22:59

Ocena: Ocena pozytywna 40 Ocena negatywna 36

Wedlug mnie niestety ciagle jako kraj brakuje nam kultury. I kazdy z nas powinien zaczac od siebie . To moze posprzatam hehe :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krzysztof Studziński 19.06.2006 19:39

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 31

Wszystkie pomysły jak zwykle rozbijają się o brak funduszy. Aby edukować społeczeństwo, zachęcać do zachowywania czystości, promować recykling, czy wreszcie utrzymywać porządek z pomocą wydajnie działających służb oczyszczania, potrzebne są pieniądze. Bez nich niestety niewiele da się zrobić. Zmniejszenie własności wspołnej, a więc "niczyjej" byłoby niezłym rozwiązaniem, ale osobiście nie wyobrażam sobie aby ulica Iksińska należała do Kowalskiego, a sąsiadująca z nią Igrekowska do Nowaka - zapanowałby wtedy kompletny chaos, a sytuacja taka mogłaby rodzić jeszcze większe patologie... Jedyna szansa w edukacji młodych pokoleń - możliwie małymi kosztami, a skutecznie. Łatwo o tym mówić/pisać, ale wykonać... Cóż - jak zwykle - potrzeba fachowca z wizją!

Komentarz został ukrytyrozwiń

maurycy longinus wilkopolski 19.06.2006 12:13

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 34

odnośnie Singapuru, -kraj ten faktycznie ma nie tylko drakońskie kary, bo w kwesti posiadania i handlu markotykami , ale też jest niezwykle dynamiczną i silną gospodarką rynkową, do tego ta wschodnia właściwa dla ludzi żółtych pracowitośc i ambicja,
a co do kar to spacerując póżnym wieczorem ulicami Paryża albo większości zachodnich miast można sie wprost potykać o tony śmieci leżace na chodnikach , - z tym że tam je sprzątają może tu jest więc pies pogrzebany?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomek Głowicki 19.06.2006 10:24

Ocena: Ocena pozytywna 40 Ocena negatywna 35

Spokojnie! To tylko kwestia...3 pokoleń. Nasi prawnucy być może nauczą się podejścia Szwedów albo Szwajcarów do własności publicznej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Michalik 18.06.2006 22:02

Ocena: Ocena pozytywna 40 Ocena negatywna 36

Drakońskie kary w połączeniu z ich nieuchronnością załatwiają sprawę (vide: Singapur i gumy do żucia). NIezależnie od rodzaju własności.

Komentarz został ukrytyrozwiń

maurycy longinus wilkopolski 18.06.2006 21:41

Ocena: Ocena pozytywna 65 Ocena negatywna 39

Drogi panie, -polacy to naród indywidualistów, a wolnościowy indywidualuizm mamy we krwi.Rozwiązanie tej sytuacji jest jedno : mniej własności ,niczyjej, a więcej własności związanej z konkretną osobą , odpowiedzialną za nią.Takie kolektywne ,niczyje, bo pnstwowe miejsca pracy, ulice, autobusy i pociągi nie cieszą sie niestety wsród naszych rodaków szacunkiem.
Pozdrawiam pana,
Maurycy

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.