Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16898 miejsce

Nie taka sesja straszna

Tysiące studentów zmaga się teraz sesją egzaminacyjną. Metod na skuteczne zakuwanie jest mnóstwo. Które z nich przynoszą efekty, a które to jedynie mity?

http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Studying.jpg / Fot. Domena PublicznaNieprzespane noce, litry kawy, sterty kserówek... Żaden student nie lubi sesji. Nic więc dziwnego, że często unika myślenia o niej - by przedwcześnie się nie stresować. Ale gdy ta już nadejdzie, stres uderza z podwójną mocą. Nie tracąc zatem już więcej czasu, studenci kombinują jak mogą, by wchłonąc jak najwięcej informacji w jak najkrótszym czasie. Tylko które ze znanych sposobów są naprawdę skuteczne?

Drzemka czy efedryna?

Nasza wytrzymałość ma swoje granice. Senność, zmęczenie, brak koncentracji - ciężko wygrać
z potrzebami ludzkiego organizmu. Da się go za to oszukać. Co prawda efekt jest krótkotrwały, ale mimo to skutecznie kusi studentów. Mowa oczywiście o wszelkiego rodzaju dopalaczach. "Najlżejszą" ich wersją są napoje i preparaty o wysokiej zawartości kofeiny, często też z dodatkiem innych wspomagaczy, takich jak guarana, tauryna czy keratyna. Te środki mają na celu przegonić senność i poprawić koncentrację. Są też tacy, którzy w poszukiwaniu energii zaglądają do apteki. Kupują np. Tussipect - syrop na kaszel z zawartością efedryny, czyli środka działającego podobnie jak amfetamina.

Włodzimierz Janiszewski, lekarz-specjalista epidemiolog działający w fundacji pomagającej uzależnionej młodzieży Powrót z U., w wywiadzie dla serwisu studenckiego Students.pl zdradził, że używający tego syropu do wzmocnienia kondycji potrafią wypić nawet 3-4 butelki leku na raz. Podobnie działa lek przeciwzapalny Sudafed. Efekt takiego "kopa" mogą dawać także leki zawierające opioidy, np. Ascodan.

Nowa metoda walki ze stresem przed egzaminem


Jako że kłamstwo ma krótkie nogi, nasze ciało odwdzięczy się nam za karmienie go taką fałszywą energią. Ostre bóle głowy, palpitacje serca, omdlenia - to tylko niektóre skutki
zażywania dopalaczy. Należy pamiętać, że mogą one uzależniać w takim samym stopniu jak narkotyki. W efekcie więc nasz organizm zaczyna potrzebować tej sztucznej energii, bo bez niej następuje tzw. "zejście" i czujemy się znacznie słabiej. Włodzimierz Janiszewski wspomina przypadek jednego ze swoich pacjentów, który, chcąc dodać sobie energii, podbierał babci leki na astmę i stosował je dożylnie - ze skutkiem śmiertelnym. Lekarz ostrzega, że długotrwałe stosowanie takich leków może też doprowadzić do depresji, a nawet samobójstwa. Zdecydowanie więc lepiej nie ryzykować i nie eksperymentować ze wspomagaczami - wybierzmy drzemkę lub filiżankę kawy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Właśnie jestem świeżo po sesji i choć wszystko zaliczone w pierwszych terminach czuję się bardzo zmęczona fizycznie (nauka to ciężka praca). Tak się zastanawiam jaki sens mają te dopalacze, skoro nawet jeśli się zaliczy egzamin to ta wiedza i tak "wyparowuje" więc po co wogóle studiować ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tylko systematyczność jest kluczem do sukcesu.
A jak się trafi wredny wykładowca to potrafi grupie trzy razy dać te same zadania i za każdym razem wszystkich oblać. I niepotrzebnie traci swój czas - miałem takich trzech czy czterech. Do dzisiaj nie rozumiem ich zachowania, jaką przyjemność sprawiało im ciąganie 20 osób po trzech egzaminach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.