Facebook Google+ Twitter

Nie święci garnki lepią

To popularne powiedzenie stało się tytułem otwartej 26 listopada 2010 roku w galerii "Uwaga, schody!" Miejskiego Centrum Kultury w Ostrowcu Świętokrzyskim. Zaprezentowano na niej efekty warsztatów garncarskich prowadzonych przez Pawła Pileckiego.

Paweł Pilecki z Jolantą Wiśniewską z MCK podczas wernisażu. / Fot. Krzysztof KrzakPaweł Pilecki to garncarz z wieloletnim doświadczeniem. Swoim fachem zajmuje się od 1963 roku. Garncarskie szlify zdobywał u mistrzów rzemiosła, znanych w Ostrowcu i poza jego granicami panów Bąblów: najpierw Tadeusza, a potem Jana Bąbla, który został jego teściem, bowiem pan Paweł poślubił Wandę Bąblównę, która dziś jest jego wsparciem w codziennych działaniach. To także dzięki pani Wandzie do warsztatu Pileckiego przy ulicy Kąty Denkowskie 60 a w Ostrowcu Świętokrzyskim (przy której do niedawna było 20 czynnych pracowni garncarskich) niezwykle chętnie zaglądają miłośnicy i adeptom tej wymierającej, niestety, sztuki.

Część prac uczniów ostrowieckiego gimnazjum. / Fot. Krzysztof KrzakA mistrz Paweł Pilecki, od 1997 roku członek Stowarzyszenia Twórców Ludowych, równie chętnie dzieli się z wszystkimi swoimi umiejętnościami i wiedzą. Udostępnia zainteresowanym koło garncarskie, glinę, narzędzia i szkliwo. Kiedy w bieżącym roku otrzymał roku otrzymał wsparcie finansowe Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zorganizował przy współpracy Miejskiego Centrum Kultury w Ostrowcu Świętokrzyskim warsztaty garncarskie dla młodzieży szkolnej. Wzięli w nich udział uczniowie szkół podstawowych w Szewnie i Bodzechowie oraz Publicznego Gimnazjum nr 4 w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Młodzi ludzie spotykali się w warsztacie pana Pawła lub też on odwiedzał ich placówki. Powstało ponad 150 prac, wśród nich prawdziwe perełki, nieustępujące urodą wytworom samego nauczyciela. Niektóre już podczas wernisażu znalazły swoich nabywców, choć młodzież przyznaje, że będzie to bardzo "bolesne rozstanie". Być może figurki, dzbanuszki i inne cacka trafią na licytację Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy? Póki co przez najbliższe dwa tygodnie owoce ich pracy można podziwiać w galerii "Uwaga, schody!" ostrowieckiego MCK przy ulicy Siennieńskiej 54.Ekspozycja prac garncarskich uczniów. / Fot. Krzysztof Krzak

Prowadząca wernisaż, Jolanta Wiśniewska, wyraziła nadzieję, że w przyszłości choć kilku uczestników warsztatów Pawła Pileckiego zajmie się profesjonalnie garncarstwem, bo mistrz ma wielką umiejętność przekonywania innych do tej pracy: jego córki zajmują się rzeźbą w glinie, a wnuczek Damian już próbuje sam toczyć na kole garncarskim proste figurki. Natomiast Paweł Pilecki obiecał, że chętnie będzie współpracował z Miejskim Centrum Kultury w organizacji kolejnych warsztatów.

PS. Zapraszam do obejrzenia fotogalerii z wernisażu wystawy "Nie świeci garnki lepią" w zakładce Imprezy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Bogusław Lewiński
  • Bogusław Lewiński
  • 15.12.2010 19:46

Cudowne prace. Wspaniała młodzież.Świetny nauczyciel.Ale nie zapominajmy o córkach Mistrza..one też maja w tym swój udział.Życzę kolejnych sukcesów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trzeba przyznać, że ładnie prezentują się te wyroby :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetny pomysł, glina to fajny materiał, można wszystko ulepić, nie tylko garnki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja myślałam, że ... jednak święci - takie bywają niezwkykłe te... śliczne garnki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Garncarstwo - ginący zawód.
Do tego samego stowarzyszenia, należał masz artysta link
To ludzie z pasją, należy ich doceniać. Potrafią swoje umiejętności przekazywać młodym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

5* Zabawa gliną to świetna sprawa. Większość dzieci, to uwielbia. Dorośli także.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Agata
  • Agata
  • 26.11.2010 21:53

Ciekawy pomysł - takie warsztaty. Brawa dla organizatorów i dla dzieci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.